Vigilante Hinduskie organizacje, w tym jedna założona przez obecnego głównego ministra stanu Uttar Pradesh, wykorzystują sieć szpiegów, aby zapobiegać małżeństwom międzywyznaniowym.

Wcześniej w tym miesiącu Bitter Winter donosiła o nowym prawie w indyjskim stanie Uttar Pradesh, które ma utrudnić muzułmańskim i chrześcijańskim mężczyznom małżeństwo z hinduskimi kobietami. 

Prawo to jest dziełem głównego ministra stanu Uttar Pradesh, kontrowersyjnego hinduskiego świętego imieniem Yogi Adityanath.

W 2002 roku Adityanath założył organizację znaną jako Hindu Yuva Vahini (HYV), hinduską grupę nacjonalistyczną często zaangażowaną w przemoc społeczną. HYV jest w dużej mierze częścią krucjaty przeciwko małżeństwom międzywyznaniowym. Często zwracają na nich uwagę sądy rodzice dziewczyny hinduskiej, niezadowolonej z jej małżeństwa z osobą niebędącą Hindusem. 

Ale co, jeśli rodzice zgodzą się z wyborem córki?

To tutaj HYV i inne organizacje nacjonalistyczne, takie jak Bajrang Dal i Hindu Swabhiman, wkraczają na scenę. Utrzymują sieć szpiegów, w skład której wchodzą właściciele ziemscy, agenci nieruchomości, zarządcy świątyń, urzędnicy sądowi i prawnicy.

Pośrednicy w obrocie nieruchomościami i właściciele mieszkań mogą łatwo zauważyć „podejrzaną” parę szukającą domu i zgłosić to hinduskim grupom nacjonalistycznym. Czasami małżeństwa międzywyznaniowe mają miejsce w hinduskich świątyniach – gdzie są menadżerowie świątyń działający jako informatorzy HYV i podobnych organizacji.

W Uttar Pradesh nowe prawo ułatwiło życie ekstremistom. Małżeństwa międzywyznaniowe należy ogłaszać z dwumiesięcznym wyprzedzeniem w drodze zawiadomienia złożonego w sądzie. Tam urzędnicy sądowi są często częścią hinduskich nacjonalistycznych sieci informatorów.

Co gorsza, zawiadomienia te są składane przez prawników, którzy czasami informują radykalne hinduskie grupy nacjonalistyczne. Ale prawnicy również sami mogą być członkami organizacji ekstremistycznych. W zeszłym tygodniu indyjskie media doniosły o pewnym Sonu Malik, 24-letnim muzułmaninie, który udał się ze swoją hinduską narzeczoną do sądu w Aligarh w stanie Uttar Pradesh, aby złożyć zawiadomienie o planowanym małżeństwie. Znalazł prawnika, który, gdy zrozumiał, czego oczekuje od niego para, zadzwonił do podobnie myślących kolegów i pobił Sonu. Sąd oskarżył prawników o zamieszki i przemocAle także oskarżył Sonu o naruszenie przepisów zakazujących małżeństw międzywyznaniowych i rzekome „porwanie” jego przyszłej 21-letniej żony.

Oczywiście, prawa takie jak tak zwany Uttar Zakaz bezprawnej konwersji religii z 2020 r. Raczej napędzają niż kontrolują prawo sekciarskie i zachęcają radykalne hinduskie grupy nacjonalistyczne do wzięcia prawa w swoje ręce.

źródło: bitterwinter


Głód doprowadza do degradacji organizmu, dzieci potrzebują witamin. Ich brak prowadzi do kalectwa i śmierci.

REUTERS

To najgorszy czas dla Sudańczyków, 75 proc. dzieci jest zagrożonych śmiercią z głodu

Tylko 40% populacji ma dostęp do czystej wody pitnej. Inwestycje w tym obszarze mają kluczowe znaczenie dla poprawy zdrowia dzieci. Zanieczyszczona woda jest jedną z głównych przyczyn rozprzestrzeniania się chorób.

Dzieci mogą umrzeć z głodu szybciej niż dorośli. Z drugiej strony dziecko łatwiej można uratować od śmierci, jeśli tylko będzie miało dostęp do odpowiedniego, specjalistycznego żywienia – uwrażliwia dr Wojciech Wilk, prezes Polskiego Centrum Pomocy Międzynarodowej.

Prawie 2 miliony osób ze strachu opuściło swoje domy, szukając schronienia w buszu lub poza granicami kraju.

Długotrwały konflikt i kryzys gospodarczy spowodował gigantyczny wzrost cen żywności. Większości mieszkańców po prostu na nie nie stać,  brakuje wszystkiego, wody, żywności, leków. W dwóch regionach ogłoszony został stan klęski głodowej. Szczególnie narażone są dzieci, według szefa biura UNICEF, ponad 250 tys. dzieci w całym kraju jest poważnie niedożywionych – kilkuletnie dzieci ważą tyle, co niemowlęta. Tu pomoc musi być udzielona natychmiastowo, inaczej dzieciom grozi śmierć.

Sudański biskup wskazuje, że pandemia dramatycznie pogorszyła sytuację w tym najmłodszym państwie Afryki od lat dotkniętym kolejnymi wojnami, ogromnym ubóstwem i klęskami żywiołowymi. Rozprzestrzenianie się wirusa zablokowało nie tylko codzienne życie, ale i proces pokojowy, wciąż nie udało się stworzyć rządu przejściowego.

– Przedłużanie obostrzeń może niestety przynieść ze sobą ponowne zaognienie konfliktu. Partie polityczne wciąż są mocno skłócone i trudno im znaleźć wspólną płaszczyznę spotkania –  mówi bp Kussala.

Sudańczycy modlą się o pokój i światło Ducha Świętego dla polityków, aby umieli wspólnie pracować na rzecz pokoju, sprawiedliwości i lepszej przyszłości wszystkich.

Dramatu wojny i pandemii mieszkańcy tego kraju nie są w stanie sami się podnieść, potrzebują konkretnej pomocy świata. Stąd jego przejmujący apel: „Wiem, że Europa i kraje Zachodu zajęte są obecnie leczeniem własnych ran wywołanych pandemią. Proszę jednak, by zauważono także nasze potrzeby. Bez wsparcia materialnego Sudańczycy nie przetrwają. Błagam, nie zostawiajcie nas samych!”.

Prawie półtora miliona dzieci w czterech afrykańskich krajach jest zagrożonych głodem. Ogłosiły to wyspecjalizowane organizacje Narodów Zjednoczonych ONZ, w tym agencja spraw dzieci, UNICEF. Te cztery kraje to Somalia, Jemen, Sudan Południowy i północne rejony Nigerii.

Justin Forsyth z UNICEF mówi BBC, że że wiele dzieci w tych państwach jest zmuszonych jeść liście i korzenie, choć na świecie wystarczyłoby żywności, by je wykarmić.

„Te sytuacje są wywołane działaniami człowieka. To głównie konflikty i wojny, tak jest w Sudanie Południowym.

Miejsca, w których dzieci umierają są odcięte od dostaw żywności w wyniku walk” – powiedział Justin Forsyth. W ogarniętej walkami Somalii dodatkowym czynnikiem, zwiększającym głód, jest susza.

Według ONZ głoduje tam sto tysięcy ludzi, a liczba niedożywionych sięga prawie pięciu milionów.

Klęska głodu zagraża mieszkańcom Sudanu Południowego, gdzie w lutym tego roku ogłoszono ją – po raz pierwszy od 6 lat – w dwóch okręgach stanu Unity.
Głównym problemem w Unity – mówi Jackson Mungoni z misji PAH w Sudanie Południowym – jest to, że od długiego czasu toczą się tam walki. Ludzie, uciekając przed walkami, zostają bez niczego – tracą miejsce zamieszkania, uprawy, wszelkie środki do życia. Często kilkadziesiąt osób dzieli jeden garnek. Jeśli nie uda się złowić ryb – a mało kto ma wędkę – do garnka trafiają liście drzew i lilie czy hiacynt wodny.

Polska Akcja Humanitarna, która od 10 lat prowadzi w Sudanie Południowym stałą misję, rozpoczyna działania w stanie Unity. We współpracy z innymi organizacjami w kompleksowy sposób odpowiada na najpilniejsze potrzeby mieszkańców stanu, zapewniając potrzebującym dostęp do czystej wody, jedzenia i schronienia. Działania PAH skupiają się na stworzeniu mieszkańcom Unity warunków do samodzielnej egzystencji – stąd m.in. dystrybucja nasion i narzędzi do uprawy roli oraz połowu ryb.

źródło: pah.org.pl, UNICEF ,misyjne.pl

Article in English

Darowizna

FUNDACJA-FILEO   KRS 0000705635
Tytuł przelewu:
„Prześladowany Kościół-Sudan”

BIC (SWIFT): BPKOPLPW

Rachunek w złotówkach (PLN):
PL 30 1020 2791 0000 7902 0269 1947

Rachunek w dolarach amerykańskich (us dollars)
PL 46 1020 2791 0000 7502 0309 5569

Print Friendly, PDF & Email

Czas Męczenników

Redakcja: Waldemar Estera Skworcz-Bednarscy (Żniwo wprawdzie wielkie,ale robotników mało. Proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na żniwo swoje. Ewangelia Łukasza)

Twój komentarz lub modlitwa za prześladowany Kościół

KANAŁ NA FACEBOOKU

SuperWebTricks Loading...

Privacy Policy and Terms & Conditions

%d bloggers like this: