Pakistan: chrześcijańska matka i jej syn brutalnie zlinczowani na śmierć przez islamski tłum

Chrześcijanka Yasmin i jej syn Usman Masih zostali brutalnie zabici przez muzułmański motłoch dowodzony przez Muhammada Hassana i innych w wiosce Kathor Kalan w Gujranwala w Pakistanie.

Według aktywisty Rahata Austina, Yasmin została zastrzelona przez Mohammada Hassana. Jej syn, ciężko ranny, zmarł kilka minut później, gdy desperacko trzymał się rąk żony, podczas gdy jego dwie córki widziały, jak ich ojciec umiera.

Aktywista wspomina dalej, że tłum zgromadzony na miejscu obserwował widmo przemocy skierowanej przeciwko rodzinie chrześcijańskiej, a żaden z nich nie podszedł im z pomocą.

Aktualizacja:

Uwagi premiera Pakistanu Imrana Khana racjonalizujące zabójstwo Samuela Paty’ego ośmiela fundamentalistów

Incydent, który ma swoje korzenie w bluźnierstwie, miał miejsce kilka dni po tym, jak premier Pakistanu wezwał świat islamski do zjednoczenia się przeciwko „rosnącej islamofobii” w następstwie bezlitosnego ścięcia francuskiego nauczyciela Samuela Paty’ego. Został zabity i ścięty za pokazanie w swojej klasie karykatur proroka Mahometa opublikowanych przez francuski magazyn satyryczny Charlie Hebdo.

Ścięcie Paty’ego wywołało ostrą dezaprobatę francuskiego prezydenta Emmanuela Macrona, który wyraził zaniepokojenie złowieszczym rozprzestrzenianiem się islamizmu i podkreślił potrzebę wspierania „islamu oświecenia”. Ostrej naganie Macrona towarzyszyły również zakrojone na szeroką skalę działania nakazane przez rząd francuski w celu stłumienia ekstremizmu.

Oświadczenie Macrona i działania podjęte przez Francję w następstwie zabójstwa Samuela Paty’ego posłużyły jako pożywka dla przywódców świata islamskiego, którzy zrobili beeline, aby zracjonalizować bluźniercze morderstwo francuskiego nauczyciela i zrzucić winę na świat zachodni za skrzywdzenie wrażliwość religijna muzułmanów.

Prezydent Turcji Recep Erdogan, premier Pakistanu Imran Khan, były premier Malezji Mahathir Mohamad i kilku innych wydali oświadczenia podżegające, aby rozpalić nastroje antyzachodnie i usprawiedliwić przemoc w imię bluźnierstwa. Wielu uważa, że ​​takie racjonalizujące uwagi ze strony przywódców islamskich ośmieliły fundamentalistów w ich krajach do przyjęcia bardziej zdecydowanego podejścia do radzenia sobie z krytyką islamu.

Trudna sytuacja mniejszości w Pakistanie i rosnące przypadki przemocy z powodu bluźnierstwa

W związku z tym Pakistan ma słabe wyniki w zakresie ochrony ludności należącej do mniejszości, a bluźnierstwo jest wykorzystywane jako instrument zwalczania mniejszości. Mniejszości chrześcijańskie i hinduskie w Pakistanie żyją pod ciągłą groźbą prześladowań ze strony muzułmańskich ekstremistów w tym kraju. Dziewczęta należące do społeczności mniejszościowych są rutynowo uprowadzane, zmuszane do małżeństw i nawracane na islam przez muzułmańskich fundamentalistów. Nieprzestrzeganie lub opór często prowadziły do ​​ich zabójstwa.

Pakistanie na pierwszy plan wysunęło się kolejne zabójstwo z powodu bluźnierstwa. Kierownik banku został zastrzelony przez ochroniarza w związku z domniemanym zarzutem bluźnierstwa. Filmy przedstawiające tłum wiwatujący ochroniarzowi za zabicie kierownika banku stały się “wirusowe” w Internecie.

W jednym z takich wirusowych filmów udostępnionych przez pakistańskiego aktywistę Rahata Austina, Ahmad Nawaz, ochroniarz, który zastrzelił kierownika oddziału Narodowego Banku Pakistanu w Quaidabad tehsil of Khushab, oskarżając go o bluźnierstwo, jest widziany jako prowadzący fanatyczny tłum zwolenników, który wita i podnosi hasła na swoją korzyść, gdy idą razem ulicą. Wśród głośnych wiwatów i sloganów z tłumu wyłania się jedna osoba i całuje go.

Nawet pakistański system prawny wydaje się być po stronie fundamentalistów, jeśli chodzi o bluźnierstwo. We wrześniu 2020 roku pakistański sąd w Lahore skazał chrześcijanina na śmierć na mocy kontrowersyjnego prawa o „bluźnierstwie”. Sąd Sesji w Lahore skazał 37-letniego Asifa Pervaiza Masiha za obrazę islamu i wysyłanie „bluźnierczych” tekstów do byłego przełożonego w pracy. Masih został aresztowany w 2013 roku za rzekome bluźnierstwo.

Niedawno w brutalnym incydencie starszy mężczyzna należący do mniejszości islamskiej sekty Ahmadiyya, któremu groził proces za „bluźnierstwo”, został  zastrzelony  na oczach sędziego w miejscowym sądzie znajdującym się w strefie o zaostrzonym rygorze w Pakistanie. Miasto Peszawar.

Tahir Ahmad Naseem, aresztowany dwa lata temu pod zarzutem bluźnierstwa, zmarł na miejscu w sądzie sędziego sesyjnego Shaukatullaha Khana po postrzeleniu. Oskarżony został oskarżony o „obrazę” muzułmańskiego proroka Mahometa.

Po tym incydencie, szokująco, islamiści w Pakistanie zamienili  Khalida Khana – człowieka, który zastrzelił Tahira Ahmeda Naseema w „bohatera”, gdy ludzie zaczęli w  mediach społecznościowych okrzyknąć go „lwem islamu” za zabicie „bluźniercy” .

W podobnym przypadku Aasia Bibi, 48-letnia matka czwórki dzieci, została skazana w 2010 roku za obrazę islamu. Utrzymywała swoją niewinność, ale spędziła osiem lat w odosobnieniu. Później została uniewinniona przez Sąd Najwyższy Pakistanu i musiała uciec do Kanady. Salman Taseer, były gubernator Pendżabu, również został zabity przez własną straż w 2011 roku po tym, jak prosił o łaskę dla Asi Bibi.

źródło: Personel OpIndii


Osierocone dzieci w Pakistanie


 


SIEROCINIEC – MOTHER CARE ORPHAN CENTER

Powstał, po muzułmańskim zamachu terrorystycznym i wybuchu bomby, który miał miejsce w kościele w Peszawarze w dniu 22 września 2013 r. pochłaniając wiele niewinnych ofiar ludzkich. W rezultacie tego zamachu bombowego zmarło 127 chrześcijan, a 275 zostało rannych.

W wyniku tego zamachu wiele dzieci zostało osieroconych i całkowicie pozbawionych dalszej możliwości życia. W sierocińcu tym znajdują się również dzieci, które porzucili na ulicy ich muzułmańscy rodzice.

Sierociniec ten jest miejscem gdzie dzieci mogą bezpiecznie dorastać, oraz gdzie objęte są one nie tylko stałą opieką w różnej postaci, ale również pomocą duchową, gdzie poznają ewangelię i Biblię.

Polska Misja Pomocy Ubogim i Prześladowanym Chrześcijanom w Pakistanie, prowadzi comiesięczne zbiórki darowizn pieniężnych dla dzieci-sierot z Mother Care Orphanage oraz sierotom z Orphan Centre-Shelter Of Orphan w Lahore w Pakistanie, które objęła swoją stałą pomocą.

Miesięczny koszt utrzymania tych miejsc opieki dla prześladowanej mniejszości chrześcijańskiej w Pakistanie to w przybliżeniu 9.000 zł.  (opłat za naukę szkolną, opiekę medyczną, korepetycje w sierocińcu, a także również dokonywać opłat za wynajęty dom na sierociniec, opłaty rachunków za energie elektryczną, gaz wodę czy przeznaczać środki pieniężne na odzież, obuwie, lekarstwa i artykuły szkolne.)

Niestety w tym miesiącu zebraliśmy nie wystarczającą ilość darowizn, żeby zaspokoić zapotrzebowanie dwóch sierocińców a w planie mieliśmy kupić do schroniska 1 brakujący stół i 20 krzeseł. Koszt to do dodatkowe 815.00 złotych.

Wielu z darczyńców Polskiej Misji Pomocy Ubogim Chrześcijanom w Pakistanie, aktywnie uczestniczy również nie tylko w różnych projektach misyjnych ,składając swoje darowizny pieniężne w walce o życie dzieci-sierot i żyjących na ulicach, głodujących i prześladowanych chrześcijan w Pakistanie oraz o życie chrześcijańskich niewolników w fabrykach cegieł czy obozowiskach dla ludzi bezdomnych, ale również w walce z wielkim analfabetyzmem, który ma miejsce wśród chrześcijan w Pakistanie.
Spowodowany on jest nie tylko wielkim ubóstwem, ale również płatną edukacją w tym muzułmańskim kraju. To przede wszystkich ich chrześcijaństwo i brak wykształcenia oraz dyskryminacja tej mniejszości religijnej w kraju muzułmańskim powoduje to, że wykonują oni najgorsze i najcięższe prace, których nie chcą podejmować muzułmanie w codziennej walce o życie i przetrwanie ich oraz swoich licznych często członków rodziny.

To Polscy darczyńcy swoimi wspólnymi darami pieniężnymi, powodują obecnie całkowitą zmianę życia tych chrześcijańskich dzieci-sierot, dając im możliwość stałej edukacji i wykształcenie, tworząc im lepszą przyszłość.


To smutna wiadomość, którą muszę się z wami podzielić. 9-letni WASEEM HANIF jest sierotą w „MOTHER CARE ORPHAN CENTER”.
Spał w pokoju na łóżku. Nie obudził się o wybranej godzinie, wszystkie dzieci budziły się na wieczorną naukę, ale WASEEM się nie obudził.
Niektóre dzieci próbowały go obudzić, ale nie odpowiedział im, dzieci powiedziały mi o tym. Sprawdziłem o co chodzi.
Czułem, że jego puls działał prawidłowo, ale nie odpowiadał mi. Temperatura jego ciała była bardzo wysoka. Daliśmy mu wodę, której nie pił i spryskaliśmy go kroplami wody.
Zaniosłem go do toalety, wykąpałem go wodą po czym doszedł do siebie. Lekarz zbadał go i powiedział, że to rodzaj udaru cieplnego, a on zemdlał, nie był to dobry widok dla innych dzieci.
Teraz są dni w Pakistanie że mamy temperaturę blisko 50 stopni.
Elektryczność raz po raz wyłącza się, a wentylatory przestają działać. Używamy wentylatorów sufitowych. Wentylatory sufitowe nie są w stanie dostarczyć powietrza do wszystkich łóżek. Powodem omdlenia jest to, że wiele dzieci latem mieszka w małych przepełnionych pokojach.
Lekarz mówi, że dzieci potrzebują KLIMATYZATORA, ale nie stać nas na KLIMATYZATOR, ponieważ jest dość drogi. Mamy rozwiązanie na to, potrzebujemy wentylatorów stojących i składanych łóżek, aby sieroty mogły spać na świeżym powietrzu z wentylatorami stojącymi i składanymi łóżkami.

Pilnie potrzebujemy wentylatorów stołowych i łóżek. Aby uzyskać więcej informacji prosimy o kontakt.

This slideshow requires JavaScript.


Koordynator Polskiej Misji Pomocy Ubogim Chrześcijanom w Pakistanie – Lesław Baran:
Obecnie w Pakistanie temperatury powietrza sięgają nawet do 50 stopni w skali Celsjusza.  Dodatkowo bardzo często w Lahore występują w dzień i w nocy częste przerwy w dostawie do mieszkań energii elektrycznej.
Powoduje to wielki upał i przegrzanie ciał dzieci w chrześcijańskim sierocińcu i schronisku, powodując ich brak snu i zmęczenie
psycho-fizyczne oraz częste omdlenia.
Rozwiązaniem tego problemu jest zakup klimatyzacji do każdego z pomieszczeń w dwóch sierocińcach, która w obecnej sytuacji braku środków pieniężnych na utrzymanie tych sierocińców liczących 48 dzieci jest obecnie dla nas nie osiągalne.

Niestety, ale zastosowane klimatyzatory przy tak wysokiej temperaturze i ciągłych brak dostaw energii elektrycznej, nie spełniają swojej roli i nie rozwiązują również tego problemu.


Jednocześnie prosimy o udostępnianie tej informacji, gdyż potrzeby związane z pomocą żywieniową dla osieroconych dzieci w Pakistanie są ogromne.


Jest to konieczne, biorąc pod uwagę, iż rząd Pakistanu nie finansuje sierocińców czy schronisk dla dzieci, które w wyniku różnych zdarzeń losowych są sierotami.

Niestety, ale utworzony sierociniec i schronisko dla dzieci, nie tylko muszą zapewnić dzieciom stałą opiekę, ale również dokonywać regularnych opłat za naukę szkolną, opiekę medyczną, korepetycje w sierocińcu, a także również dokonywać opłat za wynajęty dom na sierociniec, opłaty rachunków za energie elektryczną, gaz wodę czy przeznaczać środki pieniężne na odzież, obuwie, lekarstwa i artykuły szkolne.



Wszystkich ofiarodawców wielkich serc, prosimy w ich imieniu o dalszą pomoc


Darowizna Pakistan

Fundacja “FILEO” KRS 0000705635
Tytuł przelewu:
„Prześladowany Kościół-Pakistan”

BIC (SWIFT): BPKOPLPW

Rachunek w złotówkach (PLN):
PL 30 1020 2791 0000 7902 0269 1947

Rachunek do wpłat w walucie zagranicznej
PL 46 1020 2791 0000 7502 0309 5569

Print Friendly, PDF & Email

Czas Męczenników

Redakcja: Waldemar Estera Skworcz-Bednarscy (Żniwo wprawdzie wielkie,ale robotników mało. Proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na żniwo swoje. Ewangelia Łukasza)

Twój komentarz lub modlitwa za prześladowany Kościół

KANAŁ NA FACEBOOKU

SuperWebTricks Loading...

Privacy Policy and Terms & Conditions

%d bloggers like this: