Jak Boko Haram rekrutuje dzieci w północnej Nigerii


Niedawno gubernator stanu Borno, prof. Babagana Zulum, ujawnił, że niektóre zagraniczne interesy sponsorują grupę terrorystyczną Boko Haram, która rekrutuje dzieci jako bojowników.

W związku z tym wezwał Nigeryjczyków, aby nie postrzegali powstania w północno-wschodnich stanach Borno, Yobe i Adamawa jako północnego problemu, ale wyzwania, które dotyka wszystkich.

Od lat pojawiały się doniesienia o wykorzystywaniu przez powstańców dzieci do zamachów samobójczych.

W 2019 roku Fundusz Narodów Zjednoczonych na rzecz Dzieci ujawnił, że powstańcy wykorzystali dzieci do przeprowadzenia ataków na miasteczko Konduga w stanie Borno 18 czerwca 2019 roku. Według informacji zamachowcy-samobójcy zabili w potrójnym samobójczym ataku co najmniej 30 osób.

Zulum zaznaczył, że problem rebeliantów w całym kraju wynika m.in. z wysokiej stopy bezrobocia, ubóstwa, słabej infrastruktury społecznej, dużych nierówności społecznych i narkomanii, między innymi w kraju.

Powiedział, że aby powstrzymać zagrożenie, ważne jest, aby ulepszyć system edukacji i zapewnić młodym ludziom możliwości zatrudnienia.

Powstańcy rekrutują dzieci na kilka sposobów i wykorzystują je na polach bitew w Nigerii, Kamerunie, Nigrze i Czadzie.

Boko Haram od dawna angażuje się w masowe porwania uczennic, niewolnictwo seksualne kobiet i masowe mordy niewinnych cywilów.

W lipcu 2020 roku Specjalny Przedstawiciel ONZ ds. Dzieci i Konfliktów Zbrojnych przedstawił Radzie Bezpieczeństwa ONZ raport, w którym opisał „makabryczne akty przemocy wobec dzieci” w północno-wschodniej Nigerii, głównej bastionie Boko Haram i innych krajach, w których grupa bojowników ma aktywną obecność.

Według raportu, który udokumentował naruszenia w okresie od stycznia 2017 r. Do grudnia 2019 r., Rekrutacja i wykorzystywanie dzieci stanowiło największą liczbę zweryfikowanych naruszeń, łącznie z 3601 chłopców i dziewcząt.

Według raportu Boko Haram była odpowiedzialna za rekrutację i wykorzystanie 1385 dzieci, głównie poprzez uprowadzenie, wykorzystywanych w bezpośredniej walce i innych rolach wspierających, w tym jako niewolnicy seksualni.

Przed raportem ONZ w 2014 roku Boko Haram porwała 276 uczennic ze swojej szkoły w mieście Chibok w stanie Borno. Część dziewcząt uciekła, a część została uratowana przez nigeryjskie siły zbrojne.

W badaniu opublikowanym w 2016 r. Zatytułowanym „MOTYWACJE I PUSTE OBIETNICE” Głosy byłych Boko Haram Combatants and Nigerian Youth ”przez Mercy Corps, organizację pozarządową; ujawnił inne sposoby rekrutacji dzieci-żołnierzy przez sektę.

Wpływ współpracowników społecznych i biznesowych jest kluczowym czynnikiem w procesie rekrutacji terrorystów. Badanie wykazało, że „Prawie wszyscy byli członkowie sekty podali, że przyjaciele, członkowie rodziny lub współpracownicy przyłączyli się do nich, a wielu wprost stwierdziło, że wsparcie ich kontaktów dla działań Boko Haram miało wpływ na ich własne wybory.

„W wielu społecznościach osoby z majalisa młodzieży, słowo hausa oznaczające„ radę ”, które jest powszechnie używane do określenia formalnej lub nieformalnej grupy rówieśniczej, wpłynęłoby na decyzję tej młodzieży o przystąpieniu. Członkowie rodziny również odegrali rolę w zachęcaniu młodzieży do przyłączenia się ”.

Ponadto niektórzy młodzi widzą w Boko Haram okazję do pójścia naprzód i powieszenia swojej przyszłości na obietnicy wsparcia biznesowego. „Młodzież opisała ograniczone możliwości formalnego zatrudnienia, ale dla wielu udana własność biznesu jest postrzegana jako jasny sposób na rozwój społeczeństwa.

Jednak „Wielu młodych ludzi zgłosiło, że przed przystąpieniem do pracy przyjmowało pożyczki lub przyłączyło się do nich w nadziei na otrzymanie pożyczki lub bezpośrednie wsparcie dla swoich firm. Pokusa wsparcia biznesowego jest również pułapką, a niektórzy młodzi byli skłonni podjąć wielkie ryzyko, aby skorzystać z pożyczek oferowanych przez Boko Haram ”.

Również droga do Boko Haram jest wybrukowana religią i ideologią. Na przykład: „Wielu rekrutów mówiło o tym, że chcą stać się bardziej pobożni lub że pociąga ich obietnica raju, podczas gdy niektórzy młodzi ludzie bardziej zainteresowali się religią po wstąpieniu”.

Aby zwabić młode kobiety do ich stada, Boko Haram oferuje wyjątkowe możliwości nauczenia się Koranu. Nawet niektórzy członkowie, którzy zostali zmuszeni do przyłączenia się, wymieniali możliwość zdobycia wiedzy, zapamiętania Koranu i głębszego poznania islamu jako pozytywnych elementów ich doświadczenia w Boko Haram.

Chociaż zarówno młodzi mężczyźni, jak i kobiety są zobowiązani do nauki Koranu, jeśli to możliwe, ten apel był szczególnie istotny dla kobiet, które mogły mieć ograniczone możliwości wypełnienia tego obowiązku w swoich społecznościach.

Moreso, dla wielu kobiet, które albo porzuciły szkołę bardzo wcześnie z powodu małżeństwa lub innych czynników, albo które w ogóle nie doświadczyły nauki w szkole, ciągłe studiowanie Koranu dało im szansę na naukę, a w niektórych przypadkach zwiększyło ich apetyt do dalszej edukacji religijnej lub świeckiej. Pozornie przynależność do sekty dawała także niektórym kobietom role i szanse na wyższy status.

Według raportu Uniwersytetu Narodów Zjednoczonych, zatytułowanego Cradled by Conflict: Children in Contemporary Conflict, decydenci zbytnio koncentrują się na idei, że dzieci-żołnierze dołączają do grup zbrojnych, ponieważ zostały „zradykalizowane”.

Raport powstał we współpracy z UNICEF, Departamentem Operacji Pokojowych oraz rządami Luksemburga i Szwajcarii.

Raport wykazał, że ideologia nie była istotnym czynnikiem w niektórych krajach, gdzie rekrutacja dzieci-żołnierzy jest często łączona z narracją o radykalizacji.

„Obecnie istnieje tendencja do przypisywania udziału dzieci w konfliktach radykalizacji i zamiataniu ich przez tę brutalną ideologię… ale rzadko jest to główny czynnik motywujący do zrzeszania się dzieci w grupach zbrojnych.

„Nawet w przypadkach, gdy ideologia odgrywa rolę w trajektorii dziecka w kierunku ugrupowania zbrojnego, jest to zwykle tylko jeden z wielu czynników motywujących lub ułatwiających. W Nigerii Boko Haram połączyło swoją ideologię religijną z odrzuceniem państwa nigeryjskiego, z którego to ostatnie, jak stwierdzono w raporcie, „może być głównym motorem współpracy z Boko Haram dla Nigeryjczyków, którzy doświadczyli ucisku i przemocy ze strony państwa”. Siobhan O’Neil, główny badacz, powiedział w wywiadzie dla Inter Press Service News.

źródło: punchng.com/


Sudańczycy modlą się o pokój i światło Ducha Świętego dla polityków, aby umieli wspólnie pracować na rzecz pokoju, sprawiedliwości i lepszej przyszłości wszystkich.

Dramatu wojny i pandemii mieszkańcy tego kraju nie są w stanie sami się podnieść, potrzebują konkretnej pomocy świata. Stąd jego przejmujący apel: „Wiem, że Europa i kraje Zachodu zajęte są obecnie leczeniem własnych ran wywołanych pandemią. Proszę jednak, by zauważono także nasze potrzeby. Bez wsparcia materialnego Sudańczycy nie przetrwają. Błagam, nie zostawiajcie nas samych!”.

Prawie półtora miliona dzieci w czterech afrykańskich krajach jest zagrożonych głodem. Ogłosiły to wyspecjalizowane organizacje Narodów Zjednoczonych ONZ, w tym agencja spraw dzieci, UNICEF. Te cztery kraje to Somalia, Jemen, Sudan Południowy i północne rejony Nigerii.

Justin Forsyth z UNICEF mówi BBC, że że wiele dzieci w tych państwach jest zmuszonych jeść liście i korzenie, choć na świecie wystarczyłoby żywności, by je wykarmić.

„Te sytuacje są wywołane działaniami człowieka. To głównie konflikty i wojny, tak jest w Sudanie Południowym.

Miejsca, w których dzieci umierają są odcięte od dostaw żywności w wyniku walk” – powiedział Justin Forsyth. W ogarniętej walkami Somalii dodatkowym czynnikiem, zwiększającym głód, jest susza.

Według ONZ głoduje tam sto tysięcy ludzi, a liczba niedożywionych sięga prawie pięciu milionów.

Klęska głodu zagraża mieszkańcom Sudanu Południowego, gdzie w lutym tego roku ogłoszono ją – po raz pierwszy od 6 lat – w dwóch okręgach stanu Unity.
Głównym problemem w Unity – mówi Jackson Mungoni z misji PAH w Sudanie Południowym – jest to, że od długiego czasu toczą się tam walki. Ludzie, uciekając przed walkami, zostają bez niczego – tracą miejsce zamieszkania, uprawy, wszelkie środki do życia. Często kilkadziesiąt osób dzieli jeden garnek. Jeśli nie uda się złowić ryb – a mało kto ma wędkę – do garnka trafiają liście drzew i lilie czy hiacynt wodny.



Polska Akcja Humanitarna, która od 10 lat prowadzi w Sudanie Południowym stałą misję, rozpoczyna działania w stanie Unity. We współpracy z innymi organizacjami w kompleksowy sposób odpowiada na najpilniejsze potrzeby mieszkańców stanu, zapewniając potrzebującym dostęp do czystej wody, jedzenia i schronienia. Działania PAH skupiają się na stworzeniu mieszkańcom Unity warunków do samodzielnej egzystencji – stąd m.in. dystrybucja nasion i narzędzi do uprawy roli oraz połowu ryb.


Darowizna


FUNDACJA-FILEO   KRS 0000705635
Tytuł przelewu:
„Prześladowany Kościół-Sudan Południowy”

BIC (SWIFT): BPKOPLPW

Rachunek w złotówkach (PLN):
PL 30 1020 2791 0000 7902 0269 1947

Rachunek w dolarach amerykańskich (us dollars)
PL 46 1020 2791 0000 7502 0309 5569

Print Friendly, PDF & Email

Czas Męczenników

Redakcja: Waldemar Estera Skworcz-Bednarscy (Żniwo wprawdzie wielkie,ale robotników mało. Proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na żniwo swoje. Ewangelia Łukasza)

Twój komentarz lub modlitwa za prześladowany Kościół

KANAŁ NA FACEBOOKU

SuperWebTricks Loading...

Privacy Policy and Terms & Conditions

%d bloggers like this: