Według czołowego chrześcijańskiego polityka i działacza humanitarnego dr Sasy, chrześcijanie w Mjanmie zmagają się z coraz poważniejszymi „systematycznymi prześladowaniami” ze strony reżimu wojskowego w kraju.
W rozmowie z Premier Christian News o warunkach panujących w stanie Czin, jednym z najbiedniejszych regionów kraju, powiedział: „Gwałcili kobiety. Torturowali naszych rodziców. Niszczyli krzyże… prześladowania [dotyczą] wszystkich regionów chrześcijańskich”.
Dodał: „Jeśli jesteś Chińczykiem i chrześcijaninem… nie masz wykształcenia, nie masz opieki zdrowotnej… jesteśmy jak obywatele drugiej kategorii”.
Dr Sasa ostrzegł, że wiele ataków nie jest rejestrowanych, ponieważ kościoły nie są oficjalnie zarejestrowane. „Niszczą je… i nie ma żadnych zapisów o tym kościele” – powiedział, opisując to, co nazwał „systematycznymi prześladowaniami”.
Komentarze lekarza i polityka pojawiły się po tym, jak wspierany przez wojsko parlament Myanmaru zebrał się ponownie w zeszłym tygodniu po wyborach powszechnie uznanych za fikcję.
Głosowanie oddało przytłaczającą kontrolę wojsku i jego sojusznikom, którzy obecnie posiadają prawie 90% miejsc w obu izbach parlamentu. Dzieje się tak pomimo faktu, że siły zbrojne kontrolują jedynie niewielką część kraju, a duże obszary znajdują się w rękach grup rebelianckich.
Mjanma znajduje się pod rządami wojskowymi od zamachu stanu z 2021 roku. Siły zbrojne oskarżane są o powszechne nadużycia wobec ludności cywilnej, w tym bombardowanie kościołów i wiosek chrześcijańskich podczas trwającego konfliktu. Międzynarodowi obserwatorzy twierdzą, że miliony ludzi zostało przesiedlonych, a wśród najbardziej poszkodowanych znajdują się mniejszości religijne.
Czytaj wiĘcej – premierchristian
KRYTYCZNA SYTUACJA RODZIN Z FABRYK CEGIEŁ
Zwracamy się do Was o pomoc dla 16. chrześcijańskich rodzin niewolników z fabryk cegieł w Fajsalabad, które ostatnie paczki żywnościowe otrzymały od nas w grudniu. Wasza pomoc umożliwiła nam wtedy również zakup odzieży dla wszystkich dzieci z tych rodzin. Dzięki temu mogliśmy tej zimy wspólnie przyczynić się do chociaż małej poprawy warunków życia naszych skrajnie ubogich Braci i Sióstr z Pakistanu, za co są oni nam ogromnie wdzięczni, pamiętając w swoich modlitwach o tych, których serca są otwarte, by pomagać.
Niestety, od czterech miesięcy nie otrzymali oni żadnej pomocy żywnościowej, ponieważ 14. innych rodzin z fabryk cegieł również było w pilnej potrzebie i nasza pomoc trafiła do tamtych. W konsekwencji ponownie cierpią głód. Nasi koordynatorzy Razia i Naeem przysłali nam aktualne zdjęcia tych rodzin, które po raz kolejny pilnie potrzebują pomocy. Te 16. chrześcijańskich rodzin, w tym ok. 40 dzieci w różnym wieku, mieszka i pracuje w dwóch fabrykach cegieł.
Tragiczne jest to, że nawet malutkie dzieci w wieku 5-6 lat pracują bardzo ciężko przy wyrobie cegieł, nie mając żadnych perspektyw na lepsze jutro na skutek całkowitego pozbawienia możliwości jakiejkolwiek edukacji, co dałoby im szanse na rozwój i w przyszłości lepszą pracę. Niestety, ich chrześcijańscy rodzice, którzy bardzo pragną jak najlepszego losu dla swoich dzieci, na dzień dzisiejszy nie mogą zaspokoić nawet ich podstawowych potrzeb, takich jak żywność, ubrania czy lekarstwa. Rodziny z fabryk cegieł są wycieńczone, niedożywione, schorowane, pozbawione nadziei na odmianę losu. Służba duchowa wśród nich jest wyjątkowo ciężka i niewdzięczna, ale też bardzo potrzebna, gdyż wnosi choć odrobinę światła w życie tych ludzi.
Działający w Pakistanie system niewolnictwa pozwala na to, że w razie zadłużenia jednego z rodziców i niemożliwości spłaty swojego długu w terminie, cała rodzina trafia do niewoli, gdzie wszyscy – nawet malutkie dzieci – muszą ciężko pracować, stając się własnością właściciela jednej z licznych fabryk cegieł. Najgorsze jest to, że najczęstszym powodem zadłużania się chrześcijan jest zaciąganie pożyczek na leczenie, ponieważ wszelka opieka zdrowotna w Pakistanie jest płatna. Zatem gdy rodzina ma chore dziecko, które potrzebuje pobytu w szpitalu lub żona musi udać się do szpitala z powodu konieczności na przykład cesarskiego cięcia, mąż często nie ma innego wyboru niż zaciągnąć pożyczkę na skutek której stają się niewolnikami. Umowa z właścicielem fabryki jest tak skonstruowana, że rodzina nigdy nie jest w stanie odpracować długu, nawet jeżeli jest on niewielki. Za swoją pracę otrzymują niewielką ilość jedzenia, niezbędną do przetrwania, a część pieniędzy właściciel fabryki potrąca im za mieszkanie. Jeżeli ktoś z rodziny zachoruje, właściciel fabryki może zawołać lekarza, ale koszty leczenia dolicza rodzinie do długu. W ten sposób jeżeli chociaż małą część długu rodzinie udaje się odpracować, to na skutek konieczności leczenia czy przestoju w fabryce z powodu na przykład deszczu czy smogu – dług znowu rośnie.
Dlatego w tej sytuacji w imieniu naszych potrzebujących Braci i Sióstr z Pakistanu zwracamy się z prośbą zarówno o wsparcie finansowe umożliwiające zakup żywności, jak i o modlitwy za rodziny niewolników z Pakistanu.
„Rozdawaj swój chleb w obfitości, a po wielu dniach odnajdziesz go”
(Księga Kaznodziei Salomona 11,1).
„Albowiem kto by napoił was kubkiem wody w imię tego, że należycie do Chrystusa, zaprawdę powiadam wam, nie straci zapłaty swojej”
(Ewangelia Marka 9,41).
Wszystkie osoby pragnące pomóc poprzez naszą Fundację prosimy o wpłaty na konto z dopiskiem „Pomoc dla rodzin z fabryk cegieł”
| DAROWIZNA 50 ZŁ |
| DAROWIZNA 100 ZŁ | DAROWIZNA 200 ZŁ | DAROWIZNA 500 ZŁ |













