Najnowszym dowodem na to, że osoby spoza ich radykalnej interpretacji islamu nie są mile widziane w kraju, jest otwarcie przez talibów ognia do protestujących kobiet w Afganistanie.
„Edukacja, praca, wolność.”
Takie okrzyki rozbrzmiewały w afgańskim mieście Dżebrail w Heracie, gdy na początku czerwca kobiety w Afganistanie zebrały się, aby zaprotestować przeciwko niedawnym represjom talibów wobec „nieprzestrzegania ograniczeń dotyczących ubioru”.
Media powszechnie donosiły, że kobiety pokojowo wyszły na ulice, ale talibowie odpowiedzieli ogniem. Sprzeczne doniesienia z kraju zdają się wskazywać, że co najmniej dwie osoby zginęły, a wiele innych zostało rannych.
Misja Pomocy Narodów Zjednoczonych w Afganistanie (UNAMA) potwierdziła, że co najmniej jedna osoba, chłopiec, zginęła od strzałów, a kilka innych zostało pobitych kijami. UNAMA weryfikuje doniesienia o drugim przypadku śmiertelnym.
Policja w Heracie zbagatelizowała sytuację, zaprzeczając jakiejkolwiek wiedzy o ofiarach śmiertelnych i brutalności. Przyznała, że odpowiedziała na protest, informując BBC, że funkcjonariusze „podjęli działania w celu zapewnienia bezpieczeństwa i utrzymania porządku publicznego”.
Do incydentu doszło w dzielnicy zamieszkanej głównie przez Hazarów. Społeczność Hazarów składa się głównie z muzułmanów szyickich (w przeciwieństwie do talibów, wyznających islam sunnicki), co czyni ją jedną z najbardziej narażonych grup w Afganistanie. Doświadczają oni prześladowań ze strony Pasztunów – najliczniejszej grupy etnicznej w Afganistanie.
Czytaj więcej – opendoorscanada
KONIECZNA OPERACJA OJCA MAŁYCH DZIECI!
Sabir (29 l), chrześcijanin z Pakistanu, od siedmiu lat choruje na kamicę nerkową. Po trzech latach zmagania się z chorobą pożyczył pieniądze na operację od właściciela fabryki cegieł i tym samym razem z rodziną trafił do niewoli. Sabir ma dwie córeczki w wieku 6 i 3 latka oraz 4-letniego synka.
Sytuacja rodziny ostatnio stała się jeszcze trudniejsza, ponieważ Sabir znowu zachorował i nie jest w stanie pracować. Ponownie pożyczył pieniądze od właściciela fabryki na badanie USG i leki. Badanie wykazało kamień w prawej nerce o wielkości 1,4 cm (wynik badania w załączeniu). Bóle są tak silne, że momentami Sabir traci przytomność. Lekarz zalecił ponowną operację, ale rodzina nie ma żadnych środków finansowych.
W tej sytuacji w imieniu Sabira, jego żony i dzieci, a także koordynatorów Duszpasterstwa Dobrego Pasterza w Pendżabie, mających pod duchową opieką tę rodzinę, prosimy zarówno o modlitwy za tę rodzinę, jak i o pomoc finansową na wszelkie opłaty związane z operacją, pobytem w szpitalu i dalszym leczeniem.
„A ten, który daje ziarno siewcy i chleb na pokarm, da i pomnoży zasiew wasz, i przysporzy owoców sprawiedliwości waszej”
(II List do Koryntian 9,10).
Zapraszamy osoby pragnące udzielić wsparcia poprzez naszą Fundację „FILEO” do wpłat na konto z dopiskiem „Pomoc dla Sabira”
| DAROWIZNA 50 ZŁ |
| DAROWIZNA 100 ZŁ | DAROWIZNA 200 ZŁ | DAROWIZNA 500 ZŁ |
NUMER KONTA FUNDACJA “FILEO” KRS 0000705635
Zachęcamy też o dokonywanie wpłat za pomocą zrzutki utworzonej na ten cel oraz poprzez naszą stronę internetową:
PayPal: biuro@fundacja-fileo.pl
Patronite: https://patronite.pl/fileo



