Oprawcy zgwałcili kobietę na oczach dzieci. Szef policji: ofiara jest winna

Koszmar kobiety podróżującej autem w pobliżu miasta Lahaur w Pakistanie. Po tym, jak zabrakło jej paliwa, jej pojazd zaatakowało dwóch uzbrojonych mężczyzn. Zgwałcili kobietę na oczach trójki dzieci. Sprawa pogrążyła szefa regionalnej policji, który stwierdził, że ofiara przemocy jest winna zajścia.

Gwałt zbiorowy na kobiecie we wschodnim Pakistanie. Policja poinformowała o zatrzymaniu 15 osób, choć za sprawców uznaje się dwóch uzbrojonych mężczyzn, którzy minionej nocy zaatakowali kobietę w aucie na pustej autostradzie.

Po wybiciu szyby wyrzucili kobietę z auta, a następnie zgwałcili na oczach dzieci.

Gwałt na matce przy dzieciach. Szef policji: Zawiniła podróżując sama, w nocy, bez paliwa
Służby porządkowe zareagowały po zgłoszeniu zdarzenia. W sprawie zatrzymano 15 osób, jednak żadnego z mężczyzn nie uważa się za napastnika.

Policja poinformowała, że kobieta zamknęła drzwi samochodu, kiedy skończyło jej się paliwo na autostradzie. Napastnicy zniszczyli szyby w aucie, zgwałcili kobietę, na koniec mieli też ukraść pieniądze i biżuterię.

Atak spotkał się z powszechnym potępieniem w mediach społecznościowych, część opinii społecznej domaga się publicznej egzekucji sprawców. Co istotne, sprawa pogrążyła szefa policji w regionie Lahaur, Umara Sheikha, który w telewizyjnym oświadczeniu obwinił wprost ofiarę za podróżowanie samotnie z dwójką dzieci po północy, jak również niesprawdzenie ilości paliwa w samochodzie.

Jego słów nie uratowała obietnica aresztowania gwałcicieli w ciągu 48 godzin. Obrońcy praw człowieka domagają się dymisji Sheikha.

Aktualizacja:

Abid Malhi i Shafqat Hussain zostali skazani za zbiorowy gwałt na kobiecie na poboczu autostrady we wschodniej prowincji Pendżab, który wydarzył się we wrześniu ubiegłego roku. Zaatakowali ją po tym, jak w samochodzie, którym przewoziła dwoje dzieci, zabrakło paliwa i musiała się zatrzymać. Po zgłoszeniu sprawy na policję i namierzeniu podejrzanych mężczyzn ofiara gwałtu dwukrotnie zidentyfikowała sprawców na komisariacie, powtarzając to również oficjalnym oświadczeniu sądowym. Rauf Wattoo, prokurator zaangażowany w sprawę zbiorowego gwałtu, powiedział agencji Reuters, że obaj oskarżeni mężczyźni zostali skazani na dożywocie i ukarani grzywną, a także skonfiskowano cały ich majątek.

Po tym, jak informacje o tej brutalnej napaści trafiły do mediów, tłumy protestujących wyszły na ulice Pakistanu, żądając od władz wprowadzenia nowych reform prawnych i podjęcia innych kroków, by skuteczniej chronić kobiety i dzieci po serii głośnych zbrodni w kraju.

Po tym, jak bezpośrednio po zdarzeniu jeden z wyższych rangą funkcjonariuszy miejscowej policji publicznie zapytał, jak to jest, że kobieta pozwala sobie na samotne nocne podróże ze swoimi dziećmi, na sprawę zwróciły uwagę również pakistańskie i międzynarodowe organizacje na rzecz praw kobiet, wzywając do położenia rychłego kresu toksycznej kulturze, która z taką łatwością ma czelność obwiniać ofiary napaści na tle seksualnym.

W odpowiedzi na głos społeczeństwa w grudniu władze Pakistanu wprowadziły nowe prawo dotyczące gwałtu, a także utworzyły specjalne sądy w celu przyspieszenia ścigania przestępców seksualnych i ustanowiły krajowy rejestr osób, które dopuściły się takich czynów.

źródło: RadioZET.pl/PAP/national-geographic.pl


Świat osieroconych chrześcijańskich dzieci w Pakistanie


 


SIEROCINIEC – MOTHER CARE ORPHAN CENTER

Powstał on po muzułmańskim zamachu terrorystycznym i wybuchu bomby, który miał miejsce w kościele w Peszawarze w dniu 22 września 2013 r. pochłaniając wiele niewinnych ofiar ludzkich. W rezultacie tego zamachu bombowego zmarło 127 chrześcijan, a 275 zostało rannych.

W wyniku tego zamachu wiele dzieci zostało osieroconych i całkowicie pozbawionych dalszej możliwości życia. W sierocińcu tym znajdują się również dzieci, które porzucili na ulicy ich muzułmańscy rodzice.

Sierociniec ten jest miejscem gdzie dzieci mogą bezpiecznie dorastać, oraz gdzie objęte są one nie tylko stałą opieką w różnej postaci, ale również pomocą duchową, gdzie poznają ewangelię i Biblię.

Polska Misja Pomocy Ubogim i Prześladowanym Chrześcijanom w Pakistanie, prowadzi comiesięczne zbiórki darowizn pieniężnych dla dzieci-sierot z Mother Care Orphanage oraz sierotom z Orphan Centre-Shelter Of Orphan w Lahore w Pakistanie, które objęła swoją stałą pomocą.

Miesięczny koszt utrzymania tych miejsc opieki dla prześladowanej mniejszości chrześcijańskiej w Pakistanie to w przybliżeniu 9.000 zł.  (opłat za naukę szkolną, opiekę medyczną, korepetycje w sierocińcu, a także również dokonywać opłat za wynajęty dom na sierociniec, opłaty rachunków za energie elektryczną, gaz wodę czy przeznaczać środki pieniężne na odzież, obuwie, lekarstwa i artykuły szkolne.)



Niestety w tym miesiącu zebraliśmy nie wystarczającą ilość darowizn, żeby zaspokoić zapotrzebowanie dwóch sierocińców a w planie mieliśmy kupić do schroniska 1 brakujący stół i 20 krzeseł. Koszt to do dodatkowe 815.00 złotych.

Wielu z darczyńców Polskiej Misji Pomocy Ubogim Chrześcijanom w Pakistanie, aktywnie uczestniczy również nie tylko w różnych projektach misyjnych ,składając swoje darowizny pieniężne w walce o życie dzieci-sierot i żyjących na ulicach, głodujących i prześladowanych chrześcijan w Pakistanie oraz o życie chrześcijańskich niewolników w fabrykach cegieł czy obozowiskach dla ludzi bezdomnych, ale również w walce z wielkim analfabetyzmem, który ma miejsce wśród chrześcijan w Pakistanie.
Spowodowany on jest nie tylko wielkim ubóstwem, ale również płatną edukacją w tym muzułmańskim kraju. To przede wszystkich ich chrześcijaństwo i brak wykształcenia oraz dyskryminacja tej mniejszości religijnej w kraju muzułmańskim powoduje to, że wykonują oni najgorsze i najcięższe prace, których nie chcą podejmować muzułmanie w codziennej walce o życie i przetrwanie ich oraz swoich licznych często członków rodziny.
To Polscy darczyńcy swoimi wspólnymi darami pieniężnymi, powodują obecnie całkowitą zmianę życia tych chrześcijańskich dzieci-sierot, dając im możliwość stałej edukacji i wykształcenie, tworząc im lepszą przyszłość.

To smutna wiadomość, którą muszę się z wami podzielić. 9-letni WASEEM HANIF jest sierotą w CENTRUM MATKI OPIEKI OPRHAN.
Spał w pokoju na łóżku. Nie obudził się o wybranej godzinie, wszystkie dzieci budziły się na wieczorną naukę, ale WASEEM się nie obudził.
Niektóre dzieci próbowały go obudzić, ale nie odpowiedział im, dzieci powiedziały mi o tym. Sprawdziłem o co chodzi.
Czułem, że jego puls działał prawidłowo, ale nie odpowiadał mi. Temperatura jego ciała była bardzo wysoka. Daliśmy mu wodę, której nie pił i spryskaliśmy go kroplami wody.
Zaniosłem go do toalety, wykąpałem go wodą po czym doszedł do siebie. Lekarz zbadał go i powiedział, że to rodzaj udaru cieplnego, a on zemdlał, nie był to dobry widok dla innych dzieci.
Teraz są dni w Pakistanie że mamy temperaturę blisko 50 stopni.
Elektryczność raz po raz wyłącza się, a wentylatory przestają działać. Używamy wentylatorów sufitowych. Wentylatory sufitowe nie są w stanie dostarczyć powietrza do wszystkich łóżek. Powodem omdlenia jest to, że wiele dzieci latem mieszka w małych przepełnionych pokojach.
Lekarz mówi, że dzieci potrzebują KLIMATYZATORA, ale nie stać nas na KLIMATYZATOR, ponieważ jest dość drogi. Mamy rozwiązanie na to, potrzebujemy wentylatorów stojących i składanych łóżek, aby sieroty mogły spać na świeżym powietrzu z wentylatorami stojącymi i składanymi łóżkami.

Pilnie potrzebujemy wentylatorów stołowych i łóżek. Aby uzyskać więcej informacji prosimy o kontakt.

This slideshow requires JavaScript.


Koordynator Polskiej Misji Pomocy Ubogim Chrześcijanom w Pakistanie – Lesław Baran:
Obecnie w Pakistanie temperatury powietrza sięgają nawet do 50 stopni w skali Celsjusza.  Dodatkowo bardzo często w Lahore występują w dzień i w nocy częste przerwy w dostawie do mieszkań energii elektrycznej.
Powoduje to wielki upał i przegrzanie ciał dzieci w chrześcijańskim sierocińcu i schronisku, powodując ich brak snu i zmęczenie
psycho-fizyczne oraz częste omdlenia.
Rozwiązaniem tego problemu jest zakup klimatyzacji do każdego z pomieszczeń w dwóch sierocińcach, która w obecnej sytuacji braku środków pieniężnych na utrzymanie tych sierocińców liczących 48 dzieci jest obecnie dla nas nie osiągalne.

Niestety, ale zastosowane klimatyzatory przy tak wysokiej temperaturze i ciągłych brak dostaw energii elektrycznej, nie spełniają swojej roli i nie rozwiązują również tego problemu.


Jednocześnie prosimy o udostępnianie tej informacji, gdyż potrzeby związane z pomocą żywieniową dla osieroconych dzieci w Pakistanie są ogromne.


Jest to konieczne, biorąc pod uwagę, iż rząd Pakistanu nie finansuje sierocińców czy schronisk dla dzieci, które w wyniku różnych zdarzeń losowych są sierotami.

Niestety, ale utworzony sierociniec i schronisko dla dzieci, nie tylko muszą zapewnić dzieciom stałą opiekę, ale również dokonywać regularnych opłat za naukę szkolną, opiekę medyczną, korepetycje w sierocińcu, a także również dokonywać opłat za wynajęty dom na sierociniec, opłaty rachunków za energie elektryczną, gaz wodę czy przeznaczać środki pieniężne na odzież, obuwie, lekarstwa i artykuły szkolne.



Wszystkich ofiarodawców wielkich serc, prosimy w ich imieniu o dalszą pomoc


Darowizna Pakistan

Fundacja “FILEO” KRS 0000705635
Tytuł przelewu:
„Prześladowany Kościół-Pakistan”

BIC (SWIFT): BPKOPLPW

Rachunek w złotówkach (PLN):
PL 30 1020 2791 0000 7902 0269 1947

Rachunek do wpłat w walucie zagranicznej
PL 46 1020 2791 0000 7502 0309 556

Print Friendly, PDF & Email

Czas Męczenników

Redakcja: Waldemar Estera Skworcz-Bednarscy (Żniwo wprawdzie wielkie,ale robotników mało. Proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na żniwo swoje. Ewangelia Łukasza)

Twój komentarz lub modlitwa za prześladowany Kościół

KANAŁ NA FACEBOOKU

SuperWebTricks Loading...

Privacy Policy and Terms & Conditions

%d bloggers like this: