W południowej Nigerii prowadzona jest nie wprost wojna religijna przeciw chrześcijanom – powiedział Radiu Watykańskiemu prezes stowarzyszenia SIGNIS Afryka, komentując zabójstwo kolejnego kapłana w tym kraju, ks. Walter Ihejiriki. Jego zdaniem wszystko wskazuje na to, że zamach ten miał motywy religijne. Islamiści przemocą szerzą swoją religię. Chcą przejęć kontrolę na regionami, które w większości są zamieszkiwane przez chrześcijan – wskazuje ks. Walter Ihejiriki.
Prześladowania chrześcijan w Nigerii nasiliły się do tego stopnia, że Donald Trump zagroził wprowadzeniem tam amerykańskiego wojska. Za większością zbrodni stoi Boko Haram. Szacuje się, że w ciągu ostatnich 16 lat terroryści zamordowali na tle religijnym około 125 tysięcy wyznawców tej wiary.
W ostatnich miesiącach coraz częściej pojawiają się doniesienia o masowych krwawych atakach dżihadystów w Nigerii. Ich ofiarą pada przede wszystkim – choć nie tylko – ludność chrześcijańska, będąca mniejszością na północy kraju.
Według danych organizacji Open Doors w Nigerii ponad 6 tysięcy chrześcijan rocznie ginie z powodu swojej wiary. W tym roku jest jeszcze gorzej. Z danych organizacji Intersociety wynika, że już we wrześniu liczba chrześcijan zamordowanych z przyczyn religijnych przekroczyła 7 tysięcy – średnio 32 osoby dziennie. Na początku września informowaliśmy w TVP.Info, że w leżącym przy granicy z Kamerunem stanie Borno terroryści zabili co najmniej 66 osób.
Atak bojowników Boko Haram w Nigerii. „Otworzyli ogień, podpalali domy”
„To był skoordynowany atak. Zlokalizowali teren zaludniony i otworzyli ogień do uchodźców, robotników, kierowców i sił bezpieczeństwa” – powiedział w rozmowie z nigeryjskim dziennikiem „Post Daily Trust” przedstawiciel lokalnych władz. Jak dodał, ofiar wciąż przybywa, ponieważ wielu mieszkańców doznało ciężkich obrażeń i ludzie „umierają z powodu odniesionych ran”.
Nigeryjskie wojsko natychmiast przeprowadziło operację odwetową. Lotnictwo i siły lądowe zabiły ponad 30 rebeliantów.
We wpisie w mediach społecznościowych amerykański przywódca krytykuje Nigerię i grozi, że wstrzyma „wszelką pomoc i wsparcie”. Chodzi o to, co sam nazywa „masową rzezią” chrześcijan.
Armia USA szykowana do wejścia do Nigerii
Według Trumpa amerykańscy żołnierze mogą wkroczyć do tego „zhańbionego kraju z bronią w ręku” i unicestwić islamskich terrorystów.
Donald Trump nawiązuje przy tym do ataków radykalnych islamistów. Jak zauważa stacja CNN, przemoc w Nigerii ma różne podłoże: niektóre incydenty wynikają z przesłanek religijnych i dotyczą obu grup, inne zaś wynikają ze sporów między rolnikami a pasterzami o ograniczone zasoby, a także napięć na tle religijnym i etnicznym. Co więcej, lokalne doniesienia wskazują, że większość ofiar stanowią muzułmanie, zamieszkujący w większości północną część Nigerii.
Źródła: tvpinfo/vaticannews



