Ekstremiści powiązani z Państwem Islamskim zabili cztery osoby w odległej społeczności chrześcijańskiej na indonezyjskiej wyspie Sulawesi, poinformowały w sobotę władze. Jedna ofiara została ścięta, a druga spalona na śmierć.

Funkcjonariusze policji sprawdzają miejsce ataku na odległą społeczność chrześcijańską w Indonezji, która prawdopodobnie została dokonana przez ekstremistów powiązanych z Państwem Islamskim. MATERIAŁY INFORMACYJNE

Grupa napastników uzbrojonych w miecze i pistolety napadła na wioskę Lembantongoa w prowincji Central Sulawesi w piątek rano, zabijając kilku mieszkańców i podpalając pół tuzina domów, w tym jeden używany do regularnych modlitw i nabożeństw, poinformowała policja.

Nie dokonano jeszcze żadnych aresztowań, a motyw ataku nie był od razu jasny.

Ale władze wskazały palcem na mudżahedinów we wschodniej Indonezji (MIT) z siedzibą w Sulawesi, jednej z kilkudziesięciu radykalnych grup w archipelagu Azji Południowo-Wschodniej, które przyrzekły wierność IS.

Indonezja, największy na świecie kraj muzułmański, od dawna zmaga się z islamistyczną bojowością i atakami terrorystycznymi, podczas gdy w Centralnym Sulawesi od dziesięcioleci dochodzi do sporadycznych aktów przemocy między chrześcijanami a muzułmanami.

„Doszliśmy do wniosku, że oni (napastnicy) pochodzili z MIT po pokazaniu zdjęć jego członków krewnym ofiar”, którzy byli świadkami zasadzki, powiedział szef policji Sigi Regency Yoga Priyahutama.

Dodał, że prowizoryczny kościół był pusty w czasie porannego ataku około ośmiu bojowników.

„Kiedy to się stało, ludzie byli w swoich domach” – powiedział Priyahutama.

Szef wioski Lembantongoa, Rifai, który jak wielu Indonezyjczyków nosi jedno imię, powiedział, że jednej ofierze ścięto głowę, a innej prawie ścięto głowę.

Dodał, że jedna z pozostałych ofiar płci męskiej została pchnięta nożem, podczas gdy czwarta została spalona na śmierć w jego domu.

„Niektórym mieszkańcom udało się uciec, ale ofiarom się to nie udało” – powiedział Rifai AFP.

Indonezyjscy chrześcijanie byli w przeszłości celem ataków, w tym w 2018 roku, kiedy grupa powiązana z IS Jamaah Ansharut Daulah zorganizowała falę samobójczych zamachów bombowych przeprowadzonych przez rodziny – w tym małe dzieci – w kościołach w drugim co do wielkości mieście w kraju Surabaya, zabijając kilkanaście wiernych .

źródło: barrons


Dzieci w Sudanie Południowym cierpią z powodu niedożywienia. Możesz pomóc!

Dzieci mogą umrzeć z głodu szybciej niż dorośli. Z drugiej strony dziecko łatwiej można uratować od śmierci, jeśli tylko będzie miało dostęp do odpowiedniego, specjalistycznego żywienia – uwrażliwia dr Wojciech Wilk, prezes Polskiego Centrum Pomocy Międzynarodowej.

Prawie 2 miliony osób ze strachu opuściło swoje domy, szukając schronienia w buszu lub poza granicami kraju.

Długotrwały konflikt i kryzys gospodarczy spowodował gigantyczny wzrost cen żywności. Większości mieszkańców po prostu na nie nie stać,  brakuje wszystkiego, wody, żywności, leków. W dwóch regionach ogłoszony został stan klęski głodowej. Szczególnie narażone są dzieci, według szefa biura UNICEF, ponad 250 tys. dzieci w całym kraju jest poważnie niedożywionych – kilkuletnie dzieci ważą tyle, co niemowlęta. Tu pomoc musi być udzielona natychmiastowo, inaczej dzieciom grozi śmierć.

Sudański biskup wskazuje, że pandemia dramatycznie pogorszyła sytuację w tym najmłodszym państwie Afryki od lat dotkniętym kolejnymi wojnami, ogromnym ubóstwem i klęskami żywiołowymi. Rozprzestrzenianie się wirusa zablokowało nie tylko codzienne życie, ale i proces pokojowy, wciąż nie udało się stworzyć rządu przejściowego.

– Przedłużanie obostrzeń może niestety przynieść ze sobą ponowne zaognienie konfliktu. Partie polityczne wciąż są mocno skłócone i trudno im znaleźć wspólną płaszczyznę spotkania –  mówi bp Kussala.

Sudańczycy modlą się o pokój i światło Ducha Świętego dla polityków, aby umieli wspólnie pracować na rzecz pokoju, sprawiedliwości i lepszej przyszłości wszystkich.

Dramatu wojny i pandemii mieszkańcy tego kraju nie są w stanie sami się podnieść, potrzebują konkretnej pomocy świata. Stąd jego przejmujący apel: „Wiem, że Europa i kraje Zachodu zajęte są obecnie leczeniem własnych ran wywołanych pandemią. Proszę jednak, by zauważono także nasze potrzeby. Bez wsparcia materialnego Sudańczycy nie przetrwają. Błagam, nie zostawiajcie nas samych!”.

Prawie półtora miliona dzieci w czterech afrykańskich krajach jest zagrożonych głodem. Ogłosiły to wyspecjalizowane organizacje Narodów Zjednoczonych ONZ, w tym agencja spraw dzieci, UNICEF. Te cztery kraje to Somalia, Jemen, Sudan Południowy i północne rejony Nigerii.

Justin Forsyth z UNICEF mówi BBC, że że wiele dzieci w tych państwach jest zmuszonych jeść liście i korzenie, choć na świecie wystarczyłoby żywności, by je wykarmić.

„Te sytuacje są wywołane działaniami człowieka. To głównie konflikty i wojny, tak jest w Sudanie Południowym.

Miejsca, w których dzieci umierają są odcięte od dostaw żywności w wyniku walk” – powiedział Justin Forsyth. W ogarniętej walkami Somalii dodatkowym czynnikiem, zwiększającym głód, jest susza.

Według ONZ głoduje tam sto tysięcy ludzi, a liczba niedożywionych sięga prawie pięciu milionów.

Klęska głodu zagraża mieszkańcom Sudanu Południowego, gdzie w lutym tego roku ogłoszono ją – po raz pierwszy od 6 lat – w dwóch okręgach stanu Unity.
Głównym problemem w Unity – mówi Jackson Mungoni z misji PAH w Sudanie Południowym – jest to, że od długiego czasu toczą się tam walki. Ludzie, uciekając przed walkami, zostają bez niczego – tracą miejsce zamieszkania, uprawy, wszelkie środki do życia. Często kilkadziesiąt osób dzieli jeden garnek. Jeśli nie uda się złowić ryb – a mało kto ma wędkę – do garnka trafiają liście drzew i lilie czy hiacynt wodny.

Polska Akcja Humanitarna, która od 10 lat prowadzi w Sudanie Południowym stałą misję, rozpoczyna działania w stanie Unity. We współpracy z innymi organizacjami w kompleksowy sposób odpowiada na najpilniejsze potrzeby mieszkańców stanu, zapewniając potrzebującym dostęp do czystej wody, jedzenia i schronienia. Działania PAH skupiają się na stworzeniu mieszkańcom Unity warunków do samodzielnej egzystencji – stąd m.in. dystrybucja nasion i narzędzi do uprawy roli oraz połowu ryb.

źródło: pah.org.pl, UNICEF ,misyjne.pl

Article in English

Darowizna

FUNDACJA-FILEO   KRS 0000705635
Tytuł przelewu:
„Prześladowany Kościół-Sudan Południowy”

BIC (SWIFT): BPKOPLPW

Rachunek w złotówkach (PLN):
PL 30 1020 2791 0000 7902 0269 1947

Rachunek w dolarach amerykańskich (us dollars)
PL 46 1020 2791 0000 7502 0309 5569

Print Friendly, PDF & Email

Czas Męczenników

Redakcja: Waldemar Estera Skworcz-Bednarscy (Żniwo wprawdzie wielkie,ale robotników mało. Proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na żniwo swoje. Ewangelia Łukasza)

Twój komentarz lub modlitwa za prześladowany Kościół

KANAŁ NA FACEBOOKU

SuperWebTricks Loading...

Privacy Policy and Terms & Conditions

%d bloggers like this: