Chrześcijanka porwana jako siedmioletnia dziewczynka odzyskała wolność po 23 latach

Adut Atak Deng z Sudanu Południowego została porwana jako siedmioletnia dziewczynka i wzięta do niewoli na północy, gdzie żyła w ciągłym strachu o swoje życie. Przez ponad 20 lat modliła się, aby Bóg ją uwolnił. Wreszcie 12 lutego br. modlitwy Aduta zostały wysłuchane.

Adut, obecnie trzydziestoletnia kobieta, i jej matka jechali odwiedzić krewnych w pobliżu granicy z Sudanem, kiedy zostali napadnięci przez islamskich bojowników i pojmani. Ich napastnicy, działając w imieniu rządu Sudanu, pobili matkę Aduta i związali jej ręce. Następnie zmusili matkę i córkę do marszu do północnego Sudanu.

Adut szła tak szybko, jak mogła, żeby mężczyźni też jej nie pobili. „Tak się bałam, bo Arabowie zagrozili, że nas zabiją, jeśli nie pomaszerujemy wystarczająco szybko” – wspomina.

Oddzielona od matki

Kiedy dotarli do Sudanu, dziewczynka została oddzielona od matki i skierowana do pracy dla rodziny Mohameda Alego. Mimo młodego wieku Adut miała codziennie sprzątać dom, zmywać naczynia i zbierać drewno na opał. Chociaż ciężko pracowała, nigdy nie zdobyła szacunku arabskiej rodziny. „Ciągle mnie karcili i nazywali brudną czarną dziewczyną”, opowiada.

Gorsze miało nadejść, gdy Adut dorosła i była poddawana częstym napaściom seksualnym z rąk syna Mohameda. Chrześcijanka została również zmuszona do przejścia na islam.

W miarę upływu czasu Adut coraz trudniej radziła sobie z nadużyciami. „Coraz bardziej modliłam się do Boga, aby pomógł mi wrócić do Sudanu Południowego”, mówi.

Długie oczekiwanie

Minęły jednak lata, zanim sudański handlarz niewolników, pracujący na zlecenie CSI, natknął się na Adut na targu w Baram, gdzie mieszkała jako niewolnica.

„Pytał mnie, czy chcę pojechać do Sudanu Południowego”, wspomina. „Nie mogłam uwierzyć własnym uszom. Ale nie wahałam się, poszłam z nim”. Adut dołączyła do grupy uwolnionych niewolników i wyruszyli w dwutygodniową wędrówkę do Sudanu Południowego. Droga do domu była pełna niebezpieczeństw i często musieli się ukrywać, aby uniknąć złapania przez sudańską milicję.

Po powrocie do domu w swojej wiosce w Sudanie Południowym Adut dziękuje Bogu, że jest wolna. Jest także wdzięczna CSI. „Dziękuję za pomoc w ucieczce z niewoli”, mówi. 

źródło: csi-usa.org


„SUDAN POŁUDNIOWY – PRZEMILCZANE CIERPIENIE”

Dziecko z sudańskich gór Nuba wykazuje oznaki poważnego niedożywienia w ośrodku żywieniowym w obozie dla uchodźców Yida w Sudanie Południowym.
GŁÓD DOTYKA 60 PROCENT POPULACJI
Sytuacja w zakresie bezpieczeństwa żywnościowego w Sudanie Południowym osiągnęła poziom kryzysowy i konieczne są działania na większą skalę.

Zgodnie z prognozami Zintegrowanej Klasyfikacji Faz Bezpieczeństwa Żywnościowego (IPC), szacuje się, że 5,8 mln osób (48% populacji) doświadczyło kryzysowego poziomu braku bezpieczeństwa żywnościowego (faza 3 IPC) lub gorzej – liczba ta ma wzrosnąć do 7,2 mln (60 procent populacji) podczas trwającego chudego sezonu od kwietnia do lipca 2021 r.

60,5 proc. mieszkańców Sudanu Południowego to chrześcijanie z czego niemal 40 proc. to katolicy, a 20,7 proc. stanowią protestanci (anglikanie, baptyści i zielonoświątkowcy). Wielu z nich musi emigrować. Po długotrwałej suszy mamy teraz katastrofalną powódź, brak żywności, brak domów. To co zostało odbudowane po wojnie teraz zostało zniszczone przez powódź. Prezydent ogłosił w kraju klęskę żywiołową. Jak podają międzynarodowe organizacje z ok. 13 mln mieszkańców, ok. 7 mln potrzebuje natychmiastowej pomocy – żywność, leki, woda pitna bo prawie 60 proc. ludności nie ma dostępu do czystej wody.

Korzystają z wody po powodzi w której topiły się zwierzęta, której używają do wody higieny co owocuje chorobami takimi jak malaria, czy dur brzuszny. 

Fala niszczyła wszystko na swojej drodze, zmuszając ludzi do ucieczki, zatapiając pola i zabijając zwierzęta gospodarskie. Stojąca woda przez wiele miesięcy uniemożliwiała produkowanie żywności i pogłębiała głód.  

Niestety nie mają dostępu do innej wody – zwrócił uwagę Dyrektor Polskiej Sekcji Papieskiego Stowarzyszenia ‘Pomoc Kościołowi w Potrzebie ks. Waldemar Cisło. Zdaniem duchownego najcenniejszą rzeczą którą możemy ofiarować mieszkańcom Sudanu to modlitwa i wsparcie materialne.

– Wszędzie mamy swoje struktury więc jest nam najłatwiej dotrzeć z pomocą. Pomagamy na miejscu poprzez księży, parafie, zaufanych ludzi tak, że ta pomoc dociera do najbardziej potrzebujących – zapewnił ks. Cisło.

Problemy z dostępem do żywności w Sudanie Południowym trwają od czasu uzyskania niepodległości w 2011 r., ale nigdy wcześnie nie były tak ciężkie. Toczący się od 2013 r. konflikt zbrojny doprowadził do śmierci setek tysięcy osób, a miliony musiały uciekać, porzucając swoje domy i uprawy. Jednak zeszły rok był wyjątkowo dramatyczny, bo przez zmiany klimatu kraj spustoszyły niszczycielskie powodzie o niespotykanej wcześniej skali. Szacuje się, że przez żywioł ucierpiał ponad milion osób. 



Masowe bezrobocie, przerwane łańcuchy dostaw, problemy z dostępnością żywności na rynku i wzrost jej cen sprawiły, że dla wielu osób zdobycie czegokolwiek do jedzenia stało się wręcz niemożliwe.

Przypominamy o obywatelach i obywatelkach tego kraju, zwłaszcza tych najmłodszych, apelując o konkretną dla nich pomoc.

  • 9 lipca 2011 r. Sudan Południowy po dekadach przemocy i konfliktów ogłosił niepodległość jako najmłodszy naród na świecie
  • Brutalny konflikt wybuchł pod koniec 2013 roku. Ponad 2,2 miliona ludzi zostało zmuszonych do ucieczki, głównie do krajów regionu: Etiopii, Sudanu i Ugandy.  Kolejne 1,6 mln uciekało w obrębie kraju
  • Dziś obywatele Sudanu Południowego są dziś jedną z 5 najliczniejszych na świecie społeczności, którzy są uchodźcami (obok Syrii czy Afganistanu)
  • To także  jeden z krajów w najgorszej sytuacji żywnościowej na globie (brak bezpieczeństwa żywnościowego dotyczy 60% populacji)

W Sudanie Południowym życie i zdrowie dwóch milionów osób zostało zagrożone.

Nie możemy zostawić ich bez pomocy! 


Darowizna

FUNDACJA-FILEO   KRS 0000705635
Tytuł przelewu:
„Prześladowany Kościół-Sudan Południowy”

BIC (SWIFT): BPKOPLPW

Rachunek w złotówkach (PLN):
PL 30 1020 2791 0000 7902 0269 1947

Rachunek do wpłat w walucie zagranicznej
PL 46 1020 2791 0000 7502 0309 5569


MAPA GŁODU
Print Friendly, PDF & Email

Czas Męczenników

Redakcja: Waldemar Estera Skworcz-Bednarscy (Żniwo wprawdzie wielkie,ale robotników mało. Proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na żniwo swoje. Ewangelia Łukasza)

Twój komentarz lub modlitwa za prześladowany Kościół

KANAŁ NA FACEBOOKU

SuperWebTricks Loading...

Privacy Policy and Terms & Conditions

%d bloggers like this: