Jemen: ONZ wstrzymuje część działań humanitarnych. Sytuacja jest „katastrofalna”

Jemen to kraj, który cierpiał przez lata wojny domowej, ubóstwa i epidemii cholery. Teraz kryzys pogłębił się jeszcze bardziej na skutek pandemii koronawirusa i zredukowania ponad połowy dotychczasowych misji humanitarnych ONZ.

Do tej pory walkę z głodem, która dotyka niemal 18 milionów Jemeńczyków, podejmowało ONZ, wysyłając specjalne misje. Jednak wraz z wybuchem epidemii 75 proc. kluczowych operacji zostało ograniczonych lub zredukowanych z uwagi na brak wystarczających środków. Ponadto Światowy Program Żywnościowy musiał obniżyć racje żywnościowe o połowę, a finansowana przez ONZ opieka zdrowotna została zredukowana w ponad połowie szpitali.

Statystyki dotyczące ofiar mocno zaniżone

Wojna domowa w Jemenie trwa od 2015 r. między siłami lojalnymi wobec prezydenta Jemenu – Abda Rabbuha Mansura Hadiego oraz ugrupowaniem opozycyjnym wpieranym przez m.in. ruch Huti. We wsparcie obu stron konfliktu zaangażowane są Arabia Saudyjska i Iran, które toczą w ten sposób wojnę zastępczą (proxy war). W ostatnim czasie, mimo że konflikt w związku z wybuchem pandemii osłabł, to liczba zgonów i chorych w podupadających ośrodkach zdrowia jest alarmująca.

Określenie skali rozprzestrzeniania się pandemii nie może być dokładnie mierzone, gdyż liczb w zasadzie nie można zweryfikować. W podzielonym przez wojnę domową Jemenie każde źródło ma inne statystki, które łączy tylko to, że są zazwyczaj znacznie zaniżone. Podczas gdy rząd uznany na arenie międzynarodowej i wspierany przez Arabię Saudyjską zarejestrował do dziś (2 czerwca) 354 przypadków zakażenia koronawirusem i 84 zgony, to władze kontrolujące północ mają odmienne podejście. Władze Huti w Sanie całkowicie zaprzeczają istnieniu choroby w kraju i ścigają każdego, kto o niej wspomina.

„W Jemenie nie mamy możliwości wykonywania testów. Nie mamy pojęcia, jak duża jest skala zarażeń” – komentuje niezależna jemeńska dziennikarka Amal Mansoor.

Głównym wskaźnikiem skali pandemii w Jemenie są umierający na ulicach ludzie i zapełniające się cmentarze. W samym mieście Aden, liczącym ponad milion mieszkańców w ciągu jednego tygodnia odnotowano aż 500 przypadków śmiertelnych. Mimo ograniczonej liczby wykonywanych testów i braku rzetelnych informacji, nagły wzrost zgonów w przeciągu krótkiego czasu może wskazywać na obecność koronawirusa.

źródło: euractiv.pl


Darowizna

Print Friendly, PDF & Email

Czas Męczenników

Redakcja: Waldemar Estera Skworcz-Bednarscy (Żniwo wprawdzie wielkie,ale robotników mało. Proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na żniwo swoje. Ewangelia Łukasza)

Twój komentarz lub modlitwa za prześladowany Kościół

KANAŁ NA FACEBOOKU

SuperWebTricks Loading...

Privacy Policy and Terms & Conditions

%d bloggers like this: