MÓDL SIĘ: Ponad 50 000 chrześcijan przebywa w północnokoreańskich obozach jenieckich

Open Doors USA

Obecnie w obozach jenieckich cierpi od 50 000 do 70 000 koreańskich chrześcijan, a jeden z byłych więźniów dzieli się informacją łamiącą serce i przerażającą rzeczywistość, z którą się spotykają.

Według artykułu opublikowanego przez Open Doors USA , każda osoba w Korei Północnej, której wiara w Jezusa jest zdemaskowana, spotyka się z torturami, obozami pracy lub egzekucjami.

Chrześcijanie złapani i oskarżeni o swoją wiarę są często po prostu skazywani na ciężkie życie aż do śmierci.

Chociaż jest to rzadkie, niektórzy ludzie uciekli z tego żywego piekła.

Hea-woo* przeżył opłakane warunki życia i tortury w obozie reedukacyjnym, drugim poziomie więzień. Po aresztowaniu ludzie są często wysyłani najpierw do ośrodków detencyjnych na przesłuchanie. Następnie więźniowie trafiają do obozu reedukacyjnego lub obozu pracy politycznej, z którego nikt nie wraca.

„Każdy dzień był jak tortura” – mówi Hea-woo. „Ludzie umierali, a ich zwłoki palono. Strażnicy rozsypywali popiół po drodze. Szliśmy tą drogą codziennie i za każdym razem myślałem:  Pewnego dnia przejdą po mnie inni więźniowie ”.

Na szczęście udało jej się uciec z północnokoreańskiego obozu jenieckiego, dzięki czemu mogła opowiedzieć, jak wyglądał typowy dzień w obozie.

5.30 Apel w koszarach. „Ustawiliśmy się w szeregu z pochylonymi głowami, aż wszyscy zostaliśmy rozliczeni. Potem było trochę czasu, żeby się umyć”.

6 rano: śniadanie. „Znowu ustawiliśmy się w kolejce i powoli przeszliśmy przez baraki, w których rozdawano jedzenie. Zajęło to dużo czasu. Dostaliśmy tylko małą filiżankę ryżu. Może w sumie około dwóch lub trzech łyżek”.

8 rano: Praca. „Wymaszerowaliśmy poza obóz, na wieś, gdzie do obiadu musieliśmy wykonywać prace rolnicze. Nie było przerwy. Więźniowie nie mają prawa do odpoczynku”.

12:00: Obiad. „Mniej więcej tyle samo jedzenia, co podczas śniadania i kolacji”.

14.00 Powrót do pracy.

18.00: Sesja krytyki. „Musieliśmy krytykować siebie i siebie nawzajem za to, co zrobiliśmy źle tego dnia. Potem kolacja”.

20:00: Szkolenie ideologiczne. „Najtrudniejsza część dnia. Byliśmy głodni i zmęczeni. Nasze oczy były zamknięte.

21.30: Liczenie więźniów.

22:00: Idź do łóżka.

5 lutego 2021 roku Open Doors USA opublikowało nazwiska pięciu chrześcijańskich misjonarzy, którzy od lat przebywają w północnokoreańskich obozach jenieckich, zachęcając ludzi do modlitwy za nich po imieniu.

Kim Jong-Wook został aresztowany w 2013 roku i skazany na dożywocie w 2014 roku.

Kim Kook-Kie i Choi Chun-Kil zostali aresztowani w  przygranicznym chińskim mieście Dandong. Zostali skazani na dożywocie w 2015 roku.

Ko Hyon-Chol został aresztowany i skazany na dożywocie w 2016 roku.

Kim Won-Ho był północnokoreańskim dezerterem i misjonarzem, który został uprowadzony w Chinach w 2016 roku.

Korea Północna jest numerem 1 na World Watch List według Open Doors w najgorszym miejscu dla prześladowań chrześcijan na świecie i jest od 20 lat.

Krótki film poniżej pokazuje okrucieństwo, z jakim spotyka się wielu więźniów po skazaniu na obóz jeniecki w Korei Północnej. (Niektóre treści mogą być trudne dla niektórych widzów)


źródło: chvnradio.com


Ludzie walczą o przetrwanie



2 miliony osób ze strachu opuściło swoje domy, szukając schronienia w buszu lub poza granicami kraju.

Długotrwały konflikt i kryzys gospodarczy spowodował gigantyczny wzrost cen żywności. Większości mieszkańców po prostu na nie nie stać, brakuje wszystkiego, wody, żywności, leków. W dwóch regionach ogłoszony został stan klęski głodowej. Szczególnie narażone są dzieci, według szefa biura UNICEF, ponad 250 tys. dzieci w całym kraju jest poważnie niedożywionych – kilkuletnie dzieci ważą tyle, co niemowlęta. Tu pomoc musi być udzielona natychmiastowo, inaczej dzieciom grozi śmierć.

Sudański biskup wskazuje, że pandemia dramatycznie pogorszyła sytuację w tym najmłodszym państwie Afryki od lat dotkniętym kolejnymi wojnami, ogromnym ubóstwem i klęskami żywiołowymi. Rozprzestrzenianie się wirusa zablokowało nie tylko codzienne życie, ale i proces pokojowy, wciąż nie udało się stworzyć rządu przejściowego.

– Przedłużanie obostrzeń może niestety przynieść ze sobą ponowne zaognienie konfliktu. Partie polityczne wciąż są mocno skłócone i trudno im znaleźć wspólną płaszczyznę spotkania –  mówi bp Kussala.

Sudańczycy modlą się o pokój i światło Ducha Świętego dla polityków, aby umieli wspólnie pracować na rzecz pokoju, sprawiedliwości i lepszej przyszłości wszystkich.

Dramatu wojny i pandemii mieszkańcy tego kraju nie są w stanie sami się podnieść, potrzebują konkretnej pomocy świata. Stąd jego przejmujący apel: „Wiem, że Europa i kraje Zachodu zajęte są obecnie leczeniem własnych ran wywołanych pandemią. Proszę jednak, by zauważono także nasze potrzeby. Bez wsparcia materialnego Sudańczycy nie przetrwają. Błagam, nie zostawiajcie nas samych!”.

Prawie półtora miliona dzieci w czterech afrykańskich krajach jest zagrożonych głodem. Ogłosiły to wyspecjalizowane organizacje Narodów Zjednoczonych ONZ, w tym agencja spraw dzieci, UNICEF. Te cztery kraje to Somalia, Jemen, Sudan Południowy i północne rejony Nigerii.

Justin Forsyth z UNICEF mówi BBC, że że wiele dzieci w tych państwach jest zmuszonych jeść liście i korzenie, choć na świecie wystarczyłoby żywności, by je wykarmić.



„Te sytuacje są wywołane działaniami człowieka. To głównie konflikty i wojny, tak jest w Sudanie Południowym.

Miejsca, w których dzieci umierają są odcięte od dostaw żywności w wyniku walk” – powiedział Justin Forsyth. W ogarniętej walkami Somalii dodatkowym czynnikiem, zwiększającym głód, jest susza.

Według ONZ głoduje tam sto tysięcy ludzi, a liczba niedożywionych sięga prawie pięciu milionów.

Klęska głodu zagraża mieszkańcom Sudanu Południowego, gdzie w lutym tego roku ogłoszono ją – po raz pierwszy od 6 lat – w dwóch okręgach stanu Unity.
Głównym problemem w Unity – mówi Jackson Mungoni z misji PAH w Sudanie Południowym – jest to, że od długiego czasu toczą się tam walki. Ludzie, uciekając przed walkami, zostają bez niczego – tracą miejsce zamieszkania, uprawy, wszelkie środki do życia. Często kilkadziesiąt osób dzieli jeden garnek. Jeśli nie uda się złowić ryb – a mało kto ma wędkę – do garnka trafiają liście drzew i lilie czy hiacynt wodny.

Polska Akcja Humanitarna, która od 10 lat prowadzi w Sudanie Południowym stałą misję, rozpoczyna działania w stanie Unity. We współpracy z innymi organizacjami w kompleksowy sposób odpowiada na najpilniejsze potrzeby mieszkańców stanu, zapewniając potrzebującym dostęp do czystej wody, jedzenia i schronienia. Działania PAH skupiają się na stworzeniu mieszkańcom Unity warunków do samodzielnej egzystencji – stąd m.in. dystrybucja nasion i narzędzi do uprawy roli oraz połowu ryb.



Apelujemy o wsparcie dla mieszkańców Sudanu Południowego – w 6 regionach ogłoszono już klęskę głodu

WIĘCEJ INFORMACJI – SUDAN POŁUDNIOWY


Darowizna

Numer konta

FUNDACJA “FILEO” KRS 0000705635
Tytuł przelewu: „Prześladowany Kościół-Sudan Południowy”

BIC (SWIFT): BPKOPLPW

Rachunek w złotówkach (PLN):
PL 30 1020 2791 0000 7902 0269 1947

Rachunek w walucie zagranicznej
PL 46 1020 2791 0000 7502 0309 5569

Print Friendly, PDF & Email

Czas Męczenników

Redakcja: Waldemar Estera Skworcz-Bednarscy (Żniwo wprawdzie wielkie,ale robotników mało. Proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na żniwo swoje. Ewangelia Łukasza)

Twój komentarz lub modlitwa za prześladowany Kościół

KANAŁ NA FACEBOOKU

SuperWebTricks Loading...

Privacy Policy and Terms & Conditions

%d bloggers like this: