USA: aresztowano kapłana i kilku obrońców życia za akcję w obronie życia

Ojciec Fidelis Moscinski, CFR i John Hinshaw – policja aresztuje ich za odmowę opuszczenia centrum aborcyjnego “ All Women’s Care ” w dniu 24 marca 2021 r.

W miniony weekend nowojorska policja aresztowała o. Fidelisa Moscinskiego CFR i kilku innych proliferów, w tym: Laurę Gies, John Hinsha oraz Matthew Connolly, którzy odmówili opuszczenia ośrodka aborcyjnego „All Women’s Care.

Obrońcy życia rozdawali róże kobietom, udającym się do centrum aborcyjnego z zamiarem uśmiercenia swoich dzieci poczętych. Błagali matki, by nie zabijały ich. Proliferów oskarżono o „utrudnianie działań administracji rządowej” drugiego stopnia.

Od września 2017 r. obrońcy życia prowadzą akcję ratunkową Red Rose Rescue. Polega ona na przekonywaniu kobiet – przy okazji wręczania róż – by nie uśmiercały swoich dzieci. Nawiązuje do skutecznej taktyki stosowanej, gdy rodził się ruch obrony życia, zanim jeszcze kongresmeni przyjęli ustawy o wolności dostępu do klinik (FACE), które wprowadziły surowe kary dla obrońców życia, ratujących dzieci poprzez fizyczne blokowanie wejść do obiektów aborcyjnych.

Chętnie do tej taktyki nawiązuje nieustraszona obrończyni życia z Kanady, Mary Wagner. Kobieta już wielokrotnie z tego powodu trafiała do aresztu. Ma za sobą kilka procesów i sześć lat spędzonych w więzieniu.

Mimo tych przejść, zawsze powraca przed ośrodki aborcyjne w Toronto i próbuje odwieść kobiety od brzemiennych w skutkach decyzji o zabiciu dziecka noszonego pod sercem.

Akcje ratunkowe amerykańskiej „Czerwonej Róży” niemal zawsze kończą się aresztowaniami i postawieniem zarzutów obrońcom życia. Często jednak zdarza się, że te zarzuty są wycofywane, zwłaszcza w sądzie federalnym.

Najsurowiej proliferów traktuje stan Michigan, wsadzając obrońców życia do więzienia, a nawet oskarżając niektórych z nich o przestępcze utrudnianie działań stróżom prawa. Nadgorliwość w ściganiu aktywistów w Michigan może tłumaczyć fakt, że prokuratorem generalnym w stanie jest lesbijka, która pozostaje w pseudomałżeństwie homoseksualnym.

Obrońcy życia  wręczają – oprócz róż jako symbolu życia – także karteczki z informacją, że kobiety „zostały stworzone, by kochać i być kochanymi”, a dobroć, jaką posiadają jest większa niż trudności związane z ich obecną sytuacją. Proliferzy zwracają uwagę, że trudne okoliczności w życiu zmieniają się, zaś „nowe życie, choćby małe, daje obietnicę niepowtarzalnej radości.” Na drugiej stronie karteczki podawane są numery telefonów lokalnych ośrodków pomocy dla kobiet w ciąży.

Obrońcy życia przypominają także, że konieczne jest ratowanie tych, którzy są prowadzeni na śmierć, jak wskazuje Księga Przysłów 24, 11 i „ratownicy Czerwonej Róży” dostrzegają tę pilną potrzebę reakcji w celu obrony niewinnych dzieci.

Proliferzy w Nowym Jorku zostali aresztowani za działania, które miały zakłócić funkcjonowanie ośrodka aborcyjnego na około dwie godziny, wchodząc do środka i rozmawiając z kobietami. Ponadto siedzieli na podłodze, modląc się cicho i śpiewając pieśni.

– Ratunek Czerwonej Róży jest aktem dobroczynności dla kobiet, które z jakiegoś powodu czują, że muszą zabić swoje niewinne nienarodzone dzieci. Ci, którzy wzięli udział, byli gotowi podjąć ryzyko dla tych kobiet i ich dzieci – komentowała aresztowanie rzeczniczka grupy Lisa Hart. – Udamy się w te same miejsca, w których zabijane są nienarodzone dzieci i udzielimy pomocy matkom. Jeśli odmówią przyjęcia tej pomocy, nie wyjdziemy z ośrodków aborcyjnych, ale pozostaniemy w solidarności z bezbronnymi ofiarami uciskanymi niesprawiedliwością aborcji…

źródło: lifesitenews.com


Głód – wstydliwa historia XXI wieku

Na zdjęciu 18-letni Saida Ahmad Baghili został przyjęty do szpitala na leczenie z powodu poważnego niedożywienia. Reuters

Tylko 40% populacji ma dostęp do czystej wody pitnej. Inwestycje w tym obszarze mają kluczowe znaczenie dla poprawy zdrowia dzieci. Zanieczyszczona woda jest jedną z głównych przyczyn rozprzestrzeniania się chorób.

Dzieci mogą umrzeć z głodu szybciej niż dorośli. Z drugiej strony dziecko łatwiej można uratować od śmierci, jeśli tylko będzie miało dostęp do odpowiedniego, specjalistycznego żywienia – uwrażliwia dr Wojciech Wilk, prezes Polskiego Centrum Pomocy Międzynarodowej.

Prawie 2 miliony osób ze strachu opuściło swoje domy, szukając schronienia w buszu lub poza granicami kraju.

Długotrwały konflikt i kryzys gospodarczy spowodował gigantyczny wzrost cen żywności. Większości mieszkańców po prostu na nie nie stać,  brakuje wszystkiego, wody, żywności, leków. W 6 regionach ogłoszono już klęskę głodu. Szczególnie narażone są dzieci, według szefa biura UNICEF, ponad 250 tys. dzieci w całym kraju jest poważnie niedożywionych – kilkuletnie dzieci ważą tyle, co niemowlęta. Tu pomoc musi być udzielona natychmiastowo, inaczej dzieciom grozi śmierć.

Sudański biskup wskazuje, że pandemia dramatycznie pogorszyła sytuację w tym najmłodszym państwie Afryki od lat dotkniętym kolejnymi wojnami, ogromnym ubóstwem i klęskami żywiołowymi. Rozprzestrzenianie się wirusa zablokowało nie tylko codzienne życie, ale i proces pokojowy, wciąż nie udało się stworzyć rządu przejściowego.

– Przedłużanie obostrzeń może niestety przynieść ze sobą ponowne zaognienie konfliktu. Partie polityczne wciąż są mocno skłócone i trudno im znaleźć wspólną płaszczyznę spotkania –  mówi bp Kussala.

Sudańczycy modlą się o pokój i światło Ducha Świętego dla polityków, aby umieli wspólnie pracować na rzecz pokoju, sprawiedliwości i lepszej przyszłości wszystkich.

Dramatu wojny mieszkańcy tego kraju nie są w stanie sami ponieść, potrzebują konkretnej pomocy świata. Stąd jego przejmujący apel: „Wiem, że Europa i kraje Zachodu zajęte są obecnie leczeniem własnych ran wywołanych pandemią. Proszę jednak, by zauważono także nasze potrzeby. Bez wsparcia materialnego Sudańczycy nie przetrwają. Błagam, nie zostawiajcie nas samych!”.

Prawie półtora miliona dzieci w czterech afrykańskich krajach jest zagrożonych głodem. Ogłosiły to wyspecjalizowane organizacje Narodów Zjednoczonych ONZ, w tym agencja spraw dzieci, UNICEF. Te cztery kraje to Somalia, Jemen, Sudan Południowy i północne rejony Nigerii.

Justin Forsyth z UNICEF mówi BBC, że wiele dzieci w tych państwach jest zmuszonych jeść liście i korzenie, choć na świecie wystarczyłoby żywności, by je wykarmić.

„Te sytuacje są wywołane działaniami człowieka. To głównie konflikty i wojny, tak jest w Sudanie Południowym.

Miejsca, w których dzieci umierają są odcięte od dostaw żywności w wyniku walk” – powiedział Justin Forsyth. W ogarniętej walkami Somalii dodatkowym czynnikiem, zwiększającym głód, jest susza.

Według ONZ głoduje tam sto tysięcy ludzi, a liczba niedożywionych sięga prawie pięciu milionów.

Rekordowo wysoka liczba osób zagrożonych głodem w Sudanie Południowym. Przez konflikt zbrojny, powodzie i skutki pandemii w tym najmłodszym państwie Afryki 6,5 mln ludzi nie ma wystarczającej ilości jedzenia. Tponad połowa ludności!  

Problemy z dostępem do żywności w Sudanie Południowym trwają od czasu uzyskania niepodległości w 2011 r., ale nigdy wcześnie nie były tak ciężkie. Toczący się od 2013 r. konflikt zbrojny doprowadził do śmierci setek tysięcy osób, a miliony musiały uciekać, porzucając swoje domy i uprawy. Jednak zeszły rok był wyjątkowo dramatyczny, bo przez zmiany klimatu kraj spustoszyły niszczycielskie powodzie o niespotykanej wcześniej skali. Szacuje się, że przez żywioł ucierpiał ponad milion osób. 

An unidentified severely malnourished Somali refugee child rests inside a ward at the Medecins Sans Frontieres (MSF) hospital at the Dagahale refugee camp in Dadaab, near the Kenya-Somalia border, July 28, 2011. Aid groups, which have been clamoring for money to help famine-stricken Somalia, are struggling to reach millions in the affected areas. Some 3.7 million Somalis risk starvation in two regions of south Somalia controlled by Islamist al Shabaab militants. Yet more than 2 million of them have not received any help. REUTERS/Thomas Mukoya (KENYA – Tags: SOCIETY CIVIL UNREST DISASTER HEALTH IMAGES OF THE DAY)

Fala niszczyła wszystko na swojej drodzezmuszając ludzi do ucieczki, zatapiając pola i zabijając zwierzęta gospodarskie. Stojąca woda przez wiele miesięcy uniemożliwiała produkowanie żywności i pogłębiała głód.  

Sytuację dodatkowo pogorszyły skutki obostrzeń koronawirusaMasowe bezrobocie, przerwane łańcuchy dostaw, problemy z dostępnością żywności na rynku i wzrost jej cen sprawiły, że dla wielu osób zdobycie czegokolwiek do jedzenia stało się wręcz niemożliwe.   

 W Sudanie Południowym życie i zdrowie dwóch milionów osób zostało zagrożone. Nie możemy zostawić ich bez pomocy! 

Article in English


Darowizna

FUNDACJA-FILEO   KRS 0000705635
Tytuł przelewu:
„Prześladowany Kościół-Sudan Południowy”

BIC (SWIFT): BPKOPLPW

Rachunek w złotówkach (PLN):
PL 30 1020 2791 0000 7902 0269 1947

Rachunek w dolarach amerykańskich (us dollars)
PL 46 1020 2791 0000 7502 0309 5569

Print Friendly, PDF & Email

Czas Męczenników

Redakcja: Waldemar Estera Skworcz-Bednarscy (Żniwo wprawdzie wielkie,ale robotników mało. Proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na żniwo swoje. Ewangelia Łukasza)

One thought on “USA: aresztowano kapłana i kilku obrońców życia za akcję w obronie życia

  • 27 kwietnia 2021 o 19:40
    Permalink

    Swiat sprzeciwia sie Bogu. Za swiatem stoi jego pan, szatan. Dzieci Boze ! Wy zas nie jestescie ze swiata. I dlatego tez bedziecie przesladowani.

    Odpowiedz

Twój komentarz lub modlitwa za prześladowany Kościół

KANAŁ NA FACEBOOKU

SuperWebTricks Loading...

Privacy Policy and Terms & Conditions

%d bloggers like this: