Zabite dzieci, porwani chrześcijańscy przywódcy w Nigerii

Dwie młode chrześcijanki i 6-letni chłopiec zostali zabici w tym tygodniu, podczas gdy inni chrześcijanie zostali porwani lub zabici, ponieważ pasterze Fulani kontynuowali bezprawie w Nigerii, podają źródła.

W stanie Plateau pasterze zaatakowali wioskę Kpachudu w dystrykcie Miango w hrabstwie Bassa na zachód od Jos około godziny 20:00 w poniedziałek (28 września), powiedział mieszkaniec tego obszaru Patience Moses w wiadomości tekstowej do Morning Star News. Zabici zostali 6-letni Emmanuel David; Asabe John, 25; i Mary Andrew, 18 lat.

W zeszłym tygodniu 64-letni przywódca społeczności chrześcijańskiej był jednym z ośmiu chrześcijan zabitych w stanie Plateau przez pasterzy Fulani. Chundung Bulus, lat 52, powiedziała, że ​​jej mąż, Bulus Chuwang Janka, został zwabiony telefonem komórkowym wieczorem 21 września we wsi Rasat w hrabstwie Barkin Ladi.

„Oglądaliśmy program w telewizji razem z mężem około 19:30, kiedy nagle nasz generator się wyłączył – i nagle zadzwonił jego telefon komórkowy” – powiedziała Morning Star News.

Jej mąż wyszedł na zewnątrz, aby spróbować znaleźć miejsce na lepszy odbiór sieci, powiedziała.

„Kilka minut po tym, jak wyszedł z domu, usłyszeliśmy okrzyki rozpaczy o pomoc” – powiedział Bulus, którego rodzina należy do Kościoła Chrystusa w Narodów (COCIN). „Mój syn i ja rzuciliśmy się, aby dowiedzieć się, co się dzieje, kiedy napastnicy również strzelali do nas. Udało nam się zidentyfikować ich jako pasterzy. Uciekliśmy, schowaliśmy się i zobaczyliśmy, jak pasterze tną maczetami mojego męża ”.

Powiedziała, że ​​pasterze Fulani również zaatakowali ich wioskę 17 lipca.

Dagallang Dabot, prezes Berom Educational and Cultural Organization, potwierdził zabójstwo w wiadomości tekstowej i potępił liczne ataki na chrześcijan w okolicy.

„Męczy nas bycie ofiarami przemocy ze strony uzbrojonych muzułmańskich pasterzy Fulani, a rząd Nigerii nie robi nic, by zakończyć te niesprowokowane ataki na nas” – powiedział Dabot.

24 września w mieście K-Vom w hrabstwie Jos South w dystrykcie Vwang pasterze Fulani zabili pięciu mężczyzn i zranili innego, wszystkich członków COCIN lub kościołów katolickich, w ataku około godziny 21, chrześcijański prawnik Dalyop Solomon Mwantiri powiedział Morning Star News .

Zidentyfikował zabitych jako Goyit Paul, Timothy David, Pam Chukwak, Audu Tahiru i Emmanuel Isaiah, student National Veterinary Research Institute; Dalyop Gyang przeżył obrażenia.

W hrabstwie Riyom pasterze Fulani zabili 23 września kobietę i jej syna, gdy pracowali na farmie w wiosce Sopp, powiedział Mwantiri.

„Ofiary, pani Margaret Bwede i jej syn Dadong Bwede, odnieśli śmiertelne obrażenia, gdy zostali zaatakowani około godziny 14.00, kiedy uprawiali swoją farmę” – powiedział. „Obaj byli członkami kościoła COCIN w wiosce Sopp”.

Również w hrabstwie Riyom 23 września tłum uzbrojonych pasterzy zaatakował robotników polowych w wiosce Jol około godziny 11 rano, raniąc dziewięciu z nich, w tym 38-letnią wdowę Naomi Joshua.

„Pracowaliśmy na naszych polach w pobliżu kopalni, kiedy zaatakowało nas około 100 pasterzy Fulani uzbrojonych w broń i maczety” – powiedział Joshua w wywiadzie dla Morning Star News. „Wszyscy rozbiegliśmy się w różnych kierunkach, ale dziewięciu z nas zostało rannych. Nasza społeczność jest nieustannie atakowana przez pasterzy i trudno nam pracować na naszych farmach ”.

Powiedziała, że ​​ranni, wszyscy członkowie kościoła COCIN, otrzymali leczenie szpitalne. Oprócz Joshau, Mwantiri zidentyfikował inne ofiary chrześcijańskie jako James Musa, 32; Alpha Pam, 24 lata; Joshua Bwede, 40; Richard Chong, 22; Davou Yakubu Darian, 35 lat; Darwang Gyang, 30 lat; Timothy Dachollom, 28 lat; i Dachung Gambous, 51.

Wcześniej w miesiącu pasterze 11 września zaatakowali czterech członków COCIN z wioski Wereng w hrabstwie Riyom, strzelając do jednego z nich, powiedział przywódca społeczności Davou Gyang.

“Pan. Francis Gyang, 25 lat, został zabity, podczas gdy pozostała trójka uciekła ”- powiedział Davou Gyang w wiadomości tekstowej.

Jeden z ocalałych, Friday Gyanga, opisał atak w Morning Star News.

„Było około 10 uzbrojonych pasterzy z bronią, maczetami i pałkami, którzy wpadli na nas w zasadzkę” – powiedział Gyanga w wiadomości tekstowej. „Strzelali do nas, a Francis został trafiony kulami. Umarł natychmiast, kiedy uciekaliśmy. “

Pasterze również zaatakowali i zabili parę chrześcijan 6 września w wiosce Hukke, niedaleko miasta Miango w hrabstwie Bassa, powiedział Moses. Członkowie kościoła ewangelickiego Winning All (ECWA) w Hukke, 45-letni Sunday Audu Evi i jego żona Siye Evi, 32 lata, zostali zabici krótko przed 19:00

Gubernator płaskowyżu Simon Lalong ubolewał nad zabójstwami w oświadczeniu prasowym.

„Niewinnych ludzi nie można zabić bez zatrzymania i postawienia przed sądem” – powiedział. „Jeśli tego nie zrobimy, więcej przestępców będzie śmiało atakować i zabijać niewinnych ludzi”.

źródło: Morning Star News


Prawie 2 miliony osób ze strachu opuściło swoje domy, szukając schronienia w buszu lub poza granicami kraju.

Długotrwały konflikt i kryzys gospodarczy spowodował gigantyczny wzrost cen żywności. Większości mieszkańców po prostu na nie nie stać,  brakuje wszystkiego, wody, żywności, leków. W dwóch regionach ogłoszony został stan klęski głodowej. Szczególnie narażone są dzieci, według szefa biura UNICEF, ponad 250 tys. dzieci w całym kraju jest poważnie niedożywionych – kilkuletnie dzieci ważą tyle, co niemowlęta. Tu pomoc musi być udzielona natychmiastowo, inaczej dzieciom grozi śmierć.

Sudański biskup wskazuje, że pandemia dramatycznie pogorszyła sytuację w tym najmłodszym państwie Afryki od lat dotkniętym kolejnymi wojnami, ogromnym ubóstwem i klęskami żywiołowymi. Rozprzestrzenianie się wirusa zablokowało nie tylko codzienne życie, ale i proces pokojowy, wciąż nie udało się stworzyć rządu przejściowego.

– Przedłużanie obostrzeń może niestety przynieść ze sobą ponowne zaognienie konfliktu. Partie polityczne wciąż są mocno skłócone i trudno im znaleźć wspólną płaszczyznę spotkania –  mówi bp Kussala.

Sudańczycy modlą się o pokój i światło Ducha Świętego dla polityków, aby umieli wspólnie pracować na rzecz pokoju, sprawiedliwości i lepszej przyszłości wszystkich.

Dramatu wojny i pandemii mieszkańcy tego kraju nie są w stanie sami się podnieść, potrzebują konkretnej pomocy świata. Stąd jego przejmujący apel: „Wiem, że Europa i kraje Zachodu zajęte są obecnie leczeniem własnych ran wywołanych pandemią. Proszę jednak, by zauważono także nasze potrzeby. Bez wsparcia materialnego Sudańczycy nie przetrwają. Błagam, nie zostawiajcie nas samych!”.

Prawie półtora miliona dzieci w czterech afrykańskich krajach jest zagrożonych głodem. Ogłosiły to wyspecjalizowane organizacje Narodów Zjednoczonych ONZ, w tym agencja spraw dzieci, UNICEF. Te cztery kraje to Somalia, Jemen, Sudan Południowy i północne rejony Nigerii.

Justin Forsyth z UNICEF mówi BBC, że że wiele dzieci w tych państwach jest zmuszonych jeść liście i korzenie, choć na świecie wystarczyłoby żywności, by je wykarmić.

„Te sytuacje są wywołane działaniami człowieka. To głównie konflikty i wojny, tak jest w Sudanie Południowym.

Miejsca, w których dzieci umierają są odcięte od dostaw żywności w wyniku walk” – powiedział Justin Forsyth. W ogarniętej walkami Somalii dodatkowym czynnikiem, zwiększającym głód, jest susza.

Według ONZ głoduje tam sto tysięcy ludzi, a liczba niedożywionych sięga prawie pięciu milionów.

Klęska głodu zagraża mieszkańcom Sudanu Południowego, gdzie w lutym tego roku ogłoszono ją – po raz pierwszy od 6 lat – w dwóch okręgach stanu Unity.
Głównym problemem w Unity – mówi Jackson Mungoni z misji PAH w Sudanie Południowym – jest to, że od długiego czasu toczą się tam walki. Ludzie, uciekając przed walkami, zostają bez niczego – tracą miejsce zamieszkania, uprawy, wszelkie środki do życia. Często kilkadziesiąt osób dzieli jeden garnek. Jeśli nie uda się złowić ryb – a mało kto ma wędkę – do garnka trafiają liście drzew i lilie czy hiacynt wodny.

Polska Akcja Humanitarna, która od 10 lat prowadzi w Sudanie Południowym stałą misję, rozpoczyna działania w stanie Unity. We współpracy z innymi organizacjami w kompleksowy sposób odpowiada na najpilniejsze potrzeby mieszkańców stanu, zapewniając potrzebującym dostęp do czystej wody, jedzenia i schronienia. Działania PAH skupiają się na stworzeniu mieszkańcom Unity warunków do samodzielnej egzystencji – stąd m.in. dystrybucja nasion i narzędzi do uprawy roli oraz połowu ryb.
Prognozy wskazują, że kryzys żywnościowy w Sudanie Południowym osiągnie szczyt między majem a lipcem.

źródło: pah.org.pl, UNICEF ,misyjne.pl

Article in English

Darowizna

FUNDACJA-FILEO   KRS 0000705635
Tytuł przelewu:
„Prześladowany Kościół-Sudan”

BIC (SWIFT): BPKOPLPW

Rachunek w złotówkach (PLN):
PL 30 1020 2791 0000 7902 0269 1947

Rachunek w dolarach amerykańskich (us dollars)
PL 46 1020 2791 0000 7502 0309 5569

Print Friendly, PDF & Email

Czas Męczenników

Redakcja: Waldemar Estera Skworcz-Bednarscy (Żniwo wprawdzie wielkie,ale robotników mało. Proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na żniwo swoje. Ewangelia Łukasza)

Twój komentarz lub modlitwa za prześladowany Kościół

KANAŁ NA FACEBOOKU

SuperWebTricks Loading...

Privacy Policy and Terms & Conditions

%d bloggers like this: