Buddyjskie dziewczęta i mniszki są poddawane systematycznym gwałtom w tybetańskich obozach edukacyjnych

Podobnie jak muzułmanki w Xinjiangu, także świeckie buddyjskie dziewczęta i mniszki są poddawane systematycznym gwałtom podczas transformacji Tybetu poprzez obozy edukacyjne.

przez Massimo Introvigne

Grupa zakonnic tybetańskich

Po raporcie BBC z 2 lutego , który zszokował świat i doprowadził do potępienia przez kilka rządów i parlamentów chińskich okrucieństw, obecnie powszechnie wiadomo, że w straszliwej transformacji Sinkiangu poprzez obozy edukacyjne Ujgurki i inne tureckie kobiety są systematycznie gwałcone. To nie są sporadyczne nadużycia. Promowana jest „kultura gwałtu” w celu złamania etnicznej i religijnej tożsamości kobiet oraz ich woli. Opierając się na zeznaniach etnicznych Kazachów, którzy uciekli z Xinjiangu do Kazachstanu, Bitter Winter poinformował, że więźniowie płci męskiej, zwłaszcza młodsi chłopcy, również są ofiarami „kultury gwałtu” w transformacji poprzez obozy edukacyjne .

Te obozy, o tej samej nazwie, która wspomina o „transformacji poprzez edukację”, istnieją również w Tybecie. Niektórzy korespondenci Bitter Winter Tibetan zareagowali na rewelacje BBC, mówiąc, że historie Ujgurów i etnicznych kobiet z Kazachstanu zadzwoniły znajomym dzwonkiem. To samo dzieje się w obozach tybetańskich. W Bitter Winter powiedziano, że łapy dla bydła są tam używane do kontrolowania i torturowania więźniów i często używa się ich do gwałtu na kobietach poprzez włożenie ich w części intymne. Jeden z informatorów skomentował, że zdarza się to rutynowo zakonnicom, którym mówi się, że ich ciała „należą do KPCh”Zamiast do klasztorów. Jest ku temu powód polityczny. Po zgwałceniu zakonnica z trudem zostanie zabrana z powrotem do swojego klasztoru i powinna zadowolić się świeckim życiem.

W 2018 roku Tybetańskie Centrum Praw Człowieka i Demokracji opublikowało i przetłumaczyło wyjątkowy raport mnicha, który spędził czas na transformacji poprzez obóz edukacyjny w okręgu Sog (Ch: Suo) prefekturze Nagchu , w tak zwanym Tybetańskim Autonomicznym Regionie. Opowiedział historię o tym, jak przybywając do obozu, zakonnice były zmuszane do rozebrania się na oczach strażników przed otrzymaniem mundurów wojskowych. Następnie zostali poddani wymagającym ćwiczeniom wojskowym. „Wiele zakonnic, pisał mnich, straciło przytomność podczas ćwiczeń [wojskowych]. Czasami oficerowie brali nieprzytomne zakonnice do środka, gdzie widziałem, jak były molestowane. Słyszał również o „niektórych oficerach leżących w sypialni zakonnic”.

Rewelacje BBC skłoniły także Taiwan Times do opublikowania serii zeznań na temat tortur i wykorzystywania seksualnego kobiet w tybetańskich więzieniach i obozach zatrzymań. Oba artykuły, drugi komentarz na temat losów sióstr z dwóch dużych ośrodków studiów monastycznych w Serta Larung Gar i Yachen Gar, wywołały duże zainteresowanie i reakcje polityczne na Tajwanie, ale nie zostały szczególnie zauważone za granicą.

Jedna historia dotyczyła Rinzen Kunsang, Tybetanki aresztowanej za udział w demonstracji. „Zostałyśmy skute kajdankami i rozebrane – poinformowała. Dwie kobiety biły nas bambusowymi pałkami i szturchały pałkami elektrycznymi… Potem bili mnie kijem. Uderzali tak mocno i tyle razy, że patyki często się łamały ”.

Inne Tybetanki wieszano na drzewach w kaftanach bezpieczeństwa (tortura „samolotowa”) i uderzano pałkami elektrycznymi. „Zakonnica Ngałang Tsepak została zdjęta dopiero po zwichnięciu obu ramion” – donosi „ Taiwan Times” .

Kobiety są również głodzone z powodu niesprzyjających posiłków, a wiele z nich umiera. Adhi, zamężna kobieta, powiedziała Taiwan Times , że przeżyła, ponieważ została wybrana do karmienia świń i była w stanie ukraść część karmy dla świń i ją zjeść. Musiała zapłacić za ten przywilej specjalnymi „przysługami seksualnymi”, o które prosili chińscy biurokraci Han nadzorujący więzienie . Ale było warto, powiedział Adhi. Spośród 100 tybetańskich kobiet w jej grupie 96 zmarło w więzieniu , a tylko cztery przeżyły: cztery wybrane do karmienia świń.

czytaj dalej: bitterwinter


Głód – wstydliwa historia XXI wieku

An unidentified severely malnourished Somali refugee child rests inside a ward at the Medecins Sans Frontieres (MSF) hospital at the Dagahale refugee camp in Dadaab, near the Kenya-Somalia border, July 28, 2011. Aid groups, which have been clamoring for money to help famine-stricken Somalia, are struggling to reach millions in the affected areas. Some 3.7 million Somalis risk starvation in two regions of south Somalia controlled by Islamist al Shabaab militants. Yet more than 2 million of them have not received any help. REUTERS/Thomas Mukoya (KENYA – Tags: SOCIETY CIVIL UNREST DISASTER HEALTH IMAGES OF THE DAY)
Apelujemy o wsparcie dla mieszkańców Sudanu Południowego – w 6 regionach ogłoszono już klęskę głodu

Tylko 40% populacji ma dostęp do czystej wody pitnej. Inwestycje w tym obszarze mają kluczowe znaczenie dla poprawy zdrowia dzieci. Zanieczyszczona woda jest jedną z głównych przyczyn rozprzestrzeniania się chorób.

Dzieci mogą umrzeć z głodu szybciej niż dorośli. Z drugiej strony dziecko łatwiej można uratować od śmierci, jeśli tylko będzie miało dostęp do odpowiedniego, specjalistycznego żywienia – uwrażliwia dr Wojciech Wilk, prezes Polskiego Centrum Pomocy Międzynarodowej.

Prawie 2 miliony osób ze strachu opuściło swoje domy, szukając schronienia w buszu lub poza granicami kraju.

Długotrwały konflikt i kryzys gospodarczy spowodował gigantyczny wzrost cen żywności. Większości mieszkańców po prostu na nie nie stać,  brakuje wszystkiego, wody, żywności, leków. W 6 regionach ogłoszono już klęskę głodu. Szczególnie narażone są dzieci, według szefa biura UNICEF, ponad 250 tys. dzieci w całym kraju jest poważnie niedożywionych – kilkuletnie dzieci ważą tyle, co niemowlęta. Tu pomoc musi być udzielona natychmiastowo, inaczej dzieciom grozi śmierć.

Sudański biskup wskazuje, że pandemia dramatycznie pogorszyła sytuację w tym najmłodszym państwie Afryki od lat dotkniętym kolejnymi wojnami, ogromnym ubóstwem i klęskami żywiołowymi. Rozprzestrzenianie się wirusa zablokowało nie tylko codzienne życie, ale i proces pokojowy, wciąż nie udało się stworzyć rządu przejściowego.

– Przedłużanie obostrzeń może niestety przynieść ze sobą ponowne zaognienie konfliktu. Partie polityczne wciąż są mocno skłócone i trudno im znaleźć wspólną płaszczyznę spotkania –  mówi bp Kussala.

Sudańczycy modlą się o pokój i światło Ducha Świętego dla polityków, aby umieli wspólnie pracować na rzecz pokoju, sprawiedliwości i lepszej przyszłości wszystkich.

Dramatu wojny mieszkańcy tego kraju nie są w stanie sami ponieść, potrzebują konkretnej pomocy świata. Stąd jego przejmujący apel: „Wiem, że Europa i kraje Zachodu zajęte są obecnie leczeniem własnych ran wywołanych pandemią. Proszę jednak, by zauważono także nasze potrzeby. Bez wsparcia materialnego Sudańczycy nie przetrwają. Błagam, nie zostawiajcie nas samych!”.

Prawie półtora miliona dzieci w czterech afrykańskich krajach jest zagrożonych głodem. Ogłosiły to wyspecjalizowane organizacje Narodów Zjednoczonych ONZ, w tym agencja spraw dzieci, UNICEF. Te cztery kraje to Somalia, Jemen, Sudan Południowy i północne rejony Nigerii.

Justin Forsyth z UNICEF mówi BBC, że wiele dzieci w tych państwach jest zmuszonych jeść liście i korzenie, choć na świecie wystarczyłoby żywności, by je wykarmić.

„Te sytuacje są wywołane działaniami człowieka. To głównie konflikty i wojny, tak jest w Sudanie Południowym.

Miejsca, w których dzieci umierają są odcięte od dostaw żywności w wyniku walk” – powiedział Justin Forsyth. W ogarniętej walkami Somalii dodatkowym czynnikiem, zwiększającym głód, jest susza.

Według ONZ głoduje tam sto tysięcy ludzi, a liczba niedożywionych sięga prawie pięciu milionów.



Rekordowo wysoka liczba osób zagrożonych głodem w Sudanie Południowym. Przez konflikt zbrojny, powodzie i skutki pandemii w tym najmłodszym państwie Afryki 6,5 mln ludzi nie ma wystarczającej ilości jedzenia. Tponad połowa ludności!  

Problemy z dostępem do żywności w Sudanie Południowym trwają od czasu uzyskania niepodległości w 2011 r., ale nigdy wcześnie nie były tak ciężkie. Toczący się od 2013 r. konflikt zbrojny doprowadził do śmierci setek tysięcy osób, a miliony musiały uciekać, porzucając swoje domy i uprawy. Jednak zeszły rok był wyjątkowo dramatyczny, bo przez zmiany klimatu kraj spustoszyły niszczycielskie powodzie o niespotykanej wcześniej skali. Szacuje się, że przez żywioł ucierpiał ponad milion osób.  

Fala niszczyła wszystko na swojej drodzezmuszając ludzi do ucieczki, zatapiając pola i zabijając zwierzęta gospodarskie. Stojąca woda przez wiele miesięcy uniemożliwiała produkowanie żywności i pogłębiała głód.  

Sytuację dodatkowo pogorszyły skutki pandemii koronawirusaMasowe bezrobocie, przerwane łańcuchy dostaw, problemy z dostępnością żywności na rynku i wzrost jej cen sprawiły, że dla wielu osób zdobycie czegokolwiek do jedzenia stało się wręcz niemożliwe.   

 W Sudanie Południowym życie i zdrowie dwóch milionów osób zostało zagrożone. Nie możemy zostawić ich bez pomocy! 


Darowizna

FUNDACJA-FILEO   KRS 0000705635
Tytuł przelewu:
„Prześladowany Kościół-Sudan Południowy”

BIC (SWIFT): BPKOPLPW

Rachunek w złotówkach (PLN):
PL 30 1020 2791 0000 7902 0269 1947

Rachunek w dolarach amerykańskich (us dollars)
PL 46 1020 2791 0000 7502 0309 5569

Print Friendly, PDF & Email

Czas Męczenników

Redakcja: Waldemar Estera Skworcz-Bednarscy (Żniwo wprawdzie wielkie,ale robotników mało. Proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na żniwo swoje. Ewangelia Łukasza)

Twój komentarz lub modlitwa za prześladowany Kościół

KANAŁ NA FACEBOOKU

SuperWebTricks Loading...

Privacy Policy and Terms & Conditions

%d bloggers like this: