Chrześcijanie uciekają z Syrii przed turecką przemocą. Wołanie Kościoła o pomoc!

Co najmniej 300 chrześcijan zmuszono do opuszczenia rejonu al-Malikiyah w Syrii. 

„Nie jest znany dokładny przebieg wypadków. Pewne natomiast jest, że bombardowania, a przede wszystkim zbrodnie popełnione przez Turków wobec naszej społeczności, zmuszają coraz więcej chrześcijan do ucieczki” – powiedział bp Thomas Nidala, przedstawiciel chaldejskiego Kościoła katolickiego w Al-Hasaka.

Rodziny, które przybyły do irackiego Kurdystanu żyje w skrajnej nędzy. „Życie jest tam zbyt drogie dla ubogich syryjskich rodzin” – wyjaśnia ks. Andrzej Paś z Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie.

„Potrzebujemy pomocy. My, chrześcijanie, najbardziej ucierpieliśmy w wyniku tego niekończącego się konfliktu. Jesteśmy najsłabszym ogniwem. Chcemy żyć w pokoju. Nie zgadzamy się na kolejne lata działań wojennych – powiedział ks. Andrzej Paś. – Dwie trzecie chrześcijan opuściło kraj, a pozostała jedna trzecia ryzykuje własne życie i swoich najbliższych. Tymczasem kraje zachodnie walczą między sobą o podział Syrii, która została rzucona na kolana również przez sankcje międzynarodowe.“

źródło: vaticannews.va

zdjęcie poglądowe


Chrześcijańska Misja Ewangeliczna”FILEO”
br. Waldemar Skworcz-Bednarski


Sudan: bp Kussala-bez wsparcia materialnego nie przetrwamy. Błagam, nie zostawiajcie nas samych!


Długotrwały konflikt i kryzys gospodarczy spowodował gigantyczny wzrost cen żywności. Większości mieszkańców po prostu na nie nie stać,  brakuje wszystkiego, wody, żywności, leków. W dwóch regionach ogłoszony został stan klęski głodowej. Szczególnie narażone są dzieci, według szefa biura UNICEF, ponad 250 tys. dzieci w całym kraju jest poważnie niedożywionych – kilkuletnie dzieci ważą tyle, co niemowlęta. Tu pomoc musi być udzielona natychmiastowo, inaczej dzieciom grozi śmierć.


Sudański biskup wskazuje, że pandemia dramatycznie pogorszyła sytuację w tym najmłodszym państwie Afryki od lat dotkniętym kolejnymi wojnami, ogromnym ubóstwem i klęskami żywiołowymi. Rozprzestrzenianie się wirusa zablokowało nie tylko codzienne życie, ale i proces pokojowy, wciąż nie udało się stworzyć rządu przejściowego.

– Przedłużanie kryzysu epidemicznego może niestety przynieść ze sobą ponowne zaognienie konfliktu. Partie polityczne wciąż są mocno skłócone i trudno im znaleźć wspólną płaszczyznę spotkania –  mówi bp Kussala.

Sudańczycy modlą się o pokój i światło Ducha Świętego dla polityków, aby umieli wspólnie pracować na rzecz pokoju, sprawiedliwości i lepszej przyszłości wszystkich.

Dramatu wojny i pandemii mieszkańcy tego kraju nie są w stanie sami się podnieść, potrzebują konkretnej pomocy świata. Stąd jego przejmujący apel: „Wiem, że Europa i kraje Zachodu zajęte są obecnie leczeniem własnych ran wywołanych pandemią. Proszę jednak, by zauważono także nasze potrzeby. Bez wsparcia materialnego Sudańczycy nie przetrwają. Błagam, nie zostawiajcie nas samych!”.


Darowizna

Print Friendly, PDF & Email

Czas Męczenników

Redakcja: Waldemar Estera Skworcz-Bednarscy (Żniwo wprawdzie wielkie,ale robotników mało. Proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na żniwo swoje. Ewangelia Łukasza)

One thought on “Chrześcijanie uciekają z Syrii przed turecką przemocą. Wołanie Kościoła o pomoc!

  • 21 czerwca 2020 o 13:48
    Permalink

    Duchu sw. proszę o światło i nawrócenie oraz pokój i miłość w sercach i relacjach miedzyludzkich. Tobie zawierzam tę sytuację i Tych ludzi, wiem, że u Boga nie ma rzeczy niemożliwych. Jezu zajmij się nimi, ufam Tobie 💖💖

    Odpowiedz

Twój komentarz lub modlitwa za prześladowany Kościół

KANAŁ NA FACEBOOKU

SuperWebTricks Loading...

Privacy Policy and Terms & Conditions

%d bloggers like this: