08.06.2020 Chiny  (International Christian Concern) – 3 sierpnia władze skazały chrześcijanina z chińskiej prowincji Hunan na 10 dni aresztu administracyjnego za „nielegalną ewangelizację”.

Chen Wensheng, członek kościoła Xiaoqun w Hengyang, często głosił Ewangelię na ulicach. Często nosił drewniany krzyż z napisem „Chwała naszemu Zbawicielowi” i „Pokutuj i bądź zbawiony przez wiarę”.

Według China Aid, z powodu swojej działalności często był zabierany na komisariat. Nawet policjanci znają Chena. Wielokrotnie wzywał funkcjonariuszy policji, aby uwierzyli w Jezusa.

W ostatnim zatrzymaniu jego krzyż został skonfiskowany na komisariacie. Jego kościół wysyłał mu codzienne towary i zorganizował kogoś, kto odwiedził jego rodzinę.

Te-filmy wideo -udostępnione przez China Aid obejmują nagranie ulicznej budki ewangelizacyjnej Chena i jego dzielenia się swoją wiarą z funkcjonariuszami, gdy opuszczał stację po poprzednim zatrzymaniu. Kiedy policja zapytała go, czy wiara w Jezusa może przynieść pieniądze, odpowiedział po prostu, że wiara w Jezusa nie jest dla pieniędzy, ale dla uzyskania życia wiecznego.

Wraz z prześladowaniami kościołów domowych w Chinach ewangelizacja uliczna staje się coraz trudniejsza. Ludzie są prześladowani lub zatrzymani; niektórzy mogliby zmiażdżyć swoje kościoły przez władze.

W sprawie wywiadów prosimy o kontakt z Olivią Miller, koordynatorem ds. Komunikacji:  press@persecution.org


Sudan: bp Kussala-bez wsparcia materialnego nie przetrwamy.

Błagam, nie zostawiajcie nas samych!

Droga do niepodległości najmłodszego państwa świata była ciężka i krwawa, lecz po jej uzyskaniu życie mieszkańców Sudanu Południowego nie okazało się prostsze. Po dwóch latach wybuchła wojna domowa, która pochłonęła dziesiątki tysięcy ofiar. Zawarty niespełna 2 lata temu rozejm nie przyniósł pokoju, nadal trwają walki na tle politycznym i etnicznym, na skutek których najbardziej cierpi ludność cywilna. Ludzie tracą nadzieję na normalne życie w swoim kraju. Prawie 2 miliony osób ze strachu opuściło swoje domy, szukając schronienia w buszu lub poza granicami kraju.

Długotrwały konflikt i kryzys gospodarczy spowodował gigantyczny wzrost cen żywności. Większości mieszkańców po prostu na nie nie stać,  brakuje wszystkiego, wody, żywności, leków. W dwóch regionach ogłoszony został stan klęski głodowej. Szczególnie narażone są dzieci, według szefa biura UNICEF, ponad 250 tys. dzieci w całym kraju jest poważnie niedożywionych – kilkuletnie dzieci ważą tyle, co niemowlęta. Tu pomoc musi być udzielona natychmiastowo, inaczej dzieciom grozi śmierć.


Sudański biskup wskazuje, że pandemia dramatycznie pogorszyła sytuację w tym najmłodszym państwie Afryki od lat dotkniętym kolejnymi wojnami, ogromnym ubóstwem i klęskami żywiołowymi. Rozprzestrzenianie się wirusa zablokowało nie tylko codzienne życie, ale i proces pokojowy, wciąż nie udało się stworzyć rządu przejściowego.

– Przedłużanie kryzysu epidemicznego może niestety przynieść ze sobą ponowne zaognienie konfliktu. Partie polityczne wciąż są mocno skłócone i trudno im znaleźć wspólną płaszczyznę spotkania –  mówi bp Kussala.

Sudańczycy modlą się o pokój i światło Ducha Świętego dla polityków, aby umieli wspólnie pracować na rzecz pokoju, sprawiedliwości i lepszej przyszłości wszystkich.

Dramatu wojny i pandemii mieszkańcy tego kraju nie są w stanie sami się podnieść, potrzebują konkretnej pomocy świata. Stąd jego przejmujący apel: „Wiem, że Europa i kraje Zachodu zajęte są obecnie leczeniem własnych ran wywołanych pandemią. Proszę jednak, by zauważono także nasze potrzeby. Bez wsparcia materialnego Sudańczycy nie przetrwają. Błagam, nie zostawiajcie nas samych!”.

Prawie półtora miliona dzieci w czterech afrykańskich krajach jest zagrożonych głodem. Ogłosiły to wyspecjalizowane organizacje Narodów Zjednoczonych ONZ, w tym agencja spraw dzieci, UNICEF. Te cztery kraje to Somalia, Jemen, Sudan Południowy i północne rejony Nigerii.

Justin Forsyth z UNICEF mówi BBC, że że wiele dzieci w tych państwach jest zmuszonych jeść liście i korzenie, choć na świecie wystarczyłoby żywności, by je wykarmić.

„Te sytuacje są wywołane działaniami człowieka. To głównie konflikty i wojny, tak jest w Sudanie Południowym.

Miejsca, w których dzieci umierają są odcięte od dostaw żywności w wyniku walk” – powiedział Justin Forsyth. W ogarniętej walkami Somalii dodatkowym czynnikiem, zwiększającym głód, jest susza.

Według ONZ głoduje tam sto tysięcy ludzi, a liczba niedożywionych sięga prawie pięciu milionów.

źródło: misyjne.pl , fundacja-fileo.pl


Darowizna

Print Friendly, PDF & Email

Czas Męczenników

Redakcja: Waldemar Estera Skworcz-Bednarscy (Żniwo wprawdzie wielkie,ale robotników mało. Proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na żniwo swoje. Ewangelia Łukasza)

Twój komentarz lub modlitwa za prześladowany Kościół

KANAŁ NA FACEBOOKU

SuperWebTricks Loading...

Privacy Policy and Terms & Conditions

%d bloggers like this: