W Pakistanie dochodzi do ogólnokrajowych, systemowych prześladowań chrześcijan, a dzieci nie są wykluczone. Zmagają się z wykluczeniem społecznym, brakiem wykształcenia, bezdomnością, pracą przymusową, porwaniami, przymusową konwersją, przymusowym małżeństwem, nadużyciami i utratą rodziców.

W jednym z najgorszych przypadków troje dzieci, najstarsze, mające wówczas sześcioro lat, zostało sierotami, gdy ich rodzice zostali oskarżeni o zbezczeszczenie Koranu. W 2014 roku Shama i Shehzad zostali pobici do nieprzytomności i wrzuceni przez rozwścieczony tłum do otwartego szybu pieca.

Sprawa z 2020 roku podkreśla bardzo realne niebezpieczeństwo dla dziewcząt. 14-letnia pakistańska chrześcijanka została uprowadzona w Faisalabad w kwietniu, siłą nawrócona na islam i zmuszona do poślubienia swojego porywacza – wpływowego mężczyzny w regionie. W sierpniu Sąd Najwyższy w Lahore orzekł, że dobrowolnie przeszła na islam i poślubiła swojego porywacza oraz że powinna pozostać pod opieką porywacza i być „dobrą żoną”.

Nie mniej ekstremalne jest zniewolenie dzieci, niektóre nawet w wieku pięciu lat. Każdego dnia w pakistańskich piecach do wypalania cegieł wielu chrześcijańskim dzieciom, których rodzice pracują jako niewolnicy, odmawia się edukacji i zmusza się do produkcji cegieł.

Według Komisji Praw Człowieka Pakistanu, wśród dzieci pracujących w piecach ceglanych występuje wysoka śmiertelność. Grozi im też utrata wzroku. Około jedna na 20 rodzin żyjących w cegielniach ma dzieci, które straciły wzrok, najprawdopodobniej z powodu drobin kurzu lub latających fragmentów cegieł.

Prześladowania utrudniają też edukację chrześcijańskich dzieci. Rząd pakistański zapewnia bardzo mało środków na edukację, a wspólnoty z większością chrześcijańską często nie mają szkół rządowych.

Dla tych chrześcijańskich dzieci, które mają szczęście mieć dostęp do publicznej edukacji, szkoła jest często miejscem prześladowań. Większość uczniów to muzułmanie. Chrześcijańscy studenci są często zmuszani do jedzenia przy osobnych stołach. W jednej ze szkół muzułmański nauczyciel zmusił chrześcijańską dziewczynę do stania w gorącym słońcu, aż zemdlała. Dziewczyna była karana za noszenie do szkoły naszyjnika z krzyżem.

Sofia, chrześcijanka, uczęszczała do pakistańskiej szkoły publicznej, w której większość uczniów stanowili muzułmanie. Kiedy była w szóstej klasie, dziewczyny zaprosiły ją, by została muzułmanką. Powiedzieli jej, w co wierzą muzułmanie, ale ona nie sądziła, by to wszystko było prawdą. Powiedzieli jej: „Musisz zaakceptować islam”, a ona odmówiła. Kiedy dziewczęta opowiedziały nauczycielowi, co się wydarzyło, zawołał Sofię na początek klasy i bił jej ręce rózgą.

W Pakistanie jest wiele szkół islamskich, zwanych madrasami. Uczniowie w tych szkołach są karmieni i trzymani, więc nawet najbiedniejsze dzieci muzułmańskie mają dostęp do odpowiedniej edukacji. Istnieje również kilka prywatnych szkół chrześcijańskich i prowadzonych przez kościół. Zwykle mają bardzo niskie opłaty, ale wciąż są poza zasięgiem wielu rodzin chrześcijańskich. Dodatkowo, ze względu na ograniczone zasoby, szkoły te mają trudności z przyciągnięciem wykwalifikowanych nauczycieli.

Niestety, kiedy najbiedniejsi chrześcijanie znajdują sposób, aby wysłać swoje dzieci do szkoły, aby przerwać cykl ubóstwa, może to pójść na marne. Gdy dzieci kończą szkołę i wchodzą na rynek pracy, systemowe prześladowania spychają je do najgorszych zawodów. Stają się sprzątaczami kanalizacji, zamiataczami ulic i śmieciarzami.

Jednak mimo wszystko wierzący pozostają wierni Ewangelii. Chrześcijańskie dzieci, niezależnie od tego, co przyniesie ich życie, otrzymały największy dar ze wszystkich: dar światła w często ciemnym świecie.

Proszę, módlcie się, aby Pan wzmocnił Swoje dzieci w Pakistanie.


Potrzebna pomoc żywnościowa dla osieroconych dzieci z chrześcijańskiego sierocińca w Lahore w Pakistanie



Sierociniec „MOTHER CARE ORPHAN CENTER” powstał pod nadzorem RESCUE FOR HEAVEN MINISTRIES i działa od 2013 r. w Lahore w Pakistanie.

Powstał on po muzułmańskim zamachu terrorystycznym i wybuchu bomby, który miał miejsce w kościele w Peszawarze w dniu 22 września 2013 r. pochłaniając wiele niewinnych ofiar ludzkich. W rezultacie tego zamachu bombowego zmarło 127 chrześcijan, a 275 zostało rannych.

W wyniku tego zamachu wiele dzieci zostało osieroconych i całkowicie pozbawionych dalszej możliwości życia. W sierocińcu tym znajdują się również dzieci, które porzucili na ulicy ich muzułmańscy rodzice.

Sierociniec ten jest miejscem gdzie dzieci mogą bezpiecznie dorastać, oraz gdzie objęte są one nie tylko stałą opieką w różnej postaci, ale również pomocą duchową, gdzie poznają ewangelię i Biblię.

Polska Misja Pomocy Ubogim i Prześladowanym Chrześcijanom w Pakistanie, prowadzi comiesięczne zbiórki darowizn pieniężnych dla dzieci-sierot z Mother Care Orphanage oraz sierotom z Orphan Centre-Shelter Of Orphan w Lahore w Pakistanie, które objęła swoją stałą pomocą.

Miesięczny koszt utrzymania tych miejsc opieki dla prześladowanej mniejszości chrześcijańskiej w Pakistanie to w przybliżeniu 9.000 zł.  (opłat za naukę szkolną, opiekę medyczną, korepetycje w sierocińcu, a także również dokonywać opłat za wynajęty dom na sierociniec, opłaty rachunków za energie elektryczną, gaz wodę czy przeznaczać środki pieniężne na odzież, obuwie, lekarstwa i artykuły szkolne.)

Niestety w tym miesiącu zebraliśmy nie wystarczającą ilość darowizn, żeby zaspokoić zapotrzebowanie dwóch sierocińców a w planie mieliśmy kupić do schroniska 1 brakujący stół i 20 krzeseł. Koszt to do dodatkowe 815.00 złotych.

Wielu z darczyńców Polskiej Misji Pomocy Ubogim Chrześcijanom w Pakistanie, aktywnie uczestniczy również nie tylko w różnych projektach misyjnych ,składając swoje darowizny pieniężne w walce o życie dzieci-sierot i żyjących na ulicach, głodujących i prześladowanych chrześcijan w Pakistanie oraz o życie chrześcijańskich niewolników w fabrykach cegieł czy obozowiskach dla ludzi bezdomnych, ale również w walce z wielkim analfabetyzmem, który ma miejsce wśród chrześcijan w Pakistanie.
Spowodowany on jest nie tylko wielkim ubóstwem, ale również płatną edukacją w tym muzułmańskim kraju. To przede wszystkich ich chrześcijaństwo i brak wykształcenia oraz dyskryminacja tej mniejszości religijnej w kraju muzułmańskim powoduje to, że wykonują oni najgorsze i najcięższe prace, których nie chcą podejmować muzułmanie w codziennej walce o życie i przetrwanie ich oraz swoich licznych często członków rodziny.
To Polscy darczyńcy swoimi wspólnymi darami pieniężnymi, powodują obecnie całkowitą zmianę życia tych chrześcijańskich dzieci-sierot, dając im możliwość stałej edukacji i wykształcenie, tworząc im lepszą przyszłość.

To smutna wiadomość, którą muszę się z wami podzielić. 9-letni WASEEM HANIF jest sierotą w CENTRUM MATKI OPIEKI OPRHAN.
Spał w pokoju na łóżku. Nie obudził się o wybranej godzinie, wszystkie dzieci budziły się na wieczorną naukę, ale WASEEM się nie obudził.
Niektóre dzieci próbowały go obudzić, ale nie odpowiedział im, dzieci powiedziały mi o tym. Sprawdziłem o co chodzi.
Czułem, że jego puls działał prawidłowo, ale nie odpowiadał mi. Temperatura jego ciała była bardzo wysoka. Daliśmy mu wodę, której nie pił i spryskaliśmy go kroplami wody.
Zaniosłem go do toalety, wykąpałem go wodą po czym doszedł do siebie. Lekarz zbadał go i powiedział, że to rodzaj udaru cieplnego, a on zemdlał, nie był to dobry widok dla innych dzieci.
Teraz są dni w Pakistanie że mamy temperaturę blisko 50 stopni.
Elektryczność raz po raz wyłącza się, a wentylatory przestają działać. Używamy wentylatorów sufitowych. Wentylatory sufitowe nie są w stanie dostarczyć powietrza do wszystkich łóżek. Powodem omdlenia jest to, że wiele dzieci latem mieszka w małych przepełnionych pokojach.
Lekarz mówi, że dzieci potrzebują KLIMATYZATORA, ale nie stać nas na KLIMATYZATOR, ponieważ jest dość drogi. Mamy rozwiązanie na to, potrzebujemy wentylatorów stojących i składanych łóżek, aby sieroty mogły spać na świeżym powietrzu z wentylatorami stojącymi i składanymi łóżkami.

Pilnie potrzebujemy wentylatorów stołowych i łóżek. Aby uzyskać więcej informacji prosimy o kontakt.

This slideshow requires JavaScript.


Koordynator Polskiej Misji Pomocy Ubogim Chrześcijanom w Pakistanie – Lesław Baran:
Obecnie w Pakistanie temperatury powietrza sięgają nawet do 50 stopni w skali Celsjusza.  Dodatkowo bardzo często w Lahore występują w dzień i w nocy częste przerwy w dostawie do mieszkań energii elektrycznej.
Powoduje to wielki upał i przegrzanie ciał dzieci w chrześcijańskim sierocińcu i schronisku, powodując ich brak snu i zmęczenie
psycho-fizyczne oraz częste omdlenia.
Rozwiązaniem tego problemu jest zakup klimatyzacji do każdego z pomieszczeń w dwóch sierocińcach, która w obecnej sytuacji braku środków pieniężnych na utrzymanie tych sierocińców liczących 48 dzieci jest obecnie dla nas nie osiągalne.

Niestety, ale zastosowane klimatyzatory przy tak wysokiej temperaturze i ciągłych brak dostaw energii elektrycznej, nie spełniają swojej roli i nie rozwiązują również tego problemu.


Jednocześnie prosimy o udostępnianie tej informacji, gdyż potrzeby związane z pomocą żywieniową dla osieroconych dzieci w Pakistanie są ogromne.

Jest to konieczne, biorąc pod uwagę, iż rząd Pakistanu nie finansuje sierocińców czy schronisk dla dzieci, które w wyniku różnych zdarzeń losowych są sierotami.
Niestety, ale utworzony sierociniec i schronisko dla dzieci, nie tylko muszą zapewnić dzieciom stałą opiekę, ale również dokonywać regularnych opłat za naukę szkolną, opiekę medyczną, korepetycje w sierocińcu, a także również dokonywać opłat za wynajęty dom na sierociniec, opłaty rachunków za energie elektryczną, gaz wodę czy przeznaczać środki pieniężne na odzież, obuwie, lekarstwa i artykuły szkolne.



Wszystkich ofiarodawców wielkich serc, prosimy w ich imieniu o dalszą pomoc


Darowizna Pakistan

Fundacja “FILEO” KRS 0000705635
Tytuł przelewu:
„Prześladowany Kościół-Pakistan”

BIC (SWIFT): BPKOPLPW

Rachunek w złotówkach (PLN):
PL 30 1020 2791 0000 7902 0269 1947

Rachunek do wpłat w walucie zagranicznej
PL 46 1020 2791 0000 7502 0309 5569

Print Friendly, PDF & Email

Czas Męczenników

Redakcja: Waldemar Estera Skworcz-Bednarscy (Żniwo wprawdzie wielkie,ale robotników mało. Proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na żniwo swoje. Ewangelia Łukasza)

Twój komentarz lub modlitwa za prześladowany Kościół

KANAŁ NA FACEBOOKU

SuperWebTricks Loading...

Privacy Policy and Terms & Conditions

%d bloggers like this: