Turcja: Los porwanego w styczniu chrześcijanina nadal nieznany. Ciało jego żony znaleziono w rzece

29.07.2020 Waszyngton (International Christian Concern)

71-letni asyryjski chrześcijanin, Hurmuz Diril, który mieszkał w wiosce w południowo-wschodniej Turcji, zaginął od czasu porwania go i jego żony Simoni 11 stycznia.

Rozkładające się szczątki Simoni (65 lat) zostały znalezione przez jednego z jej synów, Bedri Dirila, w rzece w pobliżu ich domu we wsi Mehr, Kovankaya w tureckiej prowincji Şırnak, 20 marca, dwa miesiące po uprowadzeniu.

Ich drugi syn, ojciec Adday Remzi Diril, jest księdzem mieszkającym w Stambule. Jest znany na całym świecie ze swojej opieki duszpasterskiej nad około 7 000 irackich chrześcijańskich uchodźców wysiedlonych do Turcji.

Trwa śledztwo w sprawie losów pary. Jednak prokuratura w Şırnak wydała w  tej sprawie nakaz kneblowania . Wielu krytykowało turecki rząd za to, że nie przeprowadził pełnego śledztwa w sprawie zaginięcia i nie pociągnął winnych do odpowiedzialności.

„Brzeg rzeki, gdzie znaleziono jej zwłoki, znajduje się dziesięć minut od domów w wiosce” – powiedział Diril. „Mogłaby zostać znaleziona żywa, gdyby przeszukanie zostało przeprowadzone dogłębnie”.

„Nie przeprowadzono prawdziwych poszukiwań; Warunki pogodowe były używane jako wymówka. Drony dwukrotnie zawisły w powietrzu, to wszystko – dodał. „Ciągle prosiliśmy o pomoc władze państwowe. Ale nie byli szczerzy. Na akta dochodzenia nałożono nakaz zachowania poufności ”.

„W dniu wydania tego rozkazu do wsi przybyły władze. To była kompletna produkcja. Okrążyli dom, zrobili zdjęcia i wyszli. Następnie podano wiadomość, że (the) „poszukiwania przeprowadzono pomimo trudnych warunków pogodowych”. Ale nie przeprowadzono żadnych poszukiwań, nie słychać naszego głosu. Nikogo to nie obchodziło ”.

Wioska pary jest historycznie asyryjską wioską położoną w południowo-wschodniej Turcji w pobliżu granicy z Irakiem. Została ewakuowana w 1989 i 1994 roku z powodu konfliktu między armią turecką a kurdyjską PKK. Konflikt obejmował ukierunkowane porwania i zaginięcia.

Dziesięć lat temu, pomimo niebezpieczeństw, para Dirilów wróciła. Mieli nadzieję odbudować swoją wioskę i dać przykład innym Asyryjczykom w diasporze powrotu do swoich starożytnych miast i wiosek w południowo-wschodniej Turcji, historycznie określanych jako Tur Abdin po asyryjsku.

Asyryjczycy to rdzenni mieszkańcy Turcji, Iraku, Syrii i Iranu, którzy zamieszkiwali te ziemie od czasów starożytnych. Są jednym z pierwszych narodów, które przeszły na chrześcijaństwo.

„Ojczyzna Asyryjczyków znajduje się w północnej Mezopotamii, w dzisiejszym Iraku, gdzie zbudowano starożytne miasta Assur i Niniwę” – napisał profesor Hannibal Travis: „Przez 300 lat królowie asyryjscy rządzili największym imperium, jakie dotąd znał świat. Asyryjski Kościół Wschodu odnotowuje, że sam apostoł Tomasz nawrócił Asyryjczyków na chrześcijaństwo w ciągu jednego pokolenia po śmierci Chrystusa. Chrześcijaństwo było „ugruntowane i zorganizowane” w Mezopotamii w III wieku naszej ery ”.

Jednak bilans ludności w regionie został w znacznym stopniu zmieniony w wyniku surowych prześladowań przez muzułmanów wobec Asyryjczyków i innych chrześcijan od wieków. Głównym przestępstwem kierowanym przeciw asyryjskim cywilom było ludobójstwo  w osmańskiej Turcji od 1914 do 1925 roku, podczas których około 250.000 do 300.000 Asyryjczycy straciło życie.

„Dowody są przytłaczające, że Turcy i ich kurdyjscy sojusznicy dokonali masakry dziesiątek, a prawdopodobnie setek tysięcy Asyryjczyków w celu eksterminacji ludności chrześcijańskiej” – dodał profesor Travis. „(Oni) zgwałcili i zniewolili setki, a prawdopodobnie tysiące asyryjskich kobiet w sposób systematyczny; i masowo deportowali Asyryjczyków ze swoich przodków w warunkach, które doprowadziły do ​​głodu i powszechnej śmierci ”.

Dziesiątki lat po ludobójstwie w regionie trwają prześladowania Asyryjczyków. Historyk Frederick Aprim napisał , że „od czasu powstania nowoczesnych państw Bliskiego Wschodu po podziale imperium osmańskiego post-I wojny światowej, Asyryjczycy mają do czynienia i nadal napotykają systematyczne Arabization, Turkification oraz polityki Kurdification przez rządy Pan-arabskich, ogólnoeuropejskich Rządy tureckie i kurdyjskie partie polityczne ”.

„Asyryjczycy cierpią z powodu ludobójstwa i masakry z dwóch powodów: po pierwsze za bycie mniejszością chrześcijańską w świecie muzułmańskim, a po drugie za bycie etnicznie Asyryjczykami w dominującym regionie arabskim / kurdyjskim / tureckim” – dodał Aprim.

Ayşe Günaysu, wybitny obrońca praw człowieka i członek Komisji ds. Przeciwdziałania Rasizmowi i Dyskryminacji Tureckiego Stowarzyszenia Praw Człowieka (IHD), odwiedził Tur Abdin w południowo-wschodniej Turcji i od 2017 r. przygotowuje raporty na temat trudnej sytuacji Asyryjczyków w regionie. Raporty te pokazują prześladowania, i naciski, którym pozostali Asyryjczycy są nadal poddawani ze strony Kurdów i rządu tureckiego. Obiekt i ziemie od Asyryjczyków nadal nielegalnie zajęte przez niektórych Kurdów w regionie, Günaysu są zgłaszane .

Tymczasem rodzina Dirilów nadal prosi władze rządowe o odnalezienie ich zaginionego ojca.

„Tragedia zrujnowała dzieci pary Dirilów i pozostawiła je w permanentnej traumie” – powiedziała Juliana Taimoorazy, założycielka Irackiej Rady Chrześcijańskiej Pomocy. Pozostała w bliskim kontakcie z rodziną Diril. „Jeszcze bardziej bolesne jest to, że wciąż nie mają odpowiedzi na wiele pytań”.

„Rodzina Dirilów powiedziała mi, że władze nie wysłały nikogo, by szukał ciała ojca w rzece, w której znaleziono matkę. Nikt nie zadaje rodzinie żadnych pytań i nikt im niczego nie zgłasza. To oni zawsze chodzą do władz i zadają im pytania. Około 10 czerwca ponownie udali się do gubernatora Şırnaku i poprosili o pomoc w poszukiwaniu ojca. Gubernator powiedział, że kiedy woda w rzece opadnie, będą szukać, ale jeszcze tego nie zrobili, chociaż woda się cofnęła.”- powiedział Taimoorazy.

„Wszyscy, którzy znają historię pary Dirilów, szczerze pytają, jak rodzina kiedykolwiek wyzdrowieje po tej tragedii. Asyryjczycy na Zachodzie czują się bezradni, są daleko, a czasami desperacko szukają odpowiedzi ”.

„Chęć bezpiecznego życia na naszych ziemiach jest podstawowym prawem człowieka, ale prawo to zostało nam odebrane ” – dodał Taimoorazy. „Jedyną rzeczą, której chcieli Simoni i Hurmuz, było odbudowanie ich życia w wiosce. Ale ciągle odmawia się nam naszych praw człowieka na ziemiach naszych przodków ”.

Kontynuowała: „Kiedy ktoś jest mordowany za swoją wiarę lub pochodzenie etniczne, uderza w serce całą wspólnotę religijną i etniczną, co pozostawia trwały wpływ na cały naród. A teraz para Dirilów dołączyła do milionów Asyryjczyków, którzy zostali niesprawiedliwie zamordowani na ich własnej ziemi za wiarę chrześcijańską i pochodzenie etniczne Asyryjczyków ”.

Uzay Bulut jest dziennikarzem i analitykiem politycznym z Turcji. Obecnie mieszka w Izraelu.

źródło: persecution.org


Darowizna

Print Friendly, PDF & Email

Czas Męczenników

Redakcja: Waldemar Estera Skworcz-Bednarscy (Żniwo wprawdzie wielkie,ale robotników mało. Proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na żniwo swoje. Ewangelia Łukasza)

Twój komentarz lub modlitwa za prześladowany Kościół

KANAŁ NA FACEBOOKU

SuperWebTricks Loading...

Privacy Policy and Terms & Conditions

%d bloggers like this: