Islamskie ataki na kenijskich chrześcijan

Dr Linda Burkle:

Piętnaście lat temu wraz z kilkoma pastorami pojechałam do Kenii, aby wziąć udział i przemawiać na konferencji przywódców regionalnych kościołów. Setki pastorów i świeckich przywódców podróżowało samochodami, motocyklami i pieszo, aby uczestniczyć w konferencji, pragnąc zostać nauczeni, wyposażeni i odświeżeni. W niektórych kościoły rozciągały się na rozległych obszarach geograficznych, a wierni mieszkali na terenach wiejskich i oddalonych bez dróg, do których można było dotrzeć tylko pieszo. W odpowiedzi zapewniliśmy kilku pastorom rowery, aby pomagali im w odwiedzaniu członków kościoła. Kiedy z nimi rozmawialiśmy, dzielili się ciężarem życia pod bezpośrednim zagrożeniem przemocą ze strony muzułmańskich bojowników. Był to szczególny niepokój w przypadku osób z oddalonych obszarów pozbawionych ochrony, które były najbardziej narażone na tego rodzaju przemoc. W ciągu kilku dni po opuszczeniu kraju

Niestety warunki tylko pogorszyły się wraz z pojawieniem się grup, które przekraczają granicę i atakują chrześcijan w sąsiednich obszarach Kenii. Podobnie jak na Bliskim Wschodzie, różne islamskie grupy ekstremistyczne dokonują terroryzmu i niszczenia w całej Afryce. Chociaż Afryka składa się obecnie z 55 państw narodowych, granice są stosunkowo nieszczelne, a lojalność plemienna, etniczna i religijna jest silniejsza niż nacjonalizm. Warunek ten jest wykorzystywany przez takie grupy jak Boko Haram, AQIM i Al-Shabaab („młodzież”), z których wszystkie są formalnie powiązane z Al-Kaidą i określane jako sunniccy islamiści. [1] W szczególności Al-Shabaab, somalijska grupa terrorystyczna, okazała się głównym zagrożeniem dla kenijskich chrześcijan mieszkających na obszarach graniczących z Somalią. Biorąc pod uwagę ubóstwo i wysokie bezrobocie wśród młodzieży w Kenii, wielu jest rekrutowanych przez Al-Shabaab z obietnicą dobrej pracy. Są nawracani na islam, przewożeni do Somalii lub Ugandy, gdzie są radykalizowani i szkoleni jako bojownicy, po czym wracają do Kenii. [2]

Według  Projektu Przeciwdziałania Ekstremizmowi  (CEP) „[Al-Shabaab] dąży do ustanowienia fundamentalistycznego państwa islamskiego w kraju, który ma nadzieję, że ostatecznie rozszerzy się na cały Róg Afryki. W ten sposób prześladowanie chrześcijan jest nie tylko kwestią praw człowieka, ale także kwestią demograficzną i bezpieczeństwa. Chociaż populacja chrześcijan w Afryce jest największa na świecie, ciągłe prześladowania spowodują zmiany demograficzne, takie jak na Bliskim Wschodzie. Bezchrześcijański Bliski Wschód i Afryka będą oznaczać śmierć tubylczych, zaawansowanych i humanitarnych cywilizacji oraz zastąpienie ich skrajnie brutalną, wrogą i antyhumanitarną ideologią. [3]

Pewien pastor, który mieszkał i pracował w okolicy, podzielił się pewnym wglądem w sytuację w wywiadzie, mówiąc: „W tym regionie Kenii plemiona są w 98% muzułmańskie. Czuli, że ich bracia w Somalii zostali zabici przez kenijski rząd, a ci ludzie zaczęli mordować ludzi, którzy nie są muzułmanami ”. Kontynuował: „Bojownicy w Kenii są Somalijczykami. Mówią tym samym językiem, co ludzie w Somalii. A teraz mogą łatwo atakować chrześcijan ”. Pastor dodał, że wydaje się, że jest to próba „oczyszczenia” regionu z nie-muzułmanów. Ci, którzy nie potrafią recytować pewnych fragmentów Koranu, są zabijani. Policja również boi się tych bojowników i nie jest w stanie ich powstrzymać. W wywiadzie pastor przytoczył jeden incydent, podczas którego ośmiu policjantów zginęło z miny podczas patrolu. „I to ludzie tam mieszkający – w meczecie iw domach swoich bliskich. Nie podają oficerom bezpieczeństwa informacji o tych przestępcach. ” [4]

William Stark, dyrektor regionalny w International Christian Concern (ICC), zgadza się z tym stwierdzeniem, zauważając, że ataki „zwykle gromadzą się w pobliżu granicy Kenii z Somalią”. Wyjaśnia dalej: „Dzieje się tak dlatego, że radykalne grupy dokonujące ataków rozpoczynają operacje poza Somalią i mogą ukrywać się w populacji zamieszkującej ten region przygraniczny, w której większość stanowi Somalii. … Prześladowanie chrześcijan mieszkających i pracujących na pograniczu kenijsko-somalijskim wymaga większej świadomości. Ponieważ Kenia jest krajem z większością chrześcijan, wielu ludziom trudno byłoby uwierzyć, że istnieją tam prześladowania chrześcijan ”. [5]

Kenia ma całkowitą populację 52 215 000, a szacuje się, że 42 820 000 chrześcijan. Pomimo tego, Open Doors plasuje Kenia 44 thna światowej liście obserwacyjnej 2020 r., liście zawierającej ranking krajów, w których prześladuje się najwięcej chrześcijan; Somalia zajmuje trzecie miejsce w rankingu. [6] Raport dokumentuje również, że większość ataków jest dokonywanych przez wojujących kenijskich muzułmanów i najazdy Al-Szabab na głównie muzułmańskie regiony północno-wschodnie i przybrzeżne graniczące z Somalią. Grupy te są odpowiedzialne za wielokrotne zamachy bombowe na kościoły i autobusy, morderstwa, porwania i inne przestępstwa. Setki chrześcijan zostało zabitych; Szczególnie narażeni są chrześcijanie nawróceni z islamu. W ostatnich latach wzrosła liczba i częstotliwość takich incydentów. Niestety, skorumpowani urzędnicy i przestępczość zorganizowana pogarszają sytuację, a przestępstwa często pozostają bez dochodzenia i bezkarne. [7]

Kenia, republika prezydencka z parlamentem, ma w swojej konstytucji prawną ochronę religii. Artykuł 32 dokumentu zawiera gwarancje wolności wyznania w przekonaniach, wyrażaniu, przestrzeganiu i niedyskryminacji. Konstytucja przewiduje również, że sądy „ quadi” orzekają w sprawach cywilnych w oparciu o islamskie prawo szariatu. Wszystkie grupy wyznaniowe muszą zarejestrować się w Rejestrze Stowarzyszeń Religijnych, a czyniąc to, otrzymują równą ochronę na mocy prawa. [8]

Chociaż rząd zapewnia prawa i wspiera wyrażanie własnej religii, nie chroni odpowiednio tych, którzy są prześladowani z powodu ich religii. Zasoby i biura rządowe są ograniczone, a czasem źle zarządzane. Rząd kenijski planował zainstalować zabezpieczenia wzdłuż granicy i zbudować mur między Kenią a Somalią, aby kontrolować napływ broni strzeleckiej i bomb. Jednak z powodu korupcji fundusze zostały splądrowane, a mur nigdy nie został wzniesiony. [9]

W swoim najnowszym międzynarodowym raporcie o wolności religijnej w Kenii w Stanach Zjednoczonych. Departament Stanu zwrócił uwagę na różne ataki terrorystyczne, które miały miejsce w ostatnich latach, oraz działania rządu podjęte przez Kenię w celu przeciwdziałania takim atakom. Departament Stanu współpracował z ambasadorem Stanów Zjednoczonych i personelem ambasady, aby często współpracować z przywódcami rządowymi i religijnymi w celu promowania dialogu międzywyznaniowego, uznania dla różnorodności, tolerancji i rozprzestrzeniania napięć politycznych i etnicznych. [10] Niestety, takie wysiłki dyplomatyczne okazały się w dużej mierze nieskuteczne i konieczne może być nawet rozważenie sankcji.

W międzyczasie nadal modlimy się za prześladowanych chrześcijan w Kenii; za ich ochronę, bezpieczeństwo i uzdrowienie traumy wynikającej z gwałtownych ataków.

Dr Burkle przeszła na emeryturę z Armii Zbawienia na początku 2019 r., Gdzie nadzorowała szereg usług społecznych w regionie wielopaństwowym. Wraz z prokuratorem generalnym Burkle współprzewodniczył Nebrasce Human Trafficking Task Force. Dr Burkle posiada tytuł doktora stosunków międzynarodowych. Dr Burkle pracowała z prześladowanymi narodami w wielu krajach, a jej praca doktorska dotyczyła prześladowań religijnych; szczególnie w odniesieniu do Iranu, Iraku, Sudanu, Chin i Birmy (Mjanma). Dr Burkle mieszka w Omaha w stanie Nebraska. Ma troje dorosłych dzieci i ośmioro wnucząt.

źródło: persecution.org


Darowizna

Print Friendly, PDF & Email

Czas Męczenników

Redakcja: Waldemar Estera Skworcz-Bednarscy (Żniwo wprawdzie wielkie,ale robotników mało. Proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na żniwo swoje. Ewangelia Łukasza)

Twój komentarz lub modlitwa za prześladowany Kościół

KANAŁ NA FACEBOOKU

SuperWebTricks Loading...

Privacy Policy and Terms & Conditions

%d bloggers like this: