Wycinają abortowanym dzieciom organy rozrodcze.


Organizacja Pro-Life San Francisco dotarła do dokumentów, które potwierdzają, że UCSF wystosował w ostatnim czasie 43 wnioski o przekazanie im organów lub części abortowanych dzieci od Women’s Option Center, placówki aborcyjnej działającej przy UCSF. 42 z tych wniosków dotyczyły przekazania im: łechtaczek, macic, jąder i penisów do badań.



W ramach dostępu do informacji publicznej Pro-Life San Francisco, mając na uwadze fakt, że UCSF szkoli innych, by dzieci przeżywały swoją aborcję, zapytało Women’s Option Center o protokoły postępowania z dziećmi, które ją przeżyły, aby ustalić, czy okaleczanie dzieci ma miejsce, gdy są one żywe. W odpowiedzi usłyszeli jedynie, że WOC nie posiada protokołów, które by stwierdzały czy dziecko rodzi się żywe.

Przyznanie się wprost do wycinania organów rozrodczych żywym wcześniakom nie byłoby na rękę władzom Uniwersytetu, więc nic dziwnego, że takiej deklaracji nie uzyskano.

W 2018 roku National Institiute of Health, odpowiednik polskiego Ministerstwa Zdrowia przeznaczył 115 milionów dolarów na projekty związane z eksperymentami na płodach.

Przemysł torturowania przed śmiercią zabijanych dzieci wzbiera na sile, bo gdzieś po drodze zaczęto dochodzić do bestialskich wniosków, rodem z gabinetu doktora Mengele, że agonia, tortury i barbarzyństwo stosowane wobec tych najbardziej bezbronnych mogą być dobrą pożywką do poprawy jakości życia tych silnych.

źródło: stronazycia / lifenews.com


Co 8 sekund umiera na świecie z głodu jedno dziecko



Wojna domowa, która rozdziera Sudan Południowy od grudnia 2013 r., powoduje rozległe zniszczenia, śmierć wysiedlenia . 1,47 mln osób jest wewnętrznie przesiedlonych, a kolejne 2,2 mln to uchodźcy w krajach sąsiednich. Załamująca się gospodarka, zmniejszona produkcja roślinna i uzależnienie od importu poważnie podważają zdolność ludzi do zapewnienia wystarczającej ilości pożywnej żywności przez cały rok, narażając na niebezpieczeństwo miliony istnień ludzkich .

W 2017 roku w dwóch powiatach ogłoszono głód . Dalszemu pogorszeniu sytuacji udało się zapobiec dzięki wczesnemu wykryciu oraz szybkiej i trwałej pomocy międzynarodowej . Jednak poziom głodu i niedożywienia jest na historycznie wysokim poziomie .

Kobiety i dziewczęta nieproporcjonalnie cierpią z powodu głodu i braku bezpieczeństwa żywnościowego. Normy kulturowe i dekady przemocy – w tym gwałt jako broń wojenna – leżą u podstaw głębokich nierówności płci . Mężczyźni kontrolują najbardziej produktywne aktywa i stanowiska władzy. Ponieważ 80 procent kobiet w kraju jest analfabetkami, przemoc domowa i wczesne małżeństwa są na porządku dziennym.

Pomoc żywnościowa jest niezbędna, aby uniknąć katastrofy humanitarnej w kraju. Światowy Program Żywnościowy zapewnia wsparcie ratujące życie milionom ludzi po wszystkich stronach konfliktu i praktycznie we wszystkich obszarach kraju, które są dostępne od uzyskania niepodległości w 2011 r. (i jako część Sudanu od 1963 r.). Mając na celu przekształcenie pomocy żywnościowej w narzędzie budowania pokoju i przyszłego rozwoju, Światowy Program Żywnościowy angażuje oddolne organizacje społeczeństwa obywatelskiego i wzmacnianie społeczności – ze szczególnym uwzględnieniem kobiet i dziewcząt – w celu wspierania zwiększania odporności i samodzielności . Partnerzy WFP w Sudanie Południowym obejmują ONZ i inne agencje międzynarodowe, a także lokalne organizacje pozarządowe w ramach działań lokalizacyjnych w ramach Grand Bargain.



Sytuacja w zakresie bezpieczeństwa żywnościowego w Sudanie Południowym osiągnęła poziom kryzysowy i konieczne są działania na większą skalę.

Zgodnie z prognozami Zintegrowanej Klasyfikacji Faz Bezpieczeństwa Żywnościowego (IPC), szacuje się, że 5,8 mln osób (48% populacji) doświadczyło kryzysowego poziomu braku bezpieczeństwa żywnościowego (faza 3 IPC) lub gorzej – liczba ta ma wzrosnąć do 7,2 mln (60 procent populacji) podczas trwającego chudego sezonu od kwietnia do lipca 2021 r.

60,5 proc. mieszkańców Sudanu Południowego to chrześcijanie z czego niemal 40 proc. to katolicy, a 20,7 proc. stanowią protestanci (anglikanie, baptyści i zielonoświątkowcy). Wielu z nich musi emigrować. Po długotrwałej suszy mamy teraz katastrofalną powódź, brak żywności, brak domów. To co zostało odbudowane po wojnie teraz zostało zniszczone przez powódź. Prezydent ogłosił w kraju klęskę żywiołową. Jak podają międzynarodowe organizacje z ok. 13 mln mieszkańców, ok. 7 mln potrzebuje natychmiastowej pomocy – żywność, leki, woda pitna bo prawie 60 proc. ludności nie ma dostępu do czystej wody.

Korzystają z wody po powodzi w której topiły się zwierzęta, której używają do wody higieny co owocuje chorobami takimi jak malaria, czy dur brzuszny. 

Fala niszczyła wszystko na swojej drodze, zmuszając ludzi do ucieczki, zatapiając pola i zabijając zwierzęta gospodarskie. Stojąca woda przez wiele miesięcy uniemożliwiała produkowanie żywności i pogłębiała głód.  

Niestety nie mają dostępu do innej wody – zwrócił uwagę Dyrektor Polskiej Sekcji Papieskiego Stowarzyszenia ‘Pomoc Kościołowi w Potrzebie ks. Waldemar Cisło. Zdaniem duchownego najcenniejszą rzeczą którą możemy ofiarować mieszkańcom Sudanu to modlitwa i wsparcie materialne.

– Wszędzie mamy swoje struktury więc jest nam najłatwiej dotrzeć z pomocą. Pomagamy na miejscu poprzez księży, parafie, zaufanych ludzi tak, że ta pomoc dociera do najbardziej potrzebujących – zapewnił ks. Cisło.

Problemy z dostępem do żywności w Sudanie Południowym trwają od czasu uzyskania niepodległości w 2011 r., ale nigdy wcześnie nie były tak ciężkie. Toczący się od 2013 r. konflikt zbrojny doprowadził do śmierci setek tysięcy osób, a miliony musiały uciekać, porzucając swoje domy i uprawy. Jednak zeszły rok był wyjątkowo dramatyczny, bo przez zmiany klimatu kraj spustoszyły niszczycielskie powodzie o niespotykanej wcześniej skali. Szacuje się, że przez żywioł ucierpiał ponad milion osób. 



Masowe bezrobocie, przerwane łańcuchy dostaw, problemy z dostępnością żywności na rynku i wzrost jej cen sprawiły, że dla wielu osób zdobycie czegokolwiek do jedzenia stało się wręcz niemożliwe.

Przypominamy o obywatelach i obywatelkach tego kraju, zwłaszcza tych najmłodszych, apelując o konkretną dla nich pomoc.

  • 9 lipca 2011 r. Sudan Południowy po dekadach przemocy i konfliktów ogłosił niepodległość jako najmłodszy naród na świecie
  • Brutalny konflikt wybuchł pod koniec 2013 roku. Ponad 2,2 miliona ludzi zostało zmuszonych do ucieczki, głównie do krajów regionu: Etiopii, Sudanu i Ugandy.  Kolejne 1,6 mln uciekało w obrębie kraju
  • Dziś obywatele Sudanu Południowego są dziś jedną z 5 najliczniejszych na świecie społeczności, którzy są uchodźcami (obok Syrii czy Afganistanu)
  • To także  jeden z krajów w najgorszej sytuacji żywnościowej na globie (brak bezpieczeństwa żywnościowego dotyczy 60% populacji)

W Sudanie Południowym życie i zdrowie dwóch milionów osób zostało zagrożone.

Nie możemy zostawić ich bez pomocy! 


Darowizna

FUNDACJA-FILEO   KRS 0000705635
Tytuł przelewu:
„Prześladowany Kościół-Sudan Południowy”

BIC (SWIFT): BPKOPLPW

Rachunek w złotówkach (PLN):
PL 30 1020 2791 0000 7902 0269 1947

Rachunek do wpłat w walucie zagranicznej
PL 46 1020 2791 0000 7502 0309 5569

Print Friendly, PDF & Email

Czas Męczenników

Redakcja: Waldemar Estera Skworcz-Bednarscy (Żniwo wprawdzie wielkie,ale robotników mało. Proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na żniwo swoje. Ewangelia Łukasza)

Twój komentarz lub modlitwa za prześladowany Kościół

KANAŁ NA FACEBOOKU

SuperWebTricks Loading...

Privacy Policy and Terms & Conditions

%d bloggers like this: