Nigeria: chrześcijański lekarz zamordowany za wiarę w Jezusa

Dr Precious Emeka Chinedu, zabity przez muzułmańskich pasterzy Fulani w stanie Niger w Nigerii (zdjęcie: Baridueh Badon).

JOS , Nigeria  ( Morning Star News ) – Zastrzelono chrześcijańskiego lekarza 17 czerwca w stanie Niger w Nigerii po atakach, w których zginęło również 17 innych chrześcijan w stanie Plateau.

Emeka Chinedu został zabity po tym, jak pięciu pasterzy Fulani weszło do prywatnego szpitala  w wiosce Salka, w hrabstwie Magama, i uprowadziło go wieczorem 17 czerwca, powiedzieli mieszkańcy Morning Star News. Chinedu został później zastrzelony, powiedział mieszkaniec obszaru Emmanuel Ezeugo.

„Jego martwe ciało zostało znalezione przez miejscowych następnego ranka w buszu, gdzie został zastrzelony” – powiedział Ezeugo Morning Star News.

Wieloletni przyjaciel, Baridueh Badon, potwierdził zabójstwo.

„Jego zabójcy, przybyli do szpitala, specjalnie poprosili o niego, nikogo nie skrzywdzili, zabrali jego pieniądze, zabrali go i zabili bez żądania okupu” – powiedział Badon „Morning Star News”.

Powiedział, że Chinedu przeprowadził się do stanu Niger po ukończeniu studiów medycznych na Uniwersytecie Ibadan w stanie Oyo, aby otworzyć szpital.

„Wszyscy go kochali, zawsze się uśmiechał,  był jedną z najbardziej pracowitych osób, jakie kiedykolwiek znałem” – powiedział Badon. „Jego szpital rozkwitł, ponieważ ratował życie. Gdybyś miał jakieś problemy, Emeka byłaby tam, aby pomóc.

Według agencji humanitarnej Global Christian Missions około 1000 chrześcijan zostało przesiedlonych w stanie Niger.

„Całe obszary samorządowe Sakaba i Wasagu w stanie Niger zostały całkowicie splądrowane przez terrorystów Fulani”, powiedział Moses Godspecial, koordynator ds. wizji agencji, powiedział Morning Star News. „Ci chrześcijanie uciekli do różnych wiosek na obszarze samorządu lokalnego Kamaia w stanie Kwara, także w północno-środkowej Nigerii”.

W stanie Plateau, również w północno-środkowej Nigerii, pasterze Fulani zabili 17 chrześcijan w różnych atakach w tym miesiącu.

Co najmniej 14 chrześcijan zginęło w ataku 13 czerwca na wioskę Sabon Layi (Kushe) w dystrykcie Kuru w hrabstwie Jos South, podają źródła.

Mieszkaniec obszaru George Dung powiedział, że uzbrojeni pasterze Fulani zaatakowali wioskę około godziny 21:00

Siedmiu innych chrześcijan zostało rannych.

Mieszkańcy obszaru Mathias Dilyep i Isaac Solomon potwierdzili atak w „Morning Star News”. Senator regionu Istifanus Gyang, członek nigeryjskiego parlamentu, Zgromadzenia Narodowego, wydał oświadczenie, w którym zażądał od rządu natychmiastowego zaprzestania takich ataków.

„Potrzebujemy większego wzmocnienia agentów bezpieczeństwa w naszych różnych społecznościach, aby ukrócić ten haniebny czyn” – powiedział Gyang. „Rząd ma konstytucyjny obowiązek ochrony życia i mienia, więc rząd musi wziąć odpowiedzialność za swoich obywateli”.

źródło: morningstarnews.org


Osierocone dzieci w Pakistanie


 


SIEROCINIEC – MOTHER CARE ORPHAN CENTER

Powstał, po muzułmańskim zamachu terrorystycznym i wybuchu bomby, który miał miejsce w kościele w Peszawarze w dniu 22 września 2013 r. pochłaniając wiele niewinnych ofiar ludzkich. W rezultacie tego zamachu bombowego zmarło 127 chrześcijan, a 275 zostało rannych.

W wyniku tego zamachu wiele dzieci zostało osieroconych i całkowicie pozbawionych dalszej możliwości życia. W sierocińcu tym znajdują się również dzieci, które porzucili na ulicy ich muzułmańscy rodzice.

Sierociniec ten jest miejscem gdzie dzieci mogą bezpiecznie dorastać, oraz gdzie objęte są one nie tylko stałą opieką w różnej postaci, ale również pomocą duchową, gdzie poznają ewangelię i Biblię.

Polska Misja Pomocy Ubogim i Prześladowanym Chrześcijanom w Pakistanie, prowadzi comiesięczne zbiórki darowizn pieniężnych dla dzieci-sierot z Mother Care Orphanage oraz sierotom z Orphan Centre-Shelter Of Orphan w Lahore w Pakistanie, które objęła swoją stałą pomocą.

Miesięczny koszt utrzymania tych miejsc opieki dla prześladowanej mniejszości chrześcijańskiej w Pakistanie to w przybliżeniu 9.000 zł.  (opłat za naukę szkolną, opiekę medyczną, korepetycje w sierocińcu, a także również dokonywać opłat za wynajęty dom na sierociniec, opłaty rachunków za energie elektryczną, gaz wodę czy przeznaczać środki pieniężne na odzież, obuwie, lekarstwa i artykuły szkolne.)

Niestety w tym miesiącu zebraliśmy nie wystarczającą ilość darowizn, żeby zaspokoić zapotrzebowanie dwóch sierocińców a w planie mieliśmy kupić do schroniska 1 brakujący stół i 20 krzeseł. Koszt to do dodatkowe 815.00 złotych.

Wielu z darczyńców Polskiej Misji Pomocy Ubogim Chrześcijanom w Pakistanie, aktywnie uczestniczy również nie tylko w różnych projektach misyjnych ,składając swoje darowizny pieniężne w walce o życie dzieci-sierot i żyjących na ulicach, głodujących i prześladowanych chrześcijan w Pakistanie oraz o życie chrześcijańskich niewolników w fabrykach cegieł czy obozowiskach dla ludzi bezdomnych, ale również w walce z wielkim analfabetyzmem, który ma miejsce wśród chrześcijan w Pakistanie.
Spowodowany on jest nie tylko wielkim ubóstwem, ale również płatną edukacją w tym muzułmańskim kraju. To przede wszystkich ich chrześcijaństwo i brak wykształcenia oraz dyskryminacja tej mniejszości religijnej w kraju muzułmańskim powoduje to, że wykonują oni najgorsze i najcięższe prace, których nie chcą podejmować muzułmanie w codziennej walce o życie i przetrwanie ich oraz swoich licznych często członków rodziny.

To Polscy darczyńcy swoimi wspólnymi darami pieniężnymi, powodują obecnie całkowitą zmianę życia tych chrześcijańskich dzieci-sierot, dając im możliwość stałej edukacji i wykształcenie, tworząc im lepszą przyszłość.



To smutna wiadomość, którą muszę się z wami podzielić. 9-letni WASEEM HANIF jest sierotą w „MOTHER CARE ORPHAN CENTER”.
Spał w pokoju na łóżku. Nie obudził się o wybranej godzinie, wszystkie dzieci budziły się na wieczorną naukę, ale WASEEM się nie obudził.
Niektóre dzieci próbowały go obudzić, ale nie odpowiedział im, dzieci powiedziały mi o tym. Sprawdziłem o co chodzi.
Czułem, że jego puls działał prawidłowo, ale nie odpowiadał mi. Temperatura jego ciała była bardzo wysoka. Daliśmy mu wodę, której nie pił i spryskaliśmy go kroplami wody.
Zaniosłem go do toalety, wykąpałem go wodą po czym doszedł do siebie. Lekarz zbadał go i powiedział, że to rodzaj udaru cieplnego, a on zemdlał, nie był to dobry widok dla innych dzieci.
Teraz są dni w Pakistanie że mamy temperaturę blisko 50 stopni.
Elektryczność raz po raz wyłącza się, a wentylatory przestają działać. Używamy wentylatorów sufitowych. Wentylatory sufitowe nie są w stanie dostarczyć powietrza do wszystkich łóżek. Powodem omdlenia jest to, że wiele dzieci latem mieszka w małych przepełnionych pokojach.
Lekarz mówi, że dzieci potrzebują KLIMATYZATORA, ale nie stać nas na KLIMATYZATOR, ponieważ jest dość drogi. Mamy rozwiązanie na to, potrzebujemy wentylatorów stojących i składanych łóżek, aby sieroty mogły spać na świeżym powietrzu z wentylatorami stojącymi i składanymi łóżkami.

Pilnie potrzebujemy wentylatorów stołowych i łóżek. Aby uzyskać więcej informacji prosimy o kontakt.

This slideshow requires JavaScript.


Koordynator Polskiej Misji Pomocy Ubogim Chrześcijanom w Pakistanie – Lesław Baran:
Obecnie w Pakistanie temperatury powietrza sięgają nawet do 50 stopni w skali Celsjusza.  Dodatkowo bardzo często w Lahore występują w dzień i w nocy częste przerwy w dostawie do mieszkań energii elektrycznej.
Powoduje to wielki upał i przegrzanie ciał dzieci w chrześcijańskim sierocińcu i schronisku, powodując ich brak snu i zmęczenie
psycho-fizyczne oraz częste omdlenia.
Rozwiązaniem tego problemu jest zakup klimatyzacji do każdego z pomieszczeń w dwóch sierocińcach, która w obecnej sytuacji braku środków pieniężnych na utrzymanie tych sierocińców liczących 48 dzieci jest obecnie dla nas nie osiągalne.

Niestety, ale zastosowane klimatyzatory przy tak wysokiej temperaturze i ciągłych brak dostaw energii elektrycznej, nie spełniają swojej roli i nie rozwiązują również tego problemu.



Jednocześnie prosimy o udostępnianie tej informacji, gdyż potrzeby związane z pomocą żywieniową dla osieroconych dzieci w Pakistanie są ogromne.


Jest to konieczne, biorąc pod uwagę, iż rząd Pakistanu nie finansuje sierocińców czy schronisk dla dzieci, które w wyniku różnych zdarzeń losowych są sierotami.

Niestety, ale utworzony sierociniec i schronisko dla dzieci, nie tylko muszą zapewnić dzieciom stałą opiekę, ale również dokonywać regularnych opłat za naukę szkolną, opiekę medyczną, korepetycje w sierocińcu, a także również dokonywać opłat za wynajęty dom na sierociniec, opłaty rachunków za energie elektryczną, gaz wodę czy przeznaczać środki pieniężne na odzież, obuwie, lekarstwa i artykuły szkolne.


Wszystkich ofiarodawców wielkich serc, prosimy w ich imieniu o dalszą pomoc


Darowizna Pakistan

Fundacja “FILEO” KRS 0000705635
Tytuł przelewu:
„Prześladowany Kościół-Pakistan”

BIC (SWIFT): BPKOPLPW

Rachunek w złotówkach (PLN):
PL 30 1020 2791 0000 7902 0269 1947

Rachunek do wpłat w walucie zagranicznej
PL 46 1020 2791 0000 7502 0309 5569


Print Friendly, PDF & Email

Czas Męczenników

Redakcja: Waldemar Estera Skworcz-Bednarscy (Żniwo wprawdzie wielkie,ale robotników mało. Proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na żniwo swoje. Ewangelia Łukasza)

Twój komentarz lub modlitwa za prześladowany Kościół

KANAŁ NA FACEBOOKU

SuperWebTricks Loading...

Privacy Policy and Terms & Conditions

%d bloggers like this: