Chrześcijańskie rodziny wpędzone do dżungli wschodnich Indii

Chrześcijanie wypędzeni ze swoich domów w dystrykcie Rayagada w stanie Odisha w Indiach.

Plemienni animiści zmusili w zeszłym miesiącu ponad 50 chrześcijan z trzech wiosek do opuszczenia swoich domów i schronienia się w dżunglach wschodnich Indii.

Chrześcijanie należą do 13 plemiennych rodzin dystryktu Rayagada w stanie Odisha, którzy utknęli w dżungli bez odpowiedniego schronienia, jedzenia, wody i elektryczności.

„Teraz jest pora deszczowa i boimy się choroby towarzyszącej opadom deszczu, trujących owadów i niehigienicznych warunków, w jakich żyjemy” – powiedział Nori Kanjaka z wioski Sikarpai Morning Star News.

Pięć rodzin chrześcijańskich uciekło z wioski Kotlanga 7 czerwca po otrzymaniu gróźb. Potraktowali te groźby poważnie, ponieważ 23 maja wieśniacy, którzy praktykują tradycyjną religię w oddalonym o 20 mil Sikarpai, zniszczyli dachy domów sześciu chrześcijańskich rodzin, zrabowali ich dobytek i pobili je, wpędzając do dżungli.

Plemienni animiści zrywają dachówki z dachów domów chrześcijan w dzielnicy Rayagada w stanie Odisha w Indiach.

Mieszkańcy wioski Kotlanga zagrozili napadem na pięć rodzin chrześcijańskich i uniemożliwili im budowę dachów. Opozycja była tak zaciekła, jak podają źródła, że ​​chrześcijanie musieli uciekać do dżungli, aby uniknąć ataku w nocy 7 czerwca i dołączyli do chrześcijan Sikarpai, którzy już tam się schronili.

Kanjaka powiedział, że plemienni animiści z innych okolicznych wiosek wypędzają chrześcijan.

„Kiedy mieszkańcy innych wiosek dowiedzieli się o tym, jak nas wygnano z naszej wioski, oni również zmusili żyjących wśród nich chrześcijan do opuszczenia wioski, grożąc im, atakując ich fizycznie lub znęcając się nad nimi” – powiedział Kanjaka „Morning Star News”.

Dwie rodziny z wioski Chichinga zostały również zmuszone do schronienia się w dżungli. Obecnie mieszka tam 57 mężczyzn, kobiet i dzieci w schronach ze zużytych arkuszy polietylenowych i drewna, powiedział Kanjaka.

Oprócz Sikarpai, Kotlanga i Chichinga, chrześcijanie z trzech innych wiosek – Siripai, Kona i Tongapai, również w dystrykcie Rayagada – również spotkali się ze sprzeciwem i ostracyzmem – powiedział pastor Upajukta Singh.

Policja sugeruje wyrzeczenie się Chrystusa

źródło: morningstarnews.org


„Wstydliwy problem świata”. Głód milionów dzieci to hańba ludzkości

An unidentified severely malnourished Somali refugee child rests inside a ward at the Medecins Sans Frontieres (MSF) hospital at the Dagahale refugee camp in Dadaab, near the Kenya-Somalia border, July 28, 2011. Aid groups, which have been clamoring for money to help famine-stricken Somalia, are struggling to reach millions in the affected areas. Some 3.7 million Somalis risk starvation in two regions of south Somalia controlled by Islamist al Shabaab militants. Yet more than 2 million of them have not received any help. REUTERS/Thomas Mukoya (KENYA – Tags: SOCIETY CIVIL UNREST DISASTER HEALTH IMAGES OF THE DAY)

Według ONZ, Sudan Południowy znajduje się na trzecim, najtragiczniejszym poziomie kryzysu humanitarnego. Oznacza to, że przetrwanie tego społeczeństwa jest poważnie zagrożone. Ponad połowa ludności tego kraju, czyli ok. 7 mln ludzi, przez sześć czy siedem miesięcy w roku nie ma wystarczającej ilości jedzenia.

Wojna w Południowym Sudanie trwa, z niewielkimi przerwami, od 1956 roku. Pierwsza wojna domowa trwała aż do 1972 roku. Kolejny wewnętrzny konflikt rozpoczął się już w 1983 roku i był jednym z najbardziej krwawych działań wojennych na świecie. Zginęło około 1,5 miliona cywilów, a ponad 4 miliony osób zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów.

– Sudan Południowy jest pogrążony w chaosie. Rząd, zdominowany przez jedną grupę etniczną, walczy ze wszystkimi innymi plemionami. A tych w Południowym Sudanie jest ponad pięćdziesiąt. – tłumaczy dr Wojciech Wilk. Rzeczywiście wojna obejmuje niemal cały kraj. Jedynie niewielkie obszary uchowały się od przemocy. Działania zbrojne na tak wielką skalę nie mogły pozostać bez konsekwencji.

– Gospodarka zamarła. Rząd nie ma pieniędzy na wypłaty nawet dla swoich żołnierzy. Nie działają ośrodki zdrowia, szkoły, transport, a kraj pożera szalejąca inflacja – wyjaśnia szef PCPM. – Dla przykładu, urzędnik państwowy średniego szczebla miesięcznie zarabia równowartość dwóch puszek Coca-Coli – porównuje Wilk. – Wynagrodzenie nie pozwala na utrzymanie ani siebie, ani tym bardziej rodziny. Olbrzymie zubożenie społeczeństwa powoduje z kolei ogromną korupcję i wzrost przestępczości – wyjaśnia ekspert.

Na zdjęciu 18-letni Saida Ahmad Baghili został przyjęty do szpitala na leczenie z powodu poważnego niedożywienia. Reuters

Szczególnie narażone są dzieci, według szefa biura UNICEF, ponad 250 tys. dzieci w całym kraju jest poważnie niedożywionych – kilkuletnie dzieci ważą tyle, co niemowlęta. Tu pomoc musi być udzielona natychmiastowo, inaczej dzieciom grozi śmierć.

– Przedłużanie obostrzeń może niestety przynieść ze sobą ponowne zaognienie konfliktu. Partie polityczne wciąż są mocno skłócone i trudno im znaleźć wspólną płaszczyznę spotkania –  mówi bp Kussala.

Dorośli w Sudanie Południowym muszą jeść korę z drzew, bulwy, korzenie, gotowane liście. Tymczasem dzieci nie są w stanie przetrwać na takiej diecie i zaczynają spalać własne mięśnie, popadać w opuchliznę głodową, umierać z głodu. Stąd ogromna mobilizacja międzynarodowych organizacji humanitarnych, aby nie dopuścić do przedwczesnej śmierci setek tysięcy dzieci.

– Dzieci mogą umrzeć z głodu szybciej niż dorośli, choć z drugiej strony dziecko łatwiej można uratować od śmierci. Jeśli tylko będzie miało dostęp do odpowiedniego, specjalistycznego żywienia, w ciągu niecałych 14 dni może ono wyjść ze skraju śmierci głodowej do momentu, gdzie waga jego ciała i wszystkie parametry życiowe będą mieścić się w medycznej normie – objaśnia prezes PCPM. Ta specjalna żywność to wysokoenergetyczna pasta, przypominająca masło orzechowe.

PAP/EPA/ERIC FEFERBERG

Jak pokazuje mapa głodu w Sudanie Południowym, kolorem czerwonym zaznaczony jest między innymi rejon Awaeil East, gdzie pomoc wysyła PCPM. Jedynie na tym obszarze szacuje się, że niedożywionych jest kilkadziesiąt tysięcy dzieci, które bez pomocy, mogą nie dożyć kolejnych plonów.


Darowizna

FUNDACJA FILEO – KRS 0000705635
Tytuł przelewu:
„Prześladowany Kościół-Sudan Południowy”

BIC (SWIFT): BPKOPLPW

Rachunek w złotówkach (PLN):
PL 30 1020 2791 0000 7902 0269 1947

Rachunek do wpłat w walucie zagranicznej
PL 46 1020 2791 0000 7502 0309 5569

Print Friendly, PDF & Email

Czas Męczenników

Redakcja: Waldemar Estera Skworcz-Bednarscy (Żniwo wprawdzie wielkie,ale robotników mało. Proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na żniwo swoje. Ewangelia Łukasza)

Twój komentarz lub modlitwa za prześladowany Kościół

KANAŁ NA FACEBOOKU

SuperWebTricks Loading...

Privacy Policy and Terms & Conditions

%d bloggers like this: