Kinder-KL Litzmannstadt. Nieludzkie tortury w Auschwitz dla polskich dzieci

Fotografia obozowa Anieli Machnickiej. Zdjęcie pochodzi z książki Mały Oświęcim. Dziecięcy obóz w Łodzi.

Kinder-KL Litzmannstadt, czyli jak #NIEMCY nieludzko torturowali i zamęczali na śmierć polskie dzieci…

➙ Niemcy stworzyli obóz przeznaczony właśnie dla najmłodszych, do którego mieli trafiać Polacy w wieku od 6 do 16 lat, choć w praktyce zamykano tam nawet niemowlęta, które nie umiały samodzielnie siedzieć.
➙ Po przekroczeniu bramy obozu, do którego pierwszych małych więźniów przywieziono w grudniu 1942 roku, dzieci traciły swoje imiona i nazwiska. Każde stawało się numerem, który tatuowano mu na skórze.
➙ Za próby samodzielnego zdobycia chleba czy owoców wymierzano zaś bezwzględne kary. Jeden z chłopców, który w nogawce spodni próbował przemycić do obozu czosnek, został zakatowany na śmierć przez wachmana. W akcie zgonu, jako przyczynę śmierci podano gruźlicę.
➙ Zdarzało się też, że wartownicy, rozstawieni na wieżyczkach, strzelali do młodocianych więźniów bez żadnego pretekstu, ot dla chorej, zwyrodniałej satysfakcji.
➙ Ładne polskie dziewczęta do wojskowych burdeli.
➙ Znana jest historia małej więźniarki, którą katowano tak brutalnie, że miała na brzuchu ranę wielkości pięści. Genowefa Pohl wsadziła w nią swój pejcz i przewracała jej wnętrzności. Innym razem polewała tę ranę wodą z węża pod ciśnieniem. Dziewczynka została zamęczona na śmierć.

Chłosta za mówienie prawdy, chłosta za kłamanie

Malcom brakowało jasnych reguł, które dałyby im poczucie stałości i porządkowały rzeczywistość. Raz dzieci były sowicie nagradzane za mówienie prawdy; kiedy indziej brutalnie je za to karano, chociażby chłostą.

Esesmani bardzo chętnie też manipulowali młodymi umysłami. Specjalizowała się w tym chociażby volksdeutschka Genowefa Pohl, która po wojnie przemianowała się na Eugenię Pol.

Do zadań tej wachmanki należało pilnowanie dziewczynek. Dla jednych bywała aniołem, dla innych potworem z piekła rodem. Po wojnie twierdziła, że nigdy nie czuła się Niemką i że nie rozumie, dlaczego ludzie ją prześladują.

Genowefa Pohl wprost nazywała siebie męczennicą. Zarzekała się też, że nic nie wie o torturowaniu dzieci czy wywożeniu dziewczynek do domów publicznych. Zapewniała, że dzieci nad którymi miała władzę chroniła. Jeśli zdarzało jej się bić podopieczne, to tylko tak, by nie zrobić im krzywdy. Miała też z nimi tańczyć i śpiewać przy gitarze.

Akt oskarżenia, który stał się podstawą jej procesu, prowadzonego w latach siedemdziesiątych XX wieku, nie pozostawia jednak wątpliwości:

Jako nadzorczyni w obozie koncentracyjnym dla dzieci i młodzieży polskiej (…) brała udział w zabójstwach nieletnich więźniów, świadomie i systematycznie stosując wobec nich metody zmierzające do zupełnego ich wyniszczenia przez ciągłe bicie, głodzenie, polewanie wodą w dni zimne i mroźne.

cały artykuł – wielkahistoria.pl


Najpotrzebniejsza jest specjalistyczna, wysokoenergetyczna żywność, aby ratować dzieci w Sudanie Południowym.

Ghazi Ali bin Ali z powodu niedożywienia trafił do szpitala. Klęska głodu to pochodna wojny domowej w Jemenie. Taiz, październik 2018 r. (AHMAD AL-BASHA / AFP / EAST NEWS)
Apelujemy o wsparcie dla mieszkańców Sudanu Południowego – w 6 regionach ogłoszono już klęskę głodu

Tylko 40% populacji ma dostęp do czystej wody pitnej. Inwestycje w tym obszarze mają kluczowe znaczenie dla poprawy zdrowia dzieci. Zanieczyszczona woda jest jedną z głównych przyczyn rozprzestrzeniania się chorób.

Dzieci mogą umrzeć z głodu szybciej niż dorośli. Z drugiej strony dziecko łatwiej można uratować od śmierci, jeśli tylko będzie miało dostęp do odpowiedniego, specjalistycznego żywienia – uwrażliwia dr Wojciech Wilk, prezes Polskiego Centrum Pomocy Międzynarodowej.

Prawie 2 miliony osób ze strachu opuściło swoje domy, szukając schronienia w buszu lub poza granicami kraju.

Długotrwały konflikt i kryzys gospodarczy spowodował gigantyczny wzrost cen żywności. Większości mieszkańców po prostu na nie nie stać,  brakuje wszystkiego, wody, żywności, leków. W 6 regionach ogłoszono już klęskę głodu. Szczególnie narażone są dzieci, według szefa biura UNICEF, ponad 250 tys. dzieci w całym kraju jest poważnie niedożywionych – kilkuletnie dzieci ważą tyle, co niemowlęta. Tu pomoc musi być udzielona natychmiastowo, inaczej dzieciom grozi śmierć.

Sudański biskup wskazuje, że pandemia dramatycznie pogorszyła sytuację w tym najmłodszym państwie Afryki od lat dotkniętym kolejnymi wojnami, ogromnym ubóstwem i klęskami żywiołowymi. Rozprzestrzenianie się wirusa zablokowało nie tylko codzienne życie, ale i proces pokojowy, wciąż nie udało się stworzyć rządu przejściowego.

– Przedłużanie obostrzeń może niestety przynieść ze sobą ponowne zaognienie konfliktu. Partie polityczne wciąż są mocno skłócone i trudno im znaleźć wspólną płaszczyznę spotkania –  mówi bp Kussala.

Sudańczycy modlą się o pokój i światło Ducha Świętego dla polityków, aby umieli wspólnie pracować na rzecz pokoju, sprawiedliwości i lepszej przyszłości wszystkich.

An unidentified severely malnourished Somali refugee child rests inside a ward at the Medecins Sans Frontieres (MSF) hospital at the Dagahale refugee camp in Dadaab, near the Kenya-Somalia border, July 28, 2011. Aid groups, which have been clamoring for money to help famine-stricken Somalia, are struggling to reach millions in the affected areas. Some 3.7 million Somalis risk starvation in two regions of south Somalia controlled by Islamist al Shabaab militants. Yet more than 2 million of them have not received any help. REUTERS/Thomas Mukoya (KENYA – Tags: SOCIETY CIVIL UNREST DISASTER HEALTH IMAGES OF THE DAY)

Dramatu wojny mieszkańcy tego kraju nie są w stanie sami ponieść, potrzebują konkretnej pomocy świata. Stąd jego przejmujący apel: „Wiem, że Europa i kraje Zachodu zajęte są obecnie leczeniem własnych ran wywołanych pandemią. Proszę jednak, by zauważono także nasze potrzeby. Bez wsparcia materialnego Sudańczycy nie przetrwają. Błagam, nie zostawiajcie nas samych!”.

Prawie półtora miliona dzieci w czterech afrykańskich krajach jest zagrożonych głodem. Ogłosiły to wyspecjalizowane organizacje Narodów Zjednoczonych ONZ, w tym agencja spraw dzieci, UNICEF. Te cztery kraje to Somalia, Jemen, Sudan Południowy i północne rejony Nigerii.

Justin Forsyth z UNICEF mówi BBC, że wiele dzieci w tych państwach jest zmuszonych jeść liście i korzenie, choć na świecie wystarczyłoby żywności, by je wykarmić.

„Te sytuacje są wywołane działaniami człowieka. To głównie konflikty i wojny, tak jest w Sudanie Południowym.

Miejsca, w których dzieci umierają są odcięte od dostaw żywności w wyniku walk” – powiedział Justin Forsyth. W ogarniętej walkami Somalii dodatkowym czynnikiem, zwiększającym głód, jest susza.

Według ONZ głoduje tam sto tysięcy ludzi, a liczba niedożywionych sięga prawie pięciu milionów.

Rekordowo wysoka liczba osób zagrożonych głodem w Sudanie Południowym. Przez konflikt zbrojny, powodzie i skutki pandemii w tym najmłodszym państwie Afryki 6,5 mln ludzi nie ma wystarczającej ilości jedzenia. Tponad połowa ludności! 

Na zdjęciu 18-letni Saida Ahmad Baghili został przyjęty do szpitala na leczenie z powodu poważnego niedożywienia. Reuters

Problemy z dostępem do żywności w Sudanie Południowym trwają od czasu uzyskania niepodległości w 2011 r., ale nigdy wcześnie nie były tak ciężkie. Toczący się od 2013 r. konflikt zbrojny doprowadził do śmierci setek tysięcy osób, a miliony musiały uciekać, porzucając swoje domy i uprawy. Jednak zeszły rok był wyjątkowo dramatyczny, bo przez zmiany klimatu kraj spustoszyły niszczycielskie powodzie o niespotykanej wcześniej skali. Szacuje się, że przez żywioł ucierpiał ponad milion osób.  

Fala niszczyła wszystko na swojej drodzezmuszając ludzi do ucieczki, zatapiając pola i zabijając zwierzęta gospodarskie. Stojąca woda przez wiele miesięcy uniemożliwiała produkowanie żywności i pogłębiała głód.  

Sytuację dodatkowo pogorszyły skutki pandemii koronawirusaMasowe bezrobocie, przerwane łańcuchy dostaw, problemy z dostępnością żywności na rynku i wzrost jej cen sprawiły, że dla wielu osób zdobycie czegokolwiek do jedzenia stało się wręcz niemożliwe.

MAPA GŁODU

W Sudanie Południowym życie i zdrowie dwóch milionów osób zostało zagrożone. Nie możemy zostawić ich bez pomocy! 


Darowizna

FUNDACJA-FILEO   KRS 0000705635
Tytuł przelewu:
„Prześladowany Kościół-Sudan Południowy”

BIC (SWIFT): BPKOPLPW

Rachunek w złotówkach (PLN):
PL 30 1020 2791 0000 7902 0269 1947

Rachunek w dolarach amerykańskich (us dollars)
PL 46 1020 2791 0000 7502 0309 5569

Print Friendly, PDF & Email

Czas Męczenników

Redakcja: Waldemar Estera Skworcz-Bednarscy (Żniwo wprawdzie wielkie,ale robotników mało. Proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na żniwo swoje. Ewangelia Łukasza)

Twój komentarz lub modlitwa za prześladowany Kościół

KANAŁ NA FACEBOOKU

SuperWebTricks Loading...

Privacy Policy and Terms & Conditions

%d bloggers like this: