Syndrom sztokholmski

Syndrom sztokholmski

17 sierpnia 2019 0 przez Zespół "FILEO"

SYNDROM SZTOKHOLMSKI

(źródło: www.chillizet.pl/Zdrowie/Psychologia)

I. Skąd się wzięła nazwa „syndrom sztokholmski”
Nazwa syndrom sztokholmski wzięła się od wydarzeń w Sztokholmie, gdzie podczas napadu zakładnicy byli przez kilka dni przetrzymywani. Gdy po tym czasie napastnicy zostali złapani, a zakładników uwolniono, bronili oni swoich oprawców. Odmawiali też współpracy z policją, pomimo że zostali przez napastników uwięzieni i przetrzymywani prawie tydzień.

II. Na czym polega syndrom sztokholmski
Syndrom sztokholmski to mechanizm przetrwania, który pojawia się w relacji kat-ofiara. Polega on na tym, że po pewnym czasie stosowania przemocy między ofiarą a katem wytwarza się specyficzna więź. Osoba krzywdzona zaczyna lubić, a nawet kochać swojego oprawcę. Zaczyna też usprawiedliwiać jego postępowanie i nie czuje potrzeby uwalniania się od swojego kata.

III. Syndrom sztokholmski może ujawniać się w następujących sytuacjach:
• w zespole stresu pourazowego (PTSD)
• w wykorzystywaniu seksualnym
• w niedawno przebytej traumie
• w przemocy domowej
• w porwaniu
• w przetrzymywaniu zakładników
• w toksycznych związkach
• u jeńców wojennych
• w obozach pracy
• w sektach
• w mobbingu.

IV. Występowanie syndromu sztokholmskiego w sytuacji przemocy domowej
W sytuacji przemocy domowej występowanie syndromu sztokholmskiego charakteryzuje się tym, że wszystkie decyzje, jakie podejmuje ofiara, podyktowane są punktem widzenia sprawcy. Osoba krzywdzona próbuje zadowolić swojego partnera, zatem stara się dopasować swoje zachowania do jego nastroju w taki sposób, aby nie sprowokować wybuchu agresji. Jej osobowość, emocje i pragnienia są tłumione, a ona sama osaczona jest przez potrzeby, przyzwyczajenia i pragnienia sprawcy przemocy. Partner ofiary izoluje ją od innych osób, które mogłyby udzielić jej pomocy, stosując przy tym różnego rodzaju manipulacje. W efekcie ofiara nie widzi możliwości przerwania przemocy, a nawet nie chce przerwać toksycznej relacji łączącej ją ze sprawcą, ponieważ obawia się, że sobie nie poradzi.

V. Objawy występowania syndromu sztokholmskiego:
• poczucie zagrożenia – ofiara zdaje sobie sprawę z tego, że sprawca jest zdolny do wszystkiego; wie, że nawet może odebrać jej życie
• przekonanie o życzliwości oprawcy – kiedy oprawca podaje ofierze posiłek, aby utrzymać ją przy życiu, ona odbiera to jako przejaw jego życzliwości
• wdzięczność ofiary – ofiara jest wdzięczna za to, że sprawca „tylko” ją więzi, że jej nie pozbawił życia
• przekonanie o braku możliwości ucieczki – powoduje dostosowywanie się do sytuacji i nieszukanie możliwości uwolnienia się od sprawcy
• poczucie izolacji – często sprawca przemocy jest jedyną osobą, z którą ma ona kontakt, ofiara czuje się bezradna i osamotniona

VI. Syndrom sztokholmski nie wytwarza się u wszystkich ofiar, lecz w szczególności dotyka tych osób, które:
• czują się zależne od kata
• czują się zniewolone
• są odizolowane
• widzą pozytywne cechy sprawcy
• mają specyficzne cechy osobowości, do których należą:

  • mała pewność siebie
  • tendencja do depresji
  • stany lękowe
  • uległość
  • naiwność
  • niskie poczucie własnej wartości
  • niedojrzałość emocjonalna.

Pamiętaj! Syndrom sztokholmski jest całkowicie wyleczalny, jednak odzyskanie zdrowia nie jest dla ofiary procesem szybkim ani łatwym. Wymaga to pomocy specjalisty psychologa lub psychiatry. Bardzo ważne jest też wsparcie rodziny i przyjaciół.