Muzułmańscy terroryści napadają na wioski w północno-zachodniej Nigerii, zabijając 19 osób

Abbottabad, Pakistan. 23rd September 2013 — Members of a Christian Community hold a large cross covered in blood during the protest. — Members of a Christian Community stage a protest against twin blasts at a Church in Provincial Capital Peshawar. More then 100 People were killed in the blasts.

Al Jazeera – Co najmniej 19 osób zginęło, gdy uzbrojeni mężczyźni dokonali nalotu na dwie wioski w stanie Kaduna w północno-zachodniej Nigerii.

Późno w sobotę bandyci jadący na motocyklach zabili 14 osób i zranili innych, gdy napadli na Kutemeshi, gdzie splądrowali sklepy, powiedział w oświadczeniu komisarz ds. Wewnętrznych Samuel Aruwan.

Tego samego dnia napastnicy na motocyklach wtargnęli również do Kujeni, gdzie zamordowali pięć osób i spalili „kilka” domów, magazynów i kościół, zgodnie z oświadczeniem.

Strzelcy z gangów porywaczy – nazywani przez miejscowych bandytami – często napadają na wioski w północno-zachodniej Nigerii, kradnąc bydło, porywając je dla okupu i paląc domy po ich splądrowaniu.

„Rząd stanu Kaduna otrzymał raporty od agencji bezpieczeństwa o zabiciu 19 obywateli przez uzbrojonych bandytów w wiosce Kutemeshi w Birnin Gwari i wiosce Kujeni w Kajuru, gdzie kilka innych zostało rannych po kulach” – powiedział Aruwan.

Ale mieszkańcy twierdzą, że 19 osób zginęło w trakcie nalotu w Kutemeshi.

„W ataku straciliśmy 19 osób. Pochowaliśmy ich wczoraj [w niedzielę] ”, powiedział mieszkaniec Kutemeshi, Ayuba Abdullahi.

W zeszłym miesiącu bandyci zabili 12 osób i porwali 30 innych podczas ataków na trzy wioski w powiecie Birnin Gwari i sąsiednim stanie Katsina.

Gangi utrzymują obozy w lesie Rugu, między stanami Kaduna, Katsina, Zamfara i Niger.

Gangi nie mają skłonności ideologicznych, ale istnieją obawy, że mogą być stopniowo infiltrowane przez zbrojne grupy z północnego wschodu.

Według raportu Międzynarodowej Grupy Kryzysowej (ICG), Boko Haram na północnym zachodzie od 2011 r. Zabiła 8 000 osób, a ponad 200 000 przesiedliła do sąsiedniego Nigru.

źródło: aljazeera

zdjęcie poglądowe


To najgorszy czas dla Sudańczyków-75 proc. dzieci jest zagrożonych śmiercią z głodu



Tylko 40% populacji ma dostęp do czystej wody pitnej. Inwestycje w tym obszarze mają kluczowe znaczenie dla poprawy zdrowia dzieci. Zanieczyszczona woda jest jedną z głównych przyczyn rozprzestrzeniania się chorób.

Dzieci mogą umrzeć z głodu szybciej niż dorośli. Z drugiej strony dziecko łatwiej można uratować od śmierci, jeśli tylko będzie miało dostęp do odpowiedniego, specjalistycznego żywienia – uwrażliwia dr Wojciech Wilk, prezes Polskiego Centrum Pomocy Międzynarodowej.

Prawie 2 miliony osób ze strachu opuściło swoje domy, szukając schronienia w buszu lub poza granicami kraju.

Długotrwały konflikt i kryzys gospodarczy spowodował gigantyczny wzrost cen żywności. Większości mieszkańców po prostu na nie nie stać,  brakuje wszystkiego, wody, żywności, leków. W dwóch regionach ogłoszony został stan klęski głodowej. Szczególnie narażone są dzieci, według szefa biura UNICEF, ponad 250 tys. dzieci w całym kraju jest poważnie niedożywionych – kilkuletnie dzieci ważą tyle, co niemowlęta. Tu pomoc musi być udzielona natychmiastowo, inaczej dzieciom grozi śmierć.

Sudański biskup wskazuje, że pandemia dramatycznie pogorszyła sytuację w tym najmłodszym państwie Afryki od lat dotkniętym kolejnymi wojnami, ogromnym ubóstwem i klęskami żywiołowymi. Rozprzestrzenianie się wirusa zablokowało nie tylko codzienne życie, ale i proces pokojowy, wciąż nie udało się stworzyć rządu przejściowego.

– Przedłużanie obostrzeń może niestety przynieść ze sobą ponowne zaognienie konfliktu. Partie polityczne wciąż są mocno skłócone i trudno im znaleźć wspólną płaszczyznę spotkania –  mówi bp Kussala.

Sudańczycy modlą się o pokój i światło Ducha Świętego dla polityków, aby umieli wspólnie pracować na rzecz pokoju, sprawiedliwości i lepszej przyszłości wszystkich.

Dramatu wojny i pandemii mieszkańcy tego kraju nie są w stanie sami ponieść, potrzebują konkretnej pomocy świata. Stąd jego przejmujący apel: „Wiem, że Europa i kraje Zachodu zajęte są obecnie leczeniem własnych ran wywołanych pandemią. Proszę jednak, by zauważono także nasze potrzeby. Bez wsparcia materialnego Sudańczycy nie przetrwają. Błagam, nie zostawiajcie nas samych!”.

Prawie półtora miliona dzieci w czterech afrykańskich krajach jest zagrożonych głodem. Ogłosiły to wyspecjalizowane organizacje Narodów Zjednoczonych ONZ, w tym agencja spraw dzieci, UNICEF. Te cztery kraje to Somalia, Jemen, Sudan Południowy i północne rejony Nigerii.

Justin Forsyth z UNICEF mówi BBC, że że wiele dzieci w tych państwach jest zmuszonych jeść liście i korzenie, choć na świecie wystarczyłoby żywności, by je wykarmić.

„Te sytuacje są wywołane działaniami człowieka. To głównie konflikty i wojny, tak jest w Sudanie Południowym.

Miejsca, w których dzieci umierają są odcięte od dostaw żywności w wyniku walk” – powiedział Justin Forsyth. W ogarniętej walkami Somalii dodatkowym czynnikiem, zwiększającym głód, jest susza.

Według ONZ głoduje tam sto tysięcy ludzi, a liczba niedożywionych sięga prawie pięciu milionów.



Polska Akcja Humanitarna:

Rekordowo wysoka liczba osób zagrożonych głodem w Sudanie Południowym. Przez konflikt zbrojny, powodzie i skutki pandemii w tym najmłodszym państwie Afryki 6,5 mln ludzi nie ma wystarczającej ilości jedzenia. Tponad połowa ludności!  

 Apelujemy o wsparcie dla mieszkańców Sudanu Południowego – w 6 regionach ogłoszono już klęskę głodu.   

Problemy z dostępem do żywności w Sudanie Południowym trwają od czasu uzyskania niepodległości w 2011 r., ale nigdy wcześnie nie były tak ciężkie. Toczący się od 2013 r. konflikt zbrojny doprowadził do śmierci setek tysięcy osób, a miliony musiały uciekać, porzucając swoje domy i uprawy. Jednak zeszły rok był wyjątkowo dramatyczny, bo przez zmiany klimatu kraj spustoszyły niszczycielskie powodzie o niespotykanej wcześniej skali. Szacuje się, że przez żywioł ucierpiał ponad milion osób.  

Fala niszczyła wszystko na swojej drodzezmuszając ludzi do ucieczki, zatapiając pola i zabijając zwierzęta gospodarskie. Stojąca woda przez wiele miesięcy uniemożliwiała produkowanie żywności i pogłębiała głód.  

Sytuację dodatkowo pogorszyły skutki pandemii koronawirusaMasowe bezrobocie, przerwane łańcuchy dostaw, problemy z dostępnością żywności na rynku i wzrost jej cen sprawiły, że dla wielu osób zdobycie czegokolwiek do jedzenia stało się wręcz niemożliwe.   

 W Sudanie Południowym życie i zdrowie dwóch milionów osób zostało zagrożone. Nie możemy zostawić ich bez pomocy! 


Darowizna

FUNDACJA-FILEO   KRS 0000705635
Tytuł przelewu:
„Prześladowany Kościół-Sudan Południowy”

BIC (SWIFT): BPKOPLPW

Rachunek w złotówkach (PLN):
PL 30 1020 2791 0000 7902 0269 1947

Rachunek w dolarach amerykańskich (us dollars)
PL 46 1020 2791 0000 7502 0309 5569

Print Friendly, PDF & Email

Czas Męczenników

Redakcja: Waldemar Estera Skworcz-Bednarscy (Żniwo wprawdzie wielkie,ale robotników mało. Proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na żniwo swoje. Ewangelia Łukasza)

Twój komentarz lub modlitwa za prześladowany Kościół

KANAŁ NA FACEBOOKU

SuperWebTricks Loading...

Privacy Policy and Terms & Conditions

%d bloggers like this: