Indie: trzy chrześcijańskie rodziny zostały zaatakowane i pobite drewnianymi pałkami.

09/08/2020 Indie (International Christian Concern)

Według Morning Star News, trzy chrześcijańskie rodziny z wioski w indyjskim stanie Chhattisgarh zostały zaatakowane i pobite drewnianymi pałkami.

Te rodziny zostały zaatakowane, ponieważ odmówiły udziału podczas uroczystości ku czci bóstw plemiennych wioski.

„ Wybiegli na pustynię, aby się ukryć, podczas gdy napastnicy zdewastowali ich dobytek ” – powiedział pastor Ramdhar Kashyap w wywiadzie dla Morning Star News.

„ Trzy rodziny, w tym ich dzieci i starsza siostra, łącznie 14 rannych chrześcijan, uciekło z Devkupli Para w różnych kierunkach, obawiając się o swoje życie ” – dodał pastor Kahyap.

W końcu rodziny przybyły do ​​kościoła w pobliskiej wiosce Burdi. Tam pastor Kahyap wezwał karetki pogotowia, aby zabrać rannych do miejscowego szpitala.

Według Morning Star News, trzy chrześcijańskie rodziny były nękane przez miesiące przed atakiem 20 maja. Po napadzie ranni chrześcijanie otrzymali pomoc w miejscowym szpitalu rządowym.

Pastor Kahyap zachęcał rodziny chrześcijańskie do zgłoszenia ataku lokalnej policji. Jednak ofiary były niechętne.

„ Byli przerażeni ” – powiedział pastor Kashyap Morning Star News. „ Powiedzieli mi, że napastnicy grozili, że zostaną zabici, jeśli sprawa zostanie zgłoszona na komisariacie. 

Ostatecznie rodziny chrześcijańskie zgłosiły incydent policji. Funkcjonariusze przyjęli zeznania rannych i zapewnili, że wytoczą sprawy napastnikom. Jednak gdy napastnicy zostali wezwani na komisariat, policja sprzyjała napastnikom i zwolniła ich za kaucją.

źródło: persecution.org


Sudan: bp Kussala-bez wsparcia materialnego nie przetrwamy. Błagam, nie zostawiajcie nas samych!

(FILES) This file photo taken on October 11, 2016 shows Agop Manut (11 months), who suffers acute malnutrition and respiratory distress, assisting at the clinic run by Doctors without Borders (MSF) in Aweil, Northern Bahr al Ghazal, South Sudan.
South Sudan’s government said on February 20, 2017, that the country’s over three-year war has led to famine in parts of the nation, while nearly half the population was going hungry. / AFP PHOTO / ALBERT GONZALEZ FARRAN

Droga do niepodległości najmłodszego państwa świata była ciężka i krwawa, lecz po jej uzyskaniu życie mieszkańców Sudanu Południowego nie okazało się prostsze. Po dwóch latach wybuchła wojna domowa, która pochłonęła dziesiątki tysięcy ofiar. Zawarty niespełna 2 lata temu rozejm nie przyniósł pokoju, nadal trwają walki na tle politycznym i etnicznym, na skutek których najbardziej cierpi ludność cywilna. Ludzie tracą nadzieję na normalne życie w swoim kraju. Prawie 2 miliony osób ze strachu opuściło swoje domy, szukając schronienia w buszu lub poza granicami kraju.

Długotrwały konflikt i kryzys gospodarczy spowodował gigantyczny wzrost cen żywności. Większości mieszkańców po prostu na nie nie stać,  brakuje wszystkiego, wody, żywności, leków. W dwóch regionach ogłoszony został stan klęski głodowej. Szczególnie narażone są dzieci, według szefa biura UNICEF, ponad 250 tys. dzieci w całym kraju jest poważnie niedożywionych – kilkuletnie dzieci ważą tyle, co niemowlęta. Tu pomoc musi być udzielona natychmiastowo, inaczej dzieciom grozi śmierć.


Sudański biskup wskazuje, że pandemia dramatycznie pogorszyła sytuację w tym najmłodszym państwie Afryki od lat dotkniętym kolejnymi wojnami, ogromnym ubóstwem i klęskami żywiołowymi. Rozprzestrzenianie się wirusa zablokowało nie tylko codzienne życie, ale i proces pokojowy, wciąż nie udało się stworzyć rządu przejściowego.

– Przedłużanie kryzysu epidemicznego może niestety przynieść ze sobą ponowne zaognienie konfliktu. Partie polityczne wciąż są mocno skłócone i trudno im znaleźć wspólną płaszczyznę spotkania –  mówi bp Kussala.

Sudańczycy modlą się o pokój i światło Ducha Świętego dla polityków, aby umieli wspólnie pracować na rzecz pokoju, sprawiedliwości i lepszej przyszłości wszystkich.

Dramatu wojny i pandemii mieszkańcy tego kraju nie są w stanie sami się podnieść, potrzebują konkretnej pomocy świata. Stąd jego przejmujący apel: „Wiem, że Europa i kraje Zachodu zajęte są obecnie leczeniem własnych ran wywołanych pandemią. Proszę jednak, by zauważono także nasze potrzeby. Bez wsparcia materialnego Sudańczycy nie przetrwają. Błagam, nie zostawiajcie nas samych!”.

Prawie półtora miliona dzieci w czterech afrykańskich krajach jest zagrożonych głodem. Ogłosiły to wyspecjalizowane organizacje Narodów Zjednoczonych ONZ, w tym agencja spraw dzieci, UNICEF. Te cztery kraje to Somalia, Jemen, Sudan Południowy i północne rejony Nigerii.

Justin Forsyth z UNICEF mówi BBC, że że wiele dzieci w tych państwach jest zmuszonych jeść liście i korzenie, choć na świecie wystarczyłoby żywności, by je wykarmić.

„Te sytuacje są wywołane działaniami człowieka. To głównie konflikty i wojny, tak jest w Sudanie Południowym.

Miejsca, w których dzieci umierają są odcięte od dostaw żywności w wyniku walk” – powiedział Justin Forsyth. W ogarniętej walkami Somalii dodatkowym czynnikiem, zwiększającym głód, jest susza.

Według ONZ głoduje tam sto tysięcy ludzi, a liczba niedożywionych sięga prawie pięciu milionów.


Darowizna

Print Friendly, PDF & Email

Czas Męczenników

Redakcja: Waldemar Estera Skworcz-Bednarscy (Żniwo wprawdzie wielkie,ale robotników mało. Proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na żniwo swoje. Ewangelia Łukasza)

Twój komentarz lub modlitwa za prześladowany Kościół

KANAŁ NA FACEBOOKU

SuperWebTricks Loading...

Privacy Policy and Terms & Conditions

%d bloggers like this: