Gwałty i zabójstwa dzieci nawiedzają chrześcijańskie zakątki Pakistanu

Zdjęcie innego chłopca, którego szczątki uważano za znalezione, Salmana Akrama, lat 8, trzymanego przez jego ojca, Muhammada Akrama.Kredyt…Saiyna Bashir dla The New York Times

Przypadki wykorzystywania seksualnego dzieci pojawiają się w jednej wschodniej dzielnicy, a każdy z nich jest bardziej szokujący. Policja twierdzi, że mężczyzna przyznał się do czterech niedawnych zabójstw.

CHUNIAN, Pakistan – Kiedy 16 września 2019 r. zaginął 8-letni Muhammad Faizan, był czwartym dzieckiem, które od czerwca w tajemniczy sposób zniknęło we wschodnim Pakistanie, mieście Chunian. Trzech innych chłopców zaginęło od kilku tygodni.

Ojciec Muhammada, Qari Muhammad Ramzan, 39 lat, przygotowywał się do długich poszukiwań. Ale druzgocące wieści nadeszły dzień później.

Ciało Faizana zostało znalezione na opuszczonym obszarze około dwóch mil od jego domu w biednej dzielnicy Chunian w dystrykcie Kasur w prowincji Pendżab. Sekcja zwłok wykazała, że ​​Faizan został zgwałcony, zanim został zabity.

W pobliżu ciała policja znalazła również dwie czaszki, kości i części garderoby. Ghazala Bibi, matka 9-letniego chłopca, który również zaginął, Ali Husnain, rozpoznała koszulę swojego syna. Ojcowie dwóch innych chłopców w wieku 8 i 12 lat również dowiedzieli się, że ich synowie byli ofiarami.

Przestępstwa wywołały przerażenie i oburzenie w całym Pakistanie. Po makabrycznym odkryciu w Chunian wybuchły gniewne protesty. Ludzie otoczyli lokalny komisariat policji, obwiniając zaniedbania policji.

„Sohail Shahzad przyznał się do zabójstw” – powiedział Tadżyk, dodając, że podejrzany jeździł rikszą po Chunian i zwabił dzieci, oferując im pieniądze na zebranie drewna na opał.

Ale aresztowanie i doniesienie o przyznaniu się do spowiedzi nie dają odpowiedzi na pytanie, jakie zadają rodzice: dlaczego to się ciągle dzieje w Kasur?

Po latach niepokojących ataków w dzielnicy Kasur stał się synonimem gwałtów i zabójstw dzieci. Przypadki wciąż się pojawiają. A rodzice mówią, że boją się pozwolić swoim dzieciom wyjść na zewnątrz.

„W nocy wiążemy naszą pozostałą trójkę liną, aby mieć pewność, że się nam nie wymkną” – powiedział mąż pani Bibi, Muhammad Afzal.

Zrozpaczeni rodzice Kasura są zgorzkniali i źli na policję. Urzędnicy, jak mówili, traktowali ich z bezduszną obojętnością, głównie wzywając do samodzielnego poszukiwania zaginionych.

Premier Imran Khan nawet interweniował, ogłaszając na Twitterze, że cały skład funkcjonariuszy policji w Kasur został usunięty i zarządzono dochodzenie. „Wszyscy będą odpowiedzialni” – powiedział Khan.

Ulice Chunian były ostatnio wyludnione, nawet w ciągu dnia. Dla bezpieczeństwa wielu dzieciom do i ze szkoły towarzyszy osoba dorosła.

Dla rodziców stres był jeszcze jednym zmartwieniem związanym z już i tak trudnym życiem.

„Czy powinniśmy martwić się o zarabianie na życie czy martwić się o miejsce pobytu dzieci?” powiedział pan Ramzan, duchowny w miejscowym meczecie. „W dzisiejszych czasach nie jest łatwo zarobić na życie”.

Inam Ghani, dodatkowy inspektor generalny policji w Pendżabie, powiedział, że Kasur to osobliwy przypadek, „ponieważ miały miejsce seryjne morderstwa pedofilów”.

W styczniu 2018 roku 7-letnia Zainab Amin została zgwałcona i zabita w Kasur. Jej ciało zostało znalezione w śmietniku. Wcześniej zgłoszono 12 innych przypadków gwałtu na dzieciach w promieniu około mili. W 2015 r. Aresztowano grupę mężczyzn po tym, jak pojawiły się doniesienia o wykorzystywaniu seksualnym co najmniej 200 dzieci na wsi w powiecie. Mężczyźni nagrywali filmy przedstawiające przemoc, aby sprzedawać je pod ziemią lub wyłudzać pieniądze od rodzin ofiar.

Morderstwo Zainaba zapoczątkowało również dni gniewnych zamieszek w Kasur , a rząd i wiodące partie polityczne, w tym partia Pakistanu Tehreek-e-Insaf pana Khana, zobowiązały się nigdy więcej nie dopuścić do takich ataków. Po 12 dniach policja aresztowała 24-letniego sąsiada Imrana Ali. Sąd antyterrorystyczny skazał go na śmierć w lutym 2018 r. Powieszono go jeszcze w tym samym roku.

Powszechnie oczekiwano, że przypadek Zainab, który stał się symbolem wykorzystywania seksualnego dzieci, zaowocuje szeroko zakrojonymi przeglądami policyjnymi i świadomością takich przestępstw.

Ale ponad rok później nie zanikają doniesienia o molestowaniu dzieci w tej dzielnicy i w kraju.

„W Pendżabie nie ma polityki ochrony dzieci” – powiedziała Sarah Ahmad, przewodnicząca rządowego Urzędu Ochrony Dzieci i Opieki Społecznej w Pendżabie, dodając, że istnieje potrzeba zaostrzenia przepisów przeciwko wykorzystywaniu dzieci.

źródło: nytimes


To najgorszy czas dla Sudańczyków-75 proc. dzieci jest zagrożonych śmiercią z głodu



Tylko 40% populacji ma dostęp do czystej wody pitnej. Inwestycje w tym obszarze mają kluczowe znaczenie dla poprawy zdrowia dzieci. Zanieczyszczona woda jest jedną z głównych przyczyn rozprzestrzeniania się chorób.

Dzieci mogą umrzeć z głodu szybciej niż dorośli. Z drugiej strony dziecko łatwiej można uratować od śmierci, jeśli tylko będzie miało dostęp do odpowiedniego, specjalistycznego żywienia – uwrażliwia dr Wojciech Wilk, prezes Polskiego Centrum Pomocy Międzynarodowej.

Prawie 2 miliony osób ze strachu opuściło swoje domy, szukając schronienia w buszu lub poza granicami kraju.

Długotrwały konflikt i kryzys gospodarczy spowodował gigantyczny wzrost cen żywności. Większości mieszkańców po prostu na nie nie stać,  brakuje wszystkiego, wody, żywności, leków. W dwóch regionach ogłoszony został stan klęski głodowej. Szczególnie narażone są dzieci, według szefa biura UNICEF, ponad 250 tys. dzieci w całym kraju jest poważnie niedożywionych – kilkuletnie dzieci ważą tyle, co niemowlęta. Tu pomoc musi być udzielona natychmiastowo, inaczej dzieciom grozi śmierć.

Sudański biskup wskazuje, że pandemia dramatycznie pogorszyła sytuację w tym najmłodszym państwie Afryki od lat dotkniętym kolejnymi wojnami, ogromnym ubóstwem i klęskami żywiołowymi. Rozprzestrzenianie się wirusa zablokowało nie tylko codzienne życie, ale i proces pokojowy, wciąż nie udało się stworzyć rządu przejściowego.

– Przedłużanie obostrzeń może niestety przynieść ze sobą ponowne zaognienie konfliktu. Partie polityczne wciąż są mocno skłócone i trudno im znaleźć wspólną płaszczyznę spotkania –  mówi bp Kussala.

Sudańczycy modlą się o pokój i światło Ducha Świętego dla polityków, aby umieli wspólnie pracować na rzecz pokoju, sprawiedliwości i lepszej przyszłości wszystkich.

Dramatu wojny i pandemii mieszkańcy tego kraju nie są w stanie sami ponieść, potrzebują konkretnej pomocy świata. Stąd jego przejmujący apel: „Wiem, że Europa i kraje Zachodu zajęte są obecnie leczeniem własnych ran wywołanych pandemią. Proszę jednak, by zauważono także nasze potrzeby. Bez wsparcia materialnego Sudańczycy nie przetrwają. Błagam, nie zostawiajcie nas samych!”.

Prawie półtora miliona dzieci w czterech afrykańskich krajach jest zagrożonych głodem. Ogłosiły to wyspecjalizowane organizacje Narodów Zjednoczonych ONZ, w tym agencja spraw dzieci, UNICEF. Te cztery kraje to Somalia, Jemen, Sudan Południowy i północne rejony Nigerii.

Justin Forsyth z UNICEF mówi BBC, że że wiele dzieci w tych państwach jest zmuszonych jeść liście i korzenie, choć na świecie wystarczyłoby żywności, by je wykarmić.

„Te sytuacje są wywołane działaniami człowieka. To głównie konflikty i wojny, tak jest w Sudanie Południowym.

Miejsca, w których dzieci umierają są odcięte od dostaw żywności w wyniku walk” – powiedział Justin Forsyth. W ogarniętej walkami Somalii dodatkowym czynnikiem, zwiększającym głód, jest susza.

Według ONZ głoduje tam sto tysięcy ludzi, a liczba niedożywionych sięga prawie pięciu milionów.



Polska Akcja Humanitarna:

Rekordowo wysoka liczba osób zagrożonych głodem w Sudanie Południowym. Przez konflikt zbrojny, powodzie i skutki pandemii w tym najmłodszym państwie Afryki 6,5 mln ludzi nie ma wystarczającej ilości jedzenia. Tponad połowa ludności!  

 Apelujemy o wsparcie dla mieszkańców Sudanu Południowego – w 6 regionach ogłoszono już klęskę głodu.   

Problemy z dostępem do żywności w Sudanie Południowym trwają od czasu uzyskania niepodległości w 2011 r., ale nigdy wcześnie nie były tak ciężkie. Toczący się od 2013 r. konflikt zbrojny doprowadził do śmierci setek tysięcy osób, a miliony musiały uciekać, porzucając swoje domy i uprawy. Jednak zeszły rok był wyjątkowo dramatyczny, bo przez zmiany klimatu kraj spustoszyły niszczycielskie powodzie o niespotykanej wcześniej skali. Szacuje się, że przez żywioł ucierpiał ponad milion osób.  

Fala niszczyła wszystko na swojej drodzezmuszając ludzi do ucieczki, zatapiając pola i zabijając zwierzęta gospodarskie. Stojąca woda przez wiele miesięcy uniemożliwiała produkowanie żywności i pogłębiała głód.  

Sytuację dodatkowo pogorszyły skutki pandemii koronawirusaMasowe bezrobocie, przerwane łańcuchy dostaw, problemy z dostępnością żywności na rynku i wzrost jej cen sprawiły, że dla wielu osób zdobycie czegokolwiek do jedzenia stało się wręcz niemożliwe.   

 W Sudanie Południowym życie i zdrowie dwóch milionów osób zostało zagrożone. Nie możemy zostawić ich bez pomocy! 


Darowizna

FUNDACJA-FILEO   KRS 0000705635
Tytuł przelewu:
„Prześladowany Kościół-Sudan Południowy”

BIC (SWIFT): BPKOPLPW

Rachunek w złotówkach (PLN):
PL 30 1020 2791 0000 7902 0269 1947

Rachunek w dolarach amerykańskich (us dollars)
PL 46 1020 2791 0000 7502 0309 5569

Print Friendly, PDF & Email

Czas Męczenników

Redakcja: Waldemar Estera Skworcz-Bednarscy (Żniwo wprawdzie wielkie,ale robotników mało. Proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na żniwo swoje. Ewangelia Łukasza)

Twój komentarz lub modlitwa za prześladowany Kościół

KANAŁ NA FACEBOOKU

SuperWebTricks Loading...

Privacy Policy and Terms & Conditions

%d bloggers like this: