Nauczyciel islamu skazany na 9 lat więzienia za seksualne ataki na dziewczynki i chłopca

Zdjęcie: Policja West Midlandslands

Nauczyciel muzułmańskiej religii w angielskim Birmingham został skazany na karę więzienia za seksualną napaść na dziewczynki i chłopca i bicie ich. Zwyrodnialec latami dopuszczał się obrzydliwego procederu.

Według prokuratorów 37-letni Mohammed Noor nauczał swych młodych podopiecznych w domach jak mają się modlić. Muzułmanin wykorzystywał to jako okazję do seksualnego molestowania dzieci i bicia ich przy pomocy narzędzi, które sam do tego celu skonstruował.

– Noor jest nauczycielem studiów islamskich i w trakcie nauczania dziewczynek modlitwy obmacywał ich piersi – mówi w sądzie prokurator Grace Ong cytowany przez  BirminghamLive.

Muzułmanin bił też dzieci skonstruowanymi przez siebie narzędziami. Jedną z ofiar był brat molestowanej dziewczynki. Nauczyciel bił go po nagich pośladkach i łapał za miejsca intymne.

– Nigdy w życiu nie czułam się tak bezbronna – powiedziała jedna z ofiar. – Atakował mnie dla swojej przyjemności, w moim własnym rodzinnym domu, w którym powinnam czuć się bezpieczna i chroniona. Trwało to latami i teraz to do mnie wraca. Przywołanie tych wszystkich wspomnień jest niezwykle bolesne.

– Wyposażyłeś się w broń i używałeś jej do bicia dzieci – mówił w czasie rozprawy sędzia Martin Hurst, wskazując, że tych czynów dopuszczał się w domach ofiar i ich krewnych. Według sędziego ta okoliczność jest dodatkowo obciążająca.

Noor został uznany winnym ośmiu zarzutów napaści na tle seksualnym i skazany na dziewięć lat więzienia.

źródło: magnapolonia.org


„Wstydliwy problem świata”. Głód milionów dzieci to hańba ludzkości

Ghazi Ali bin Ali z powodu niedożywienia trafił do szpitala. Klęska głodu to pochodna wojny domowej w Jemenie. Taiz, październik 2018 r. (AHMAD AL-BASHA / AFP / EAST NEWS)

Według ONZ, Sudan Południowy znajduje się na trzecim, najtragiczniejszym poziomie kryzysu humanitarnego. Oznacza to, że przetrwanie tego społeczeństwa jest poważnie zagrożone. Ponad połowa ludności tego kraju, czyli ok. 7 mln ludzi, przez sześć czy siedem miesięcy w roku nie ma wystarczającej ilości jedzenia.

Wojna w Południowym Sudanie trwa, z niewielkimi przerwami, od 1956 roku. Pierwsza wojna domowa trwała aż do 1972 roku. Kolejny wewnętrzny konflikt rozpoczął się już w 1983 roku i był jednym z najbardziej krwawych działań wojennych na świecie. Zginęło około 1,5 miliona cywilów, a ponad 4 miliony osób zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów.

– Sudan Południowy jest pogrążony w chaosie. Rząd, zdominowany przez jedną grupę etniczną, walczy ze wszystkimi innymi plemionami. A tych w Południowym Sudanie jest ponad pięćdziesiąt. – tłumaczy dr Wojciech Wilk. Rzeczywiście wojna obejmuje niemal cały kraj. Jedynie niewielkie obszary uchowały się od przemocy. Działania zbrojne na tak wielką skalę nie mogły pozostać bez konsekwencji.

– Gospodarka zamarła. Rząd nie ma pieniędzy na wypłaty nawet dla swoich żołnierzy. Nie działają ośrodki zdrowia, szkoły, transport, a kraj pożera szalejąca inflacja – wyjaśnia szef PCPM. – Dla przykładu, urzędnik państwowy średniego szczebla miesięcznie zarabia równowartość dwóch puszek Coca-Coli – porównuje Wilk. – Wynagrodzenie nie pozwala na utrzymanie ani siebie, ani tym bardziej rodziny. Olbrzymie zubożenie społeczeństwa powoduje z kolei ogromną korupcję i wzrost przestępczości – wyjaśnia ekspert.

Szczególnie narażone są dzieci, według szefa biura UNICEF, ponad 250 tys. dzieci w całym kraju jest poważnie niedożywionych – kilkuletnie dzieci ważą tyle, co niemowlęta. Tu pomoc musi być udzielona natychmiastowo, inaczej dzieciom grozi śmierć.

– Przedłużanie obostrzeń może niestety przynieść ze sobą ponowne zaognienie konfliktu. Partie polityczne wciąż są mocno skłócone i trudno im znaleźć wspólną płaszczyznę spotkania –  mówi bp Kussala.

(AP Photo / Farah Abdi Warsameh)

Dorośli w Sudanie Południowym muszą jeść korę z drzew, bulwy, korzenie, gotowane liście. Tymczasem dzieci nie są w stanie przetrwać na takiej diecie i zaczynają spalać własne mięśnie, popadać w opuchliznę głodową, umierać z głodu. Stąd ogromna mobilizacja międzynarodowych organizacji humanitarnych, aby nie dopuścić do przedwczesnej śmierci setek tysięcy dzieci.

– Dzieci mogą umrzeć z głodu szybciej niż dorośli, choć z drugiej strony dziecko łatwiej można uratować od śmierci. Jeśli tylko będzie miało dostęp do odpowiedniego, specjalistycznego żywienia, w ciągu niecałych 14 dni może ono wyjść ze skraju śmierci głodowej do momentu, gdzie waga jego ciała i wszystkie parametry życiowe będą mieścić się w medycznej normie – objaśnia prezes PCPM. Ta specjalna żywność to wysokoenergetyczna pasta, przypominająca masło orzechowe.


Jak pokazuje mapa głodu w Sudanie Południowym, kolorem czerwonym zaznaczony jest między innymi rejon Awaeil East, gdzie pomoc wysyła PCPM. Jedynie na tym obszarze szacuje się, że niedożywionych jest kilkadziesiąt tysięcy dzieci, które bez pomocy, mogą nie dożyć kolejnych plonów.

MAPA GŁODU

Darowizna

FUNDACJA FILEO – KRS 0000705635
Tytuł przelewu:
„Prześladowany Kościół-Sudan Południowy”

BIC (SWIFT): BPKOPLPW

Rachunek w złotówkach (PLN):
PL 30 1020 2791 0000 7902 0269 1947

Rachunek do wpłat w walucie zagranicznej
PL 46 1020 2791 0000 7502 0309 5569

Print Friendly, PDF & Email

Czas Męczenników

Redakcja: Waldemar Estera Skworcz-Bednarscy (Żniwo wprawdzie wielkie,ale robotników mało. Proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na żniwo swoje. Ewangelia Łukasza)

Twój komentarz lub modlitwa za prześladowany Kościół

KANAŁ NA FACEBOOKU

SuperWebTricks Loading...

Privacy Policy and Terms & Conditions

%d bloggers like this: