Społeczność chrześcijańska w Syrii zostaje wymazana!

Chrześcijanin ukrzyżowany przez ISIL

Nadszedł czas, aby Zachód stanął w obronie chrześcijan na Bliskim Wschodzie

Masakra syryjskich chrześcijan w Kessab przez terrorystów , wspieranych przez tureckie wojsko w 2014 roku, jest tylko jednym z przykładów. Pomimo prawdziwie heroicznych wysiłków  aby ich chronić, ci syryjscy chrześcijanie nadal są zabijani, a nawet krzyżowani zarówno przez „umiarkowanych”, jak i „ekstremistycznych” terrorystów muzułmańskich.

Jednak nikt na Zachodzie o tym nie mówi. NIKT! Nie Obama. Nie republikanie. Nie „liberalne” media. Nie Fox News. Nikt w życiu publicznym. Nawet Donald Trump.

To po prostu przestępstwo!  

Wszyscy w Waszyngtonie chcieliby, aby Amerykanie myśleli, że Syria jest narodem muzułmańskim. I każdy tam jest muzułmaninem. W Syrii nie ma chrześcijan, których można by uratować. Tak więc USA i NATO mogą robić, co im się podoba, pozostałym muzułmanom.    

To kłamstwo! Neokoni mogą nazwać to „szlachetnym kłamstwem”.  Ale mimo wszystko to kłamstwo.

Chrześcijanie bezpieczni pod rządami Assada

Zanim arabska wiosna otworzyła drzwi muzułmańskim terrorystom – napędzanym saudyjskimi pieniędzmi i amerykańską bronią – miliony syryjskich chrześcijan żyło w pokoju i bezpieczeństwie ze swoimi muzułmańskimi sąsiadami od czasów biblijnych. Rzeczywiście, duże miasta syryjskie, takie jak Antiochia, są jednymi z pierwszych wspólnot chrześcijańskich, które zostały wymienione w Nowym Testamencie.

Być może czasami potrzeba było bezwzględnego tyrana, aby zachować spokój. A na pewno Assad był bezwzględny. ( Zobaczcie, jak torturował Al-Kaidę „podejrzanych” o George’a Busha ). Ale przynajmniej w Syrii panował stabilny pokój między chrześcijanami i muzułmanami pod świecką dyktaturą Asada , o czym świadczy fakt, że Syria szczyciła się co najmniej 1,8 milionem chrześcijan przed Arabami. Wiosna rozpoczęła się w 2011 roku. Tak, chrześcijanie żyli w pokoju i bezpieczeństwie.

To kwestia faktów historycznych. Jest zakorzeniony w niegdyś potężnym ruchu zwanym arabskim nacjonalizmem , do którego należeli kiedyś tacy jak Gamal Abdel Nasser z Egiptu . Jak sama nazwa wskazuje, jednocząca koncepcja tego ruchu nacjonalistycznego, która pojawiła się w wielu krajach Bliskiego Wschodu po drugiej wojnie światowej, polegała na tym, że wszystkie grupy religijne powinny być chronione i szanowane, tak aby ludzie wszystkich wyznań mogli zobaczyć siebie. jako dumni i równi członkowie ich wspólnej ojczyzny: czy to Syryjczycy, czy Egipcjanie. Tylko wtedy – jako jeden zjednoczony naród – mogliby zrzucić rządy kolonialne. 

Krótko mówiąc, arabski nacjonalizm odpowiedział na dictum potęg kolonialnych „dziel i rządź”: zjednoczcie się i walczcie!

Mocarstwa zachodnie były śmiertelnie przeciwne. Zapomnij o woli ludu! Nawet woli narodu amerykańskiego. Nasi władcy „wiedzieli lepiej” niż my robiliśmy to, czego naprawdę chcieliśmy. A to była tania ropa – bez względu na cenę w życiu „mniejszych” ludzi. Na przeszkodzie stanął tylko arabski nacjonalizm. Więc mocarstwa zachodnie musiały to zmiażdżyć. I zmiażdżyć to, co zrobili – zaczynając od Iranu.

Porozmawiaj o tym, co się dzieje! Kiedy Mohammad Mosaddegh został pierwszym swobodnie wybranym premierem Iranu w 1951 roku (na fali perskiego nacjonalizmu), został w tym roku „Człowiekiem Roku” Time.  Ale ten triumf demokracji nie trwał długo. Kiedy Mosaddegh przeniosła się do nacjonalizacji aktywów British Petroleum w Iranie, aby wykorzystać własną irańską ropę do wydobycia swoich ludzi z ubóstwa, Eisenhower natychmiast nakazał CIA dokonanie zamachu stanu, zwanego Operacją Ajax , który zakończył świecką Republikę Iranu – i przywrócił nienawidził Shaha, wraz z jego przerażającą tajną policją, która ponownie doszła do władzy.

A co by było, gdyby wspierany przez USA szach torturował, więził i zamordował dziesiątki tysięcy kochających wolność Irańczyków, aby utrzymać swoje prawie 50-letnie rządy? BP odzyskało swoje pola naftowe. A naród irański był uciskany.

Taki był od tamtej pory wzór amerykańskiej polityki zagranicznej. NIGDY nie zastąpiliśmy „złego” reżimu funkcjonującą demokracją – chociaż Amerykanom zawsze wmawia się, że naszym celem jest wejście w życie. Bezinteresownie „szerzymy demokrację” na narody z… cóż… bogactwem mineralnym. (Podobnie jak Afganistan z ogromnymi złożami ziem rzadkich. )

źródło: Russian Insider Tip Jar


Głód – wstydliwa historia XXI wieku

An unidentified severely malnourished Somali refugee child rests inside a ward at the Medecins Sans Frontieres (MSF) hospital at the Dagahale refugee camp in Dadaab, near the Kenya-Somalia border, July 28, 2011. Aid groups, which have been clamoring for money to help famine-stricken Somalia, are struggling to reach millions in the affected areas. Some 3.7 million Somalis risk starvation in two regions of south Somalia controlled by Islamist al Shabaab militants. Yet more than 2 million of them have not received any help. REUTERS/Thomas Mukoya (KENYA – Tags: SOCIETY CIVIL UNREST DISASTER HEALTH IMAGES OF THE DAY)
Apelujemy o wsparcie dla mieszkańców Sudanu Południowego – w 6 regionach ogłoszono już klęskę głodu

Tylko 40% populacji ma dostęp do czystej wody pitnej. Inwestycje w tym obszarze mają kluczowe znaczenie dla poprawy zdrowia dzieci. Zanieczyszczona woda jest jedną z głównych przyczyn rozprzestrzeniania się chorób.

Dzieci mogą umrzeć z głodu szybciej niż dorośli. Z drugiej strony dziecko łatwiej można uratować od śmierci, jeśli tylko będzie miało dostęp do odpowiedniego, specjalistycznego żywienia – uwrażliwia dr Wojciech Wilk, prezes Polskiego Centrum Pomocy Międzynarodowej.

Prawie 2 miliony osób ze strachu opuściło swoje domy, szukając schronienia w buszu lub poza granicami kraju.

Długotrwały konflikt i kryzys gospodarczy spowodował gigantyczny wzrost cen żywności. Większości mieszkańców po prostu na nie nie stać,  brakuje wszystkiego, wody, żywności, leków. W 6 regionach ogłoszono już klęskę głodu. Szczególnie narażone są dzieci, według szefa biura UNICEF, ponad 250 tys. dzieci w całym kraju jest poważnie niedożywionych – kilkuletnie dzieci ważą tyle, co niemowlęta. Tu pomoc musi być udzielona natychmiastowo, inaczej dzieciom grozi śmierć.

Sudański biskup wskazuje, że pandemia dramatycznie pogorszyła sytuację w tym najmłodszym państwie Afryki od lat dotkniętym kolejnymi wojnami, ogromnym ubóstwem i klęskami żywiołowymi. Rozprzestrzenianie się wirusa zablokowało nie tylko codzienne życie, ale i proces pokojowy, wciąż nie udało się stworzyć rządu przejściowego.

– Przedłużanie obostrzeń może niestety przynieść ze sobą ponowne zaognienie konfliktu. Partie polityczne wciąż są mocno skłócone i trudno im znaleźć wspólną płaszczyznę spotkania –  mówi bp Kussala.

Sudańczycy modlą się o pokój i światło Ducha Świętego dla polityków, aby umieli wspólnie pracować na rzecz pokoju, sprawiedliwości i lepszej przyszłości wszystkich.

Dramatu wojny mieszkańcy tego kraju nie są w stanie sami ponieść, potrzebują konkretnej pomocy świata. Stąd jego przejmujący apel: „Wiem, że Europa i kraje Zachodu zajęte są obecnie leczeniem własnych ran wywołanych pandemią. Proszę jednak, by zauważono także nasze potrzeby. Bez wsparcia materialnego Sudańczycy nie przetrwają. Błagam, nie zostawiajcie nas samych!”.

Prawie półtora miliona dzieci w czterech afrykańskich krajach jest zagrożonych głodem. Ogłosiły to wyspecjalizowane organizacje Narodów Zjednoczonych ONZ, w tym agencja spraw dzieci, UNICEF. Te cztery kraje to Somalia, Jemen, Sudan Południowy i północne rejony Nigerii.

Justin Forsyth z UNICEF mówi BBC, że wiele dzieci w tych państwach jest zmuszonych jeść liście i korzenie, choć na świecie wystarczyłoby żywności, by je wykarmić.

„Te sytuacje są wywołane działaniami człowieka. To głównie konflikty i wojny, tak jest w Sudanie Południowym.

Miejsca, w których dzieci umierają są odcięte od dostaw żywności w wyniku walk” – powiedział Justin Forsyth. W ogarniętej walkami Somalii dodatkowym czynnikiem, zwiększającym głód, jest susza.

Według ONZ głoduje tam sto tysięcy ludzi, a liczba niedożywionych sięga prawie pięciu milionów.

Na zdjęciu 18-letni Saida Ahmad Baghili został przyjęty do szpitala na leczenie z powodu poważnego niedożywienia. Reuters

Rekordowo wysoka liczba osób zagrożonych głodem w Sudanie Południowym. Przez konflikt zbrojny, powodzie i skutki pandemii w tym najmłodszym państwie Afryki 6,5 mln ludzi nie ma wystarczającej ilości jedzenia. Tponad połowa ludności!  

Problemy z dostępem do żywności w Sudanie Południowym trwają od czasu uzyskania niepodległości w 2011 r., ale nigdy wcześnie nie były tak ciężkie. Toczący się od 2013 r. konflikt zbrojny doprowadził do śmierci setek tysięcy osób, a miliony musiały uciekać, porzucając swoje domy i uprawy. Jednak zeszły rok był wyjątkowo dramatyczny, bo przez zmiany klimatu kraj spustoszyły niszczycielskie powodzie o niespotykanej wcześniej skali. Szacuje się, że przez żywioł ucierpiał ponad milion osób.  

Fala niszczyła wszystko na swojej drodzezmuszając ludzi do ucieczki, zatapiając pola i zabijając zwierzęta gospodarskie. Stojąca woda przez wiele miesięcy uniemożliwiała produkowanie żywności i pogłębiała głód.  

Sytuację dodatkowo pogorszyły skutki pandemii koronawirusaMasowe bezrobocie, przerwane łańcuchy dostaw, problemy z dostępnością żywności na rynku i wzrost jej cen sprawiły, że dla wielu osób zdobycie czegokolwiek do jedzenia stało się wręcz niemożliwe.   

 W Sudanie Południowym życie i zdrowie dwóch milionów osób zostało zagrożone. Nie możemy zostawić ich bez pomocy! 


Darowizna

FUNDACJA-FILEO   KRS 0000705635
Tytuł przelewu:
„Prześladowany Kościół-Sudan Południowy”

BIC (SWIFT): BPKOPLPW

Rachunek w złotówkach (PLN):
PL 30 1020 2791 0000 7902 0269 1947

Rachunek w dolarach amerykańskich (us dollars)
PL 46 1020 2791 0000 7502 0309 5569

Print Friendly, PDF & Email

Czas Męczenników

Redakcja: Waldemar Estera Skworcz-Bednarscy (Żniwo wprawdzie wielkie,ale robotników mało. Proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na żniwo swoje. Ewangelia Łukasza)

Twój komentarz lub modlitwa za prześladowany Kościół

KANAŁ NA FACEBOOKU

SuperWebTricks Loading...

Privacy Policy and Terms & Conditions

%d bloggers like this: