Jemen: Skala kryzysu humanitarnego przeraża!

Niektóre media podają, że Jemen doświadcza największego kryzysu humanitarnego na świecie od 100 lat. Składa się na to wiele czynników, które przez lata pogrążały państwo w coraz większych kłopotach. Pandemia koronawirusa może być punktem kulminacyjnym, w którym pozostałe kraje zrozumieją, co tam tak naprawdę się dzieje. Od lat Jemen musi walczyć z głodem, epidemią i wojna domową, a do tego wszystkiego doszła jeszcze pandemia.

 

W Jemenie od 2015 roku trwa wojna domowa. Konflikt ten ma dwie główne strony. Pierwszą z nich jest Ali Abdullah Saleh, który rządził krajem od jego zjednoczenia, czyli 1990 roku. Jednak podczas Arabskiej Wiosny w 2011 roku, w wyniku nacisku obywateli podał się do dymisji i przekazał swój urząd Abd Rabbuha Mansura Hadiemu, który stoi na czele drugiej ze stron konfliktu – rebeliantów. Jednak jego wybory zostały zbojkotowane. Wziął w nich udział tylko jeden kandydat, więc oficjalnie Hadi nie mógł sprawować stanowiska. Jest niezwykle znaczącą osobą, bo wspierają go inne państwa, z Arabią Saudyjską na czele. W końcu armia Hadiego przejęła stolicę kraju i zyskała większe wpływy w państwie. Warto wspomnieć, że konflikt ma także podłoże religijne, gdyż szyici (północ, rebelianci) twierdzą, że są dyskryminowani przez sunnitów (z Salehem na czele) i dążą do separacji. To są główne przyczyny skomplikowanego konfliktu, który toczy się od 5 lat. Eksperci mówią, że pokój będzie można osiągnąć tylko na drodze dyplomacji. I miejmy nadzieję, że w końcu do tego dojdzie.

Głód w Jemenie to rezultat strategii wojennych i ekonomicznych. Stosują je wszystkie strony konfliktu. Kryzys pogłębia wstrzymywanie i blokowanie pomocy humanitarnej.

EWA DRYJAŃSKA:
W komunikacie dotyczącym sytuacji w Jemenie Action Internationale Contre La Faim przytoczyła słowa eksperta ONZ, że głód jest stosowany jako jedna z metod prowadzenia wojny. Która ze stron konfliktu tak postępuje?
JOVITA SANDAITE*: Głód w Jemenie to rezultat strategii wojennych i ekonomicznych. Stosują je wszystkie strony konfliktu. Kryzys pogłębia wstrzymywanie i blokowanie pomocy humanitarnej.

W Jemenie od października 2016 roku trwa epidemia cholery. Liczba zachorowań zmniejszyła się w marcu następnego roku, ale już po miesiącu zaczęła gwałtownie wzrastać. Prawdopodobną przyczyną nawrotu choroby była sieć kanalizacyjna, która przestała działać w stolicy kraju (Sanie) po interwencji Arabii Saudyjskiej w wojnie domowej. Do zakażenia dochodzi przez układ pokarmowy, głównie przez skażoną ludzkimi odchodami wodę. Epidemia cholery trwa do dzisiaj. Doktor Wojciech Wilk, prezes fundacji Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej, podaje dla portalu Medonet, że

Światowa Organizacja Zdrowia określa epidemię cholery w Jemenie mianem największej trwającej obecnie na świecie. Zmarło ponad 2,5 tys. chorych. Powinniśmy tu powiedzieć “tylko” 2,5 tys., bo bez pomocy humanitarnej ofiar śmiertelnych byłoby nawet sto razy więcej.

Ile osób głoduje?

Gdy jeździliśmy po kraju, widzieliśmy ogromne cierpienie. Mniej więcej 7,5 miliona osób nie ma bezpieczeństwa żywnościowego, czyli nie wie, kiedy zje następny posiłek. W ostrej fazie niedożywienia są prawie 2 miliony dzieci. Rozmawiałem z matkami, które leczą je w szpitalach. Z desperacji dawały im wodę po gotowanym ryżu, która przypomina mleko, ale nie ma wartości odżywczych. Jeśli matki jedzą, to najwyżej chleb i najprostsze placki, do których piją herbatę. Ludzie gotują też papki z liści krzewów. Oszukują głód, dopóki nie znajdą czegoś bardziej wartościowego do zjedzenia. Głodują też ci, którzy zostali przy linii frontu i nie są w stanie stamtąd uciec, z różnych przyczyn. Nie mają już siły, tkwią w marazmie, są starzy albo chorzy. Często też nie mają jak uciec. Jedzenie w wielu miejscach jest dostępne, ale zdrożało ze względu na blokady i stało się praktycznie nieosiągalne dla wielu mieszkańców.



źródło: holistic.news,businessinsider.com.pl, rp.pl , hanutamatata.wixsite.com



Darowizna

Print Friendly, PDF & Email

Czas Męczenników

Redakcja: Waldemar Estera Skworcz-Bednarscy (Żniwo wprawdzie wielkie,ale robotników mało. Proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na żniwo swoje. Ewangelia Łukasza)

Twój komentarz lub modlitwa za prześladowany Kościół

KANAŁ NA FACEBOOKU

SuperWebTricks Loading...

Privacy Policy and Terms & Conditions

%d bloggers like this: