Problemy z dostępem do żywności w Sudanie Południowym trwają od czasu uzyskania niepodległości w 2011 r., ale nigdy wcześnie nie były tak ciężkie. Toczący się od 2013 r. konflikt zbrojny doprowadził do śmierci setek tysięcy osób, a 4 miliony musiały uciekać, porzucając swoje domy i uprawy. Jednak zeszły rok był wyjątkowo dramatyczny, bo przez zmiany klimatu kraj spustoszyły niszczycielskie powodzie o niespotykanej wcześniej skali. Szacuje się, że przez żywioł ucierpiał ponad milion osób.

– Fala niszczyła wszystko, zmuszała ludzi do ucieczki, zatapiała pola i zabijała zwierzęta gospodarskie – mówi Karolina Suchecka, kierowniczka programowa misji PAH w Sudanie Południowym. – Stojąca woda przez wiele miesięcy uniemożliwiała produkowanie żywności i pogłębiała głód. 

Sytuację dodatkowo pogorszyły skutki pandemii koronawirusa. Masowe bezrobocie, przerwane łańcuchy dostaw, problemy z dostępnością żywności na rynku i wzrost jej cen sprawiły, że dla wielu osób zdobycie czegokolwiek do jedzenia stało się wręcz niemożliwe.  

– Tu większość osób pracuje dorywczo, o ile praca w ogóle jest. Przez pandemię i powodzie zapotrzebowanie na taką pracę jeszcze bardziej spadło, więc ludzie pozostają bez środków do życia – mówi Karolina Suchecka.  – Już teraz wiadomo, że jeśli zostawimy tych ludzi bez pomocy, to w najbliższych miesiącach życie i zdrowie kolejnych dwóch milionów osób znajdzie się w niebezpieczeństwie.

W Sudanie Południowym PAH pracuje między innymi w hrabstwie Akobo, gdzie prowadzi działania ułatwiające dostęp do żywności i wspierające właściwe odżywianie, także wśród najmłodszych. Pomoc Fundacji objęła tam już 27 tys. osób, w tym 18 tys. dzieci. To bardzo istotne, bo według najnowszych prognoz organizacji Save The Children w 2020 roku w całym kraju głodowało więcej niż milion dzieci – w najbliższych miesiącach ta liczba może wzrosnąć o kolejne 100 tysięcy!

– Jesteśmy gotowi, aby zwiększyć skalę działań pomocowych wobec ludzi, których bezpieczeństwo żywnościowe jest zagrożone – mówi Karolina Suchecka. – Mamy pracowników na miejscu, potrzebne narzędzia i infrastrukturę. Jedyne, czego nam brakuje, to środki finansowe, niezbędne do działania.

Mały chłopiec zabiera swojego niedożywionego braciszka do ośrodka żywienia terapeutycznego prowadzonego przez medyczną organizację charytatywną Medecins Sans Frontieres w Ajiep w Sudanie | REUTERS

Darowizna

FUNDACJA-FILEO   KRS 0000705635
Tytuł przelewu:
„Prześladowany Kościół-Sudan Południowy”

BIC (SWIFT): BPKOPLPW

Rachunek w złotówkach (PLN):
PL 30 1020 2791 0000 7902 0269 1947

Rachunek w dolarach amerykańskich (us dollars)
PL 46 1020 2791 0000 7502 0309 5569