Brzmi dzwon śmierci dla dotkniętego głodem Jemenu

Eksperci ds. Pomocy i urzędnicy ONZ twierdzą, że w Jemenie toczy się podstępna forma wojny, wojna gospodarcza, która wyrządza ogromne niszczycielskie żniwo cywilom, bowiem w Jemenie istnieje głód katastrofalnych rozmiarów.

Noworodek w szpitalu w Sanie- KHALED ABDULLAH / Reuters

Fotografia skrajnie wychudzonej Amal Hussain (poniżej) ma uświadamiać światu najpoważniejszy problem wojny w Jemenie. Szacuje się, że w kraju żyje niemal dwa miliony ciężko niedożywionych dzieci. ONZ ostrzega, że liczba Jemeńczyków, którzy polegają na ratunkowych racjach żywności (jest ich około ośmiu milionów), może wkrótce wzrosnąć do czternastu milionów.



„Śmierć Amal pokazuje, że głód w Jemenie dotyka wszystkich i nie ma nawet roślinnego pożywienia. Do tego brak wody, wypompowanej w poprzednich dekadach i epidemia cholery”, napisał na Twitterze Wojtek Wilk, prezes Polskiego Centrum Pomocy Międzynarodowej.

Głód to efekt trwającej od lat wojny między wspieranymi prze Iran rebeliantom Huti oraz koalicji państw arabskich na czele z Arabią Saudyjską, popierających prezydenta. Media często określają tę wojnę jako “niewidzialną”. Temat krytycznej sytuacji w tej kraju powrócił po tym, jak światowa opinia publiczna zaczęła bacznie przyglądać się działaniom władz i przedstawicieli Arabii Saudyjskiej po zamordowaniu dziennikarza Jamala Khasghoggiego.

Reporterom dziennika New York Times udało się dotrzeć do Jemenu. Opisali m.in. to, jak wojna i blokady, nałożone przez rządzącego Arabią Saudyjską księcia, doprowadziły mieszkańców do głodu.

Ali Mohammed al-Tawaari, sześciomiesięczny niedożywiony noworodek- KHALED ABDULLAH / Reuters

 

Pielęgniarka z niedożywionym noworodkiem w szpitalu w Sanie, stolicy Jemenu- KHALED ABDULLAH / Reuters

Głód to broń. W Jemenie używają jej wszyscy uczestnicy wojny. ONZ – Sytuacja jest „katastrofalna”

“Wojna podzieliła kraj na północ i południe, w sposób, który przypomina ten sprzed zjednoczenia Jemenu wiele lat temu. Władze usankcjonowane przez ONZ i inne państwa znajdują się w nadmorskim mieście Aden, na południu Jemenu. To tam działa tylko część administracji, bo niektórzy ministrowie zarządzają krajem z zagranicy. Działalność Polskiej Akcji Humanitarnej koncentruje się na południowej części kraju, kontrolowanej przez rząd. Z czasem chcielibyśmy też pomóc na północy. Z pewnością Jemen będzie potrzebował pomocy jeszcze przez wiele lat po zakończeniu wojny.”

Skoro działa tam administracja, to dlaczego nie powstaną obozowiska? Czy z powodu wojny brakuje materiałów i pieniędzy?

“Nie mamy pełnej analizy. Pomoc humanitarna trafia do Jemenu w ograniczonym zakresie. Mówimy o największym kryzysie humanitarnym na świecie, więc trudno zapewnić godne schronienie ponad 3 milionom osób, szczególnie gdy trwa konflikt zbrojny. Jemen jeszcze przed wojną był najbiedniejszym krajem w regionie, o trudnym klimacie i niewielkim potencjale rolniczym. Teraz 80 proc. ludzi wymaga pomocy humanitarnej, a największym problemem są głód i niedożywienie.”

ONZ wstrzymało część działań humanitarnych. Sytuacja jest „katastrofalna”

Do tej pory walkę z głodem, która dotyka niemal 18 milionów Jemeńczyków, podejmowało ONZ, wysyłając specjalne misje. Jednak wraz z wprowadzeniem epidemii 75 proc. kluczowych operacji zostało ograniczonych lub zredukowanych z uwagi na brak wystarczających środków. Ponadto Światowy Program Żywnościowy musiał obniżyć racje żywnościowe o połowę, a finansowana przez ONZ opieka zdrowotna została zredukowana w ponad połowie szpitali.

Do tej pory sama epidemia cholery dotknęła 2,3 miliona Jemeńczyków a ponad 4 tysiące osób zmarło z jej powodu. ONZ prognozuje, że liczba zgonów z powodu koronawirusa w Jemenie może wynieść nawet 40 tysięcy, a ponad połowa populacji może zostać zarażona. Wysoki komisarz Narodów Zjednoczonych do spraw uchodźców (UNHCR) Filippo Grandi alarmuje, że wielu Jemeńczyków może rozwinąć dużo poważniejsze objawy wywołane wirusem COVID-19 z powodu niedożywienia i ubóstwa.

Na tym zdjęciu z 23 listopada 2019 r. niedożywione noworodek leży w inkubatorze w szpitalu Al-Sabeen w Sanie w Jemenie. Po wizycie w Jemenie dyrektor wykonawczy Światowego Programu Żywnościowego, David Beasley, ostrzegł, że jego niedofinansowana organizacja może być zmuszona do szukania setek milionów dolarów w prywatnych darowiznach w desperackiej próbie powstrzymania powszechnego głodu w nadchodzących miesiącach. Beasley powiedział Associated Press w wywiadzie w środę, 10 marca 2021 r., że warunki w zniszczonym wojną Jemenie to „piekło”. (Zdjęcie AP/Hani Mohammed, plik)

“To tragiczna sytuacja, która jest ignorowana przez resztę świata” – powiedział w wywiadzie dla indyjskiego nadawcy Wion przedstawiciel Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych do spraw uchodźców w Jemenie, Jean-Nicolas Beuze.

W 2021 r. w Jemenie niemal 2,3 mln dzieci poniżej 5. roku życia będzie poważnie niedożywionych, alarmuje UNICEF, FAO, WFP i WHO. Wśród nich, 400 tysięcy dzieci może umrzeć z głodu, jeśli na czas nie otrzymają pomocy.

W najnowszym raporcie organizacje podkreślają wzrost liczby przypadków ostrego niedożywienia o 16%, a ciężkiego ostrego niedożywienia o 22% w stosunku do ubiegłego roku. Autorzy raportu zauważają, że jest to jeden z najwyższych poziomów niedożywienia odnotowanych w Jemenie od czasu eskalacji konfliktu w 2015 roku.

Niedożywienie szkodzi rozwojowi fizycznemu i poznawczemu dziecka, zwłaszcza w ciągu pierwszych dwóch lat życia. Skutki niedożywienia są w dużej mierze nieodwracalne, co dodatkowo utrwala inne choroby, ubóstwo i nierówności. Zapobieganie niedożywieniu i przeciwdziałanie jego skutkom zaczyna się od dobrego stanu zdrowia matki. Niestety przewiduje się, że jeszcze w tym roku w Jemenie około 1,2 mln kobiet w ciąży lub karmiących piersią będzie poważnie niedożywionych.

Lata konfliktu zbrojnego i upadku gospodarczego, pandemia COVID-19 i brak środków na pomoc humanitarną powodują, że wyczerpane społeczności znajdują się na skraju wytrzymałości. Wiele rodzin musi ograniczyć ilość lub jakość posiłków. W niektórych przypadkach są zmuszone zrobić i jedno, i drugie.

Rosnąca liczba dzieci głodujących w Jemenie powinna nas wszystkich szokować i mobilizować, powiedziała Henrietta Fore, Dyrektor Generalna UNICEF. Każdy dzień bez działania, to kolejne ofiary wśród dzieci. Organizacje humanitarne potrzebują pilnego wsparcia finansowego i nieograniczonego dostępu do potrzebujących społeczności, aby móc ratować życie.

Organizacja Narodów Zjednoczonych ostrzegła , że ofensywa rebeliantów Huti w Jemenie nasiliła prawie sześcioletni konflikt w najbiedniejszym kraju świata  ponieważ „przyśpiesza on w kierunku ogromnego głodu”.

Ghazi Ali bin Ali z powodu niedożywienia trafił do szpitala. Klęska głodu to pochodna wojny domowej w Jemenie. Taiz, październik 2018 r. (AHMAD AL-BASHA / AFP / EAST NEWS)

Specjalny wysłannik ONZ Martin Griffiths i szef organizacji humanitarnej ONZ Mark Lowcock przedstawili ponury obraz kryzysu politycznego, gospodarczego i humanitarnego w Jemenie, który został zaostrzony przez rządową blokadę statków z paliwem wpływających do głównego portu Hodeida, kontrolowanego przez Huti.

Agencje ONZ poinformowały, że jeżeli nie zostanie zorganizowana pilna interwencja, w tym roku w Jemenie może z głodu umrzeć nawet 400 tysięcy dzieci poniżej 5. roku życia.

W Jemenie od niemal sześciu lat trwa wojna, która spowodowała, że obecnie 80 proc. ludności jest uzależniona od pomocy humanitarnej.

ONZ przewiduje, że w tym roku o 22 proc. wzrośnie ostre niedożywienie wśród dzieci poniżej 5. roku życia, w porównaniu z 2020 rokiem.

Ostre niedożywienie oznacza, że istnieje ryzyko śmierci z powodu braku pożywienia.

– Liczby te są kolejnym wołaniem o pomoc ze strony Jemenu, gdzie każde niedożywione dziecko oznacza również rodzinę walczącą o przetrwanie – powiedział dyrektor wykonawczy Światowego Programu Żywnościowego (WFP) David Beasley.

Problem głodu rośnie w Jemenie z każdym rokiem. Dodatkowo dochodzi do tego wysoki wskaźnik zachorowań. Przewiduje się, że poważny problem niedożywienia dotyka około 1,2 mln kobiet w ciąży lub karmiących piersią.

ONZ twierdzi, że kraj ten znajduje się w największym kryzysie humanitarnym na świecie.

Kryzys humanitarny pogłębił się również wraz ze spadkiem darowizn. Agencje ONZ otrzymały 1,9 mld dolarów z 3,4 mld, które są potrzebne.


Darowizna

FUNDACJA-FILEO   KRS 0000705635
Tytuł przelewu:
„Głód w Jemenie”

BIC (SWIFT): BPKOPLPW

Rachunek w złotówkach (PLN):
PL 30 1020 2791 0000 7902 0269 1947

Rachunek do wpłat w walucie zagranicznej
PL 46 1020 2791 0000 7502 0309 5569

Na zdjęciu 18-letni Saida Ahmad Baghili został przyjęty do szpitala na leczenie z powodu poważnego niedożywienia. Reuters
Print Friendly, PDF & Email

Czas Męczenników

Redakcja: Waldemar Estera Skworcz-Bednarscy (Żniwo wprawdzie wielkie,ale robotników mało. Proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na żniwo swoje. Ewangelia Łukasza)

Twój komentarz lub modlitwa za prześladowany Kościół

KANAŁ NA FACEBOOKU

SuperWebTricks Loading...

Privacy Policy and Terms & Conditions

%d bloggers like this: